-->

środa, 4 maja 2011

Paznokcie :: My Secret 143 Orange

Zanim sięgnę po lakiery Vipery (rym przypadkowy) testuję kupione niedawno lakiery My Secret z kolekcji Dream Girl. Z 141 Tutti Frutti bardzo się polubiliśmy, chociaż naprawdę nie czuję, żeby pachniał. Wczoraj próbowałam 143 Orange.
Ten faktycznie pachnie przy wysychaniu, a nawet dłużej, bo czułam go jeszcze po umyciu rąk. Nakłada się przyjemnie (dobra konsystencja, fajny pędzelek), ale niestety kryje gorzej niż Tutti Frutti i nawet dwie warstwy zostawiły trochę prześwitów. Kolor jednak jest tak śliczny – po prostu pomarańczowy, nie jaskrawy, bez cienia czerwieni czy różu – że warto się z lakierem trochę pocackać. Uwaga! Koniecznie trzeba nałożyć najpierw lakier bazowy, bo niestety ten konkretny lakier My Secret zażółca paznokcie. Cena bardzo przyjazna (6,49 zł). Muszę też dodać, że coraz bardziej podobają mi się buteleczki – są bardzo eleganckie i wyróżniają się w mojej kolekcji lakierów.






10 komentarzy:

  1. wow świetne są te lakiery muszę je wypróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusicie tymi lakierami oj kusicieeee! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ładniutki.. podoba mi się najbardziej z całej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. może dostałaś jakis felerny egzemplarz Tutti Frutti, bo mój pachnie /podobnie jak Raspberry/ nawet po umyciu rok itd. :) na pomarańczka się nie skusiłam i nie żałuje, bo pomaranczowy z sensique jest ładniejszy

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny soczysty odcień! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny kolor:) myslałam nad tymi pachnącymi lakierami;)

    ewalucja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam ten kolorek, ale jeszcze nie miałam okazji go wypróbować. Widzę, że mój zakup był jak najbardziej trafny, bo na Twoich paznokciach kolor wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też go mam i jest beznadziejny ;((

    PS. Na moim blogu ROZDANIE !
    http://kasieczqa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń