-->

wtorek, 7 czerwca 2011

Pielęgnacja :: Yves Rocher, Tradition de Hammam
– balsam i maseczka

Tradycyjne zabiegi, orientalne zapachy, SPA, relaks, naturalne kosmetyki... Komu nie działa to na wyobraźnię? Nie bez powodu producenci nas kuszą. Kusi również Yves Rocher: Zanurz się orientalnej atmosferze Tradition de Hammam, a odnajdziesz spokój i harmonię. Od niepamiętnych czasów, Marokanki stosują sekretną recepturę pozyskiwania oleju arganowego. Jego tysiące zalet sprawiły, że został on nazwany „Marokańskim złotem”. Daj się uwieść zmysłowemu zapachowi... Owocowa nuta zapachowa różanego olejku aromatycznego lub relaksujący zapach kwiatu pomarańczy... Każdy produkt z serii Tradition de Hammam ma własny, jedyny w swoim rodzaju, zmysłowy zapach.

W serii Tradition de Hammam znajdziemy Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską, Eliksir do masażu relaksującego z olejkiem eterycznym z róży, Mydło orientalne, Balsam odżywczy z olejkiem arganowym i kwiatem pomarańczy oraz Maseczkę z glinką marokańską do twarzy i włosów. Wszystko wygląda przepięknie i zachęcająco. Pamiętam, że kiedy tę serię wprowadzano miałam ochotę kupić wszystko, ceny okazały się zaporowe i w efekcie dotąd wypróbowałam jedynie maskę i balsam.



Yves Rocher, Tradition de Hammam, Maseczka z glinką marokańską do twarzy i włosów




Maseczka z glinką marokańską oraz olejkiem arganowym z upraw ekolgicznych zapewnia oczyszczoną, promienną skórę oraz sprężyste, jedwabiście lśniące włosy. Wskazówki dotyczące stosowania: zwilż włosy i skórę twarzy, a następnie nałóż maseczkę. Dokładnie spłucz po 5 minutach.

Tubka jest elegancka i na tyle miękka, że produkt można zużyć do końca (wycisnąć lub rozciąć tubkę). Zapach: przyjemny, słodki, orientalny, trochę chemicznie różany. Maseczka ma jasnobrązowy, lekko różowawy kolor, schnąc staje się tak jasna, że niemal niewidoczna. Nie lubię używać jej jako maseczki, bo bezpośrednio po nałożeniu mocno szczypie. Działa tak na mnie wiele glinkowych masek, ale zawsze po chwili nieprzyjemne wrażenie mija, niestety nie w przypadku maski Yves Rocher. W dodatku mocno wysusza moją skórę, natomiast efektu oczyszczenia nie zauważyłam. Maseczka zawiera maleńkie trące drobinki, używam jej więc jako peelingu i w tej roli sprawdza się całkiem dobrze. Próbowałam używać jej do włosów, ale się nie spisała – włosy były matowe, sztywne i za nic w świecie nie dawały się rozczesać, a skóra głowy była przesuszona. Jeśli szukacie czegoś oczyszczającego i odżywczego do skóry głowy i włosów lepiej kupić Błoto do włosów z glinką Ghassoul Bielendy. Rozczarował mnie też skład maseczki. Owszem, zawiera marokańską glinkę, olej arganowy, destylat z róży damasceńskiej, ale oprócz tego alkohol (i to na piątym miejscu) i parabeny. Potrafi się rozwarstwić w tubce - po otwarciu wypływa woda. Nie kupię więcej.

+
  • dość przyjemny zapach
  • ładne, praktyczne opakowanie
  • dobrze spisuje się jako peeling

-
  • szczypie
  • wysusza, również włosy
  • nie oczyszcza
  • zawiera alkohol i parabeny
  • cena za wysoka w stosunku do jakości (50 zł!)

