-->

środa, 22 czerwca 2011

Pielęgnacja :: Sephora Gentle Exfoliator Cleansing Cream

Wspominałam już kiedyś, że jedną z moich ulubionych czynności pielęgnacyjnych jest demakijaż. Próbuję różnych produktów – olejków, płynów micelarnych, płynów do demakijażu. Kuszą mnie szczególnie wszystkie produkty obiecujące dogłębne oczyszczanie (walczę z zaskórnikami na nosie), delikatne złuszczenie itd. Jakiś czas temu kupiłam GENTLE EXFOLIATOR CLEANSING CREAM marki SEPHORA i przyszła pora opowiedzieć o tym produkcie.



Sephora, Gentle Exfoliator Cleansing Cream




Sephora, Gentle Exfoliator Cleansing Cream!!!


Co mówi producent: Jest odpowiedni nawet dla skóry wrażliwej. Nie zawiera mydła. Usuwa makijaż i zapewnia skórze delikatną codzienną mikroeksfoliacją bez ziarenek – dzięki wyciągowi z żurawin i obecności kwasów AHA. Zawiera HydroSenn+TM, składnik zmiękczający i zapewniający skórze poczucie pełnego komfortu Każdego dnia tekstura skóry ulega poprawie; skóra staje się jaśniejsza i aksamitna … jak u dziecka! (źródło: sephora.pl)

Szczegółowa informacja dotycząca właściwości preparatu i sposobu użycia widnieje na opakowaniu tylko po francusku i po angielsku. Po polsku dowiemy się jedynie, że to "Złuszczający balsam do demakijażu". Muszę przyznać, że mam Sephorze za złe to skąpienie informacji w języku polskim. Dobrze, że chociaż umieszczono ostrzeżenie przed stosowaniem produktu wokół oczu (dociekliwi znajdą je na naklejce na dnie słoika).

Opakowanie jest minimalnie mniejsze od opakowania podwójnego peelingu Smart Dual Action Exfoliator, ale dość podobne. W środku znajduje się biały bardzo gęsty gładki krem o nieco żelowej konsystencji. Ma delikatny zapach, taki sam jak peeling. Producent zaleca wmasowanie kremu w suchą skórę z pominięciem okolicy oczu, a następnie spłukanie ciepłą wodą. Właśnie dlatego, że krem nie nadaje do stosowania wokół oczu najpierw wykonuję demakijaż oczu płynem micelarnym. Przy okazji delikatnie przecieram też całą twarz, ale nie na tyle dokładnie, żeby można było uznać to za prawidłowy demakijaż. Następnie na suchą skórę nakładam krem, chwilę masuję i dosłownie na trzydzieści sekund zostawiam go na twarzy. Później zmywam ciepłą wodą, również delikatnie masując opuszkami palców.  Przyznaję, że nie spodziewałam się aż tak fajnego efektu: skóra jest czysta, wygląda na lekko wypolerowaną, ale nie jak po peelingu – ma delikatny zdrowy połysk, jest gładka i ładnie napięta. Jeszcze do niedawna, jak wiele innych osób, niespecjalnie ufałam sephorowej pielęgnacji, tymczasem krem do demakijażu jest kolejnym produktem, który przypadł mi do gustu.

Nie jestem w stanie powiedzieć ile krem kosztował, wydaje mi się, że około 49 zł. Sprawdzę przy najbliższej okazji i poprawię tę informację. W opakowaniu jest 200 ml kremu, jest dość wydajny.


Skład: AQUA, GLYCERIN, DICAPRYLYL CARBONATE, ISOPROPYL PALMITATE, GLYCERYL STEARATE, CETEARYL ALCOHOL, STEARIC ACID, SODIUM POLYACRYLATE, PALMITIC ACID, PHENOXYETHANOL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), HYDROGENATED POLYDECENE, VACCINIUM MACROCARPON (CRANBERRY) FRUIT EXTRACT, PARFUM, 1,2-HEXANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, POTASSIUM SORBATE, SORBIC ACID, CASSIA ANGUSTIFOLIA SEED EXTRACT, TOCOPHEROL, TROPOLONE, MORINGA PTERYGOSPERMA SEED EXTRACT, DISODIUM PHOSPHATE, SODIUM HYDROXIDE, CITRIC ACID, HYDROXYETHYLCELLULOSE.


!!! – kosmetyku nie ma już w ofercie marki
Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

5 komentarzy:

  1. Hmm ... Może mi też przypadnie do gustu ;D
    Wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja bardzo ciekawa:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie, już niedługo będe w Sephorze więc się muszę rozglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i Ty pokażesz jak mieszkają Twoje kosmetyki ? :)
    Zapraszam do zabawy :)
    http://dariasmakeup.blogspot.com/2011/06/89-tag-jak-mieszkaja-moje-kosmetyki.html

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Daria's makeup
    Dziękuję za otagowanie. Nie obraź się, ale nie wezmę udziału w zabawie. Żeby pokazać jak mieszkają moje kosmetyki musiałabym obfotografować pół mieszkania (są wszędzie, pokryły wszystko jak bluszcz), a jednak zależy mi na zachowaniu prywatności :-).

    OdpowiedzUsuń