-->

poniedziałek, 23 maja 2011

Pielęgnacja :: Himalaya Herbals Purifying Mud Pack i Neem Face Pack

Bardzo lubię maseczki do twarzy, szczególnie te o działaniu oczyszczającym. Mam więc zawsze kilka, których używam na zmianę, mniej więcej co drugi dzień. Jednymi z moich ulubionych są indyjskie maseczki Himalaya Herbals: PURIFYING MUD PACK i NEEM FACE PACK.

Jak można przeczytać na opakowaniu Himalaya Herbals to seria naturalnych i bezpiecznych produktów, zawierających starannie wyselekcjonowane zioła uprawiane u podnóża Himalajów. Kosmetyki Himalaya Herbals łączą to, co najlepsze w ajurvedzie i współczesnej nauce, przywracając skórze naturalną witalność i zdrowie.



Himalaya Herbals, Purifying Mud Pack



Purifying Mud Pack to maseczka przeznaczona do skóry tłustej. Zawiera ziemię fulerską o działaniu oczyszczającym i chłodzącym, wyciąg z orzecha włoskiego, usuwający zanieczyszczenia oraz glinkę mineralną o właściwościach kojących i zmiękczających skórę. Ma ujędrniać, napinać i odmładzać skórę wydobywając jej naturalny blask. Bogata w minerały maska ma wchłaniać nadmiar sebum, oczyszczać pory i usuwać zaskórniki oraz głęboko osadzone zanieczyszczenia. Ponadto przywracać skórze sprężystość i poprawiać jej teksturę.

Producent zaleca rozmieszczać maskę z wodą, aby uzyskać jednorodną pastę. Moim zdaniem to, co wydobywa się z tubki ma już idealną konsystencję i nie widzę potrzeby rozcieńczania maseczki. Wygląda dość dziwnie – jak kiepska musztarda, na szczęście nałożona na twarz wraz ze stopniowym schnięciem robi się jaśniejsza. Nakładam ją po dokładnym oczyszczeniu skóry na całą twarz, omijając oczywiście okolice oczu, i zmywam po jakiś 10 minutach pod prysznicem. Mam cerę normalną z lekko zanieczyszczoną i błyszczącą się strefą T, ale maseczka – chociaż przeznaczona do cery tłustej – nie robi mi krzywdy. Po jej użyciu skóra jest rozjaśniona, faktycznie ujędrniona, pory zwężone. Nie zadziała jak odkurzacz wyciągający wszystkie zanieczyszczenia, ale zdecydowanie poprawia wygląd skóry. Zapach jest piękny, trochę przypomina kadzidełka, wspaniale relaksuje.




Himalaya Herbals, Neem Face Pack



Maseczka przeznaczona do skóry tłustej i ze skłonnością do wyprysków. Zawiera miodlę indyjską, popularną w ajurwedzie ze względu na właściwości antybakteryjne, zapobiegającą wypryskom, kurkumę eliminującą bakterie powodujące trądzik i wypryski oraz ziemię fulerską. Ma oczyszczać skórę, zapobiegać wypryskom, odmładzać i ujędrniać. Ponadto ma regulować wydzielanie sebum, oczyszczać pory, poprawiać teksturę skóry.

Maseczka ma niejednorodną konsystencję, można wyczuć w niej drobinki. Dlatego też nakładam ją na lekko wilgotną skórę i masuję, dzięki czemu funduję sobie delikatny peeling. Następnie maseczkę zostawiam na skórze i – podobnie jak w przypadku maseczki oczyszczającej – zmywam pod prysznicem (takie błotne maseczki niestety trochę brudzą). Pięknie pachnie. Po zmyciu skóra jest lekko zaróżowiona, ale nie podrażniona, pory ściągnięte. Maseczka ma trochę silniejsze działanie niż maseczka oczyszczająca.


Maseczki kosztują około 11 zł za tubkę o pojemności 75 ml. Kupione w aptece.



Himalaya Herbals, Purifying Mud Pack i Neem Face Pack


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

9 komentarzy:

  1. A ja zawsze myślałam, że kosmetyki tej firmy są o wiele droższe o_o Niestety nigdzie nie widziałam ich w okolicy i nigdy nie miałam okazji spróbować. Ta ciemniejsza maseczka brzmi jak coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta 2 wygląda jak maseczka błotna hihi, ale obie chciałabym przetestować i mimo wyglądu pewnie to zrobie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektóre kosmetyki z Aptek są naprawdę godne polecenia :)A o tych maseczkach jeszcze nie słyszałam, ale rozejrzę się za nią u mnie w Aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę je koniecznie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiem, czy nie widziałam ich ostatnio na stronie "mojej" apteki, muszę się rozejrzeć! I którąś koniecznie zakupić :) A wysuszają? I jak sądzisz, która lepiej zadziała na trądzikową cerę? Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @ majtkirambo
    Wszystkie są w cenach bardzo przystępnych.

    @ _Alessandra
    Myślę, że lepiej żebyś spróbowała najpierw Purifying Mud Pack, bo jest delikatniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  7. A czy mają glicerynę i parafinę w składzie?:> Byłaby to miła alternatywa dla Dermaglinu, który wychodzi nieekonomicznie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Agato, obie zawierają glicerynę. Wiem, że wiele osób jej unika, bo może zapychać pory. Moje zapycha wszystko, a gliceryna nie :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także myślałam że będzie drożej, ale tak na pewno spróbuję :)

    Kkaudia

    OdpowiedzUsuń