Skład AQUA, MOROCCAN LAVA CLAY, KAOLIN, ROSA DAMASCENA DISTILLATE, ALCOHOL DENAT., ZEA MAYS STARCH, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, GLYCERIN, ARGANIA SPINOSA OIL, CETYL ALCOHOL, PROPYLENE GLYCOL, CETETH-20, MICA, PARFUM, CELLULOSE GUM, METHYL PARABEN, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, COCAMIDOPROPYL BEATINE, ALLANTOIN, ETHYL PARABEN, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLPARABEN, TETRASODIUM EDTA, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891, CI 77163






Yves Rocher, Tradition de Hammam, Balsam odżywczy z olejkiem arganowym i kwiatem pomarańczy



Ten dobroczynny balsam do ciała łączy w sobie olejek arganowy z upraw ekologicznych z olejkiem aromatycznym z kwiatu pomarańczy, który słynie ze swoich właściwości relaksujących. Twoja skóra stanie się fantastycznie miękka i nabierze łagodnego, przyjemnego zapachu. Dodatkowa zaleta: ma kremową, łagodną konsystencję, która szybko wnika w skórę.

Mam dość suchą skórę, więc różnego rodzaju smarowideł używam codziennie i chętnie próbuję nowych produktów. Balsam Yves Rochera z serii Tradition de Hammam to jeden z najsłabszych balsamów jakie miałam. Słoiczek prezentuje się bardzo elegancko, łatwo go odkręcić i zakręcić nawet tłustymi dłońmi. Niestety jego zawartość jest po prostu kiepska. Balsam ma zbyt intensywny i narzucający się zapach, którego nie jestem w stanie na sobie znieść. Coś pomiędzy neroli, tanią wodą kolońską a naftaliną, zupełnie inny niż maseczka z tej samej serii. Konsystencja jest bardzo rzadka i wodnista, balsam łatwo się rozlewa. Szybko wnika w skórę, pozostawiając lepki film. Nie poprawia jednak nawilżenia, a skóra jest nieprzyjemnie napięta.  W składzie sporo parabenów i alkohol. Cena – zabójcza!

+
  • ładne opakowanie

-
  • zbyt intensywny zapach
  • zbyt wodnista konsystencja
  • brak nawilżenia
  • zostawia lepki film
  • w składzie parabeny i alkohol
  • bardzo wygórowana cena (65 zł)

Skład: AQUA, ROSA DAMASCENA DISTILLATE, GLYCERIN, BYTYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, SQUALANE, ETHYLHEXYL COCOATE, COCO CAPRYLATE/CAPRATE, CETYL PALMITATE, ARGANIA SPINOSA OIL, SODIUM CETEARYL SULFATE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, ALCOHOL DENAT., PEG-100 STEARATE, CARBOMER, PARFUM, METHYLPARABEN, GLYCERYL STEARATE, XANTHAN GUM, TOCOPHERYL ACETATE, ALLANTOIN, SODIUM HYDROXIDE, ETHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, TETRASODIUM EDTA, LINALOOL, LIMONENE, GERANIOL, CITRUS AURANTIUM AMARA OIL







Ogólnie Yves Rocher za linię Tradition de Hammam dostaje ode mnie wyróżnienie. Za świetny marketing...



Argania żelazna (Argania spinosa); Źródło

Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

5 komentarzy:

  1. ups, no i kolejny przykład na to, że yves rocher ma więcej bubli niż dobrych produktow

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam miniaturkę peelingu z tej serii, ale jeszcze nie testowałam. Widzę, że lepiej się nie spodziewać cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @ anu
    Nie wiem czy ma więcej bubli, po trafiam też na świetne produkty. Podejrzewam, że jak każda firma - tu perełka, tam bubel.

    @ opos-w-wannie
    Czytałam dość pozytywne opinie o peelingu, więc nie nastawiaj się źle. W końcu ile w peelingu można zepsuć? Ma dobrze ścierać i ewentualnie ładnie pachnieć :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez mam peeling, jeszcze nie probowalam,ale slyszalam,ze jest super.
    ja nacielam sie ostatnio u nich na eyeliner, ktory byl calkiem do dupy:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam oba produkty :) Peeling czeka na swoją kolej, a z maseczki jestem bardzo zadowolona. Używałam jej tylko do twarzy, bo nie chciałam jej później przez godzinę wypłukiwać z włosów.
    U mnie sprawdza się świetni i bardzo podoba mi się jej zapach :D

    OdpowiedzUsuń