-->

wtorek, 13 września 2011

Makijaż :: Jak pomalować najdrobniejsze rzęsy?

To nie mój pomysł, ale wydał mi się genialny i wart przekazania dalej. Na pewno zdarzyło się Wam namęczyć z wielką szczotą od tuszu do rzęs przy próbach pomalowania najdrobniejszych włosków, szczególnie tych w wewnętrznym kąciku oka. Otóż jest rozwiązanie, czekające na nas w większości drogerii, hipermarketów i aptek. 



Jak pomalować najdrobniejsze rzęsy?
Jak pomalować najdrobniejsze rzęsy?



To te maleńkie szczoteczki do czyszczenia przestrzeni między zębowych. Są idealne! Moje kupiłam w Tesco za 4,50 zł, w opakowaniu są trzy sztuki.

Oprócz tego, że łatwo dotrzeć do najmniejszych i najtrudniej dostępnych rzęs, maleńką szczoteczką można też idealnie pomalować dolne rzęsy, szczególnie, jeśli zależy nam na możliwie naturalnym efekcie, bez grudek i zbytniego pogrubienia. Szczoteczka idealnie rozdziela rzęsy i rozprowadza tusz cieniutką warstwą. Oczywiście nie należy jej wpychać do opakowania tuszu (nabierze za dużo tuszu, może też utknąć w środku, tyko nabrać delikatnie tusz z dużej szczoteczki.

Pomysł zaczerpnięty od Wayne'a prowadzącego na YouTube kanał gossmakeupartist.




Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

20 komentarzy:

  1. Faktycznie.. nigdy sama bym na to nie wpadła:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł! :) Rozejrze się za nimi w tesco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam takie coś, do czyszenia aparatu na zębach. xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Świetny pomysł ;D Takie same szczoteczki można też dostać w Lidlu!

    OdpowiedzUsuń
  5. genialne! nigdy by mi to nie przyszło do głowy, a codziennie rano narzekam na wielką szczotę z mojego ulubionego tuszu :) no genialne po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  6. lekko mnie to przeraziło:) ale skoro działa...;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Ewalucja
    Ja chyba też nie :-)


    @ doma.123
    Powinny być w dziale kosmetycznym obok nici dentystycznych.


    @ Rosaelle
    Pewnie producent nie brał pod uwagę innych zastosowań ;-)


    @ Ev
    I w dodatku działa! :-D


    @ Iwetto
    O, w Lidlu nawet nie patrzyłam.


    @ a.
    :-)


    @ barwy.wojenne
    A co Cię przeraziło? Że taka maleńka ta szczoteczka, czy że do zębów? :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe :D Kurcze muszę się rozejrzeć, rozumiem że zamaczam toto w tuszu?

    OdpowiedzUsuń
  9. @ dezemka
    Najlepiej nabrać tusz z dużej szczoteczki, bo jeśli tego malucha włożysz do tuszu to po pierwsze cały się oblepi tuszem, bo średnica opakowania jest o wiele większa i przy wyjmowaniu nadmiar tuszu nie zostanie zebrany, a po drugie może po prostu wpaść do opakowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowity pomysł! Dobrze, że o tym napisałaś, z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. genialne! mam małą manię idealnie rozdzielonych rzęs, więc na pewno wypróbuję ten trik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @ Malinowy Kuferek
    Wypróbuj, tym bardziej, że takie szczoteczki są tanie.


    @ sia
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wayne = uwielbiam go :) wszystkie jego porady dot. makijażu są genialne i warte przetestowania, bo on naprawdę wie o czym mówi :)

    bardzo podobał mi się filmik o doborze szminki w drogerii - żeby nakładać na opuszki palców a nie na wierzch dłoni :)

    Wszystkim polecam jego kanał na YT :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehe.. Świetny pomysł.. Nie wpadłabym na to..
    Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. @ Fiolka
    Lubię Wayne'a, ale czasem jest dla mnie zbyt radykalny :-) A o szminkach pisała też w swojej książce Rae Morris (bardzo polecam!). Dla niewtajemniczonych: kolor pomadki najlepiej sprawdzać w sklepie na opuszkach palców, a nie na wierzchu dłoni, bo na opuszkach skóra jest naturalnie zaróżowiona i bliższa naturalnemu kolorowi ust, przez co łatwiej ocenić kolor pomadki. To szczególnie przydatne przy testowaniu lekkich, mało kryjących pomadek.


    @ Yasinisi i pierniczkowa
    Proste, a jakie odkrywcze, prawda?


    @ Sylwia
    W dodatku powszechnie dostępne :-)

    OdpowiedzUsuń