-->

sobota, 30 kwietnia 2011

Paznokcie :: My Secret, Nail Polish, 141 Tutti Frutti

Po wpadce z pastelową żółcią Wibo stanęło dzisiaj na różu 141 Tutti Frutti z limitowanej edycji wiosenno-letniej My Secret, dostępnej w Drogeriach Natura.

Lakier kosztuje tylko 6,49 i jest po prostu świetny: idealnie się rozprowadza, błyskawicznie schnie, kryje już przy jednej warstwie (nałożyłam jeszcze drugą). No nie powiem, żeby pachniał przy wysychaniu, ale śmierdzi mniej niż inne lakiery. Kolor jest prześliczny, dość jaskrawy bezdrobinkowy róż. Byłam pewna, że okaże się bliźniakiem lakieru Essence 08 Ultimate Pink (a po co mi dwa identyczne lakiery), ale na szczęście są tylko kuzynami – Tutti Frutti jest jaśniejszy. W kolejce do przetestowania czekają na mnie jeszcze z limitowanki 142 Raspberry i 143 Orange.






10 komentarzy:

  1. Miałam oszczędzać i nie kupować nic z tej serii, ale po kilku poprzednim notkach u innych, teraz po raz kolejny się zakochałam i chyba w poniedziałek skończy się na zakupach w naturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie życie, producenci kosmetyków muszą z czegoś żyć, musimy więc wydawać pieniądze...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, uwielbiam takie cukierkowe kolory na paznokciach. Dziś oglądałam ten pomarańczowy, ale mam już tego tyyyle, że się ogarnęłam - przynajmniej chwilowo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny, muszę obejrzeć te lakiery; na razie mam pachnące Revlony - są świetne i mają piękne nasycone odcienie

    OdpowiedzUsuń
  5. jak nie pachnie jak pachnie! a raspberry jak dopiero pachnie <3 można się jeszcze pół dnia sztachać! :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam kupić któryś lakier z tej serii, bo ciekawiło mnie, czy naprawdę będą pachnieć, tylko niestety kolory nie wpadły mi w oko. U Ciebie ten róż wygląda ładnie, ale skoro nie pachnie, to nie wiem, czy mi potrzebny kolejny lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już sama nie wiem, czy pachną czy nie :-). Może wynika to z tego, że słowo "zapach" w ogóle nie kojarzy mi się z lakierem do paznokci. Z resztą mój ulubiony zmywacz do paznokci Sensique ma podobno zapach orchidei, a czuję tylko smrodek zmywacza do paznokci...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pugilove, Raspberry faktycznie pachnie, Orange w sumie też, tylko w Tutti Frutti jakoś zapachu nie czuję.

    OdpowiedzUsuń