-->

środa, 3 sierpnia 2011

Retro :: Sztuka makijażu to...


Sztuka robienia makijażu to jeden z najważniejszych zabiegów upiększających – nie jest to zabieg trudny, jeśli dysponuje się odpowiednimi kosmetykami. 
"ARGED" POLECA DOSKONAŁE KREDKI DO WARG FIRM "LECHIA" I "MIRACULUM", PUDRY, FLUID ORAZ SUCHE I TŁUSTE PASTELE DO OCZU FIRM "MIRACULUM" I "DERMACOL", KTÓRE MOŻNA KUPIĆ WE WSZYSTKICH DROGERIACH I PERFUMERIACH NA TERENIE CAŁEGO KRAJU. 
Reklama prasowa, 1972.

***

"Sztuka robienia makijażu to jeden z najważniejszych zabiegów upiększających – nie jest to zabieg trudny, jeśli dysponuje się odpowiednimi kosmetykami." Kto zgadza się z tą tezą? :-)


Podziel się!

7 komentarzy:

  1. zależy co znaczy odpowiednie kosmetyki, komuś może chodzić o te z wyższej półki. jeśli ktoś ma talent a najważniejsze pasję to i gorszymi kosmetykami może zdziałać cuda ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. JA myślę, że choćby odrobina talentu wystarczy

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się z Wiktorią ;)
    Jeżeli ktoś ma talent to każdym kosmetykiem zrobi cudo... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja myślę, że ważniejsze są umiejętności oraz akcesoria, którymi ten makijaż wykonujemy ... wówczas nawet z pozoru beznadziejnych kosmetyków można wyczarować cuda :)

    a jeżeli komuś umiejętności brak - to wówczas najpierw akcesoria, a potem kosmetyki;

    a jak ktoś nie ma ani umiejętności ani akcesorii to wówczas faktycznie "odpowiednie" kosmetyki :P

    ale namieszałam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja uważam że ta reklama jest zajeboska! I przypisy na dole "suche i tłuste pastele do oczu" XD powalają!

    OdpowiedzUsuń
  6. Reklama super, ale z tezą się nie zgadzam ;) Talent i umiejętności to tak naprawdę wszystko, znam dziewczynę, która chińskimi cieniami z bazarku robi nieziemskie makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Wiktoria i Red Lipstick
    Jasne, zgadzam się. Niewprawne ręce i Diorem nic nie osiągną.

    @ Kinga
    Talent to podstawa (plus oczywiście ćwiczenia) :-)

    @ jamapi
    ;-D zgadzam się.


    @ Arrianna
    :-D też miałam niezły ubaw jak ją znalazłam.

    @ Jyyli
    :-).

    @ wszyscy :-)
    Zaczęłam się zastanawiać nad tymi "odpowiednimi" kosmetykami i doszłam do wniosku, że można to też interpretować jako odpowiednio dobrane - do typu cery i jej kolorytu. Bo faktycznie źle dobrany rodzaj podkładu (np. mocno matujący na skórze skłonnej do przesuszeń) na pewno upiększający nie jest, podobnie jak kolory, które nie współgrają z typem urody, albo podkreślają defekty (np. zaczerwienienia).

    OdpowiedzUsuń