-->

poniedziałek, 5 grudnia 2011

DIY :: Niech żyje recykling!

Kiedy robi się zimno lubię zapalić w domu świeczki albo kominek z pachnącym olejkiem. Od razu robi się bardziej przytulnie. Kupiłam jakiś czas temu świeczkę Air Wick Ribbons Scent. Nie jestem jakoś szczególnie zachwycona samą świeczką (zdecydowanie wolę np. świeczki z The Body Shop), ale nie uważam tego zakupu za nieudany, może nawet skuszę się na kolejne. Świeczki dostępne są w trzech kompozycjach zapachowych o dość dziwacznych nazwach (Cynamonowe jabłko przy wieczornym kominku, Księżycowa lilia otulona satyną, Waniliowy śnieg kaszmiru), kosztują około 14 zł. 




1. Same świeczki są przyjemne, ale nie zapach mnie w nich urzekł, a szklane opakowanie - eleganckie, ciężkie, z grubego szkła.




2. Na opakowaniu napisano, żeby "zaprzestać używania, jeśli pozostało mniej niż 1 cm wosku i nigdy nie pozwolić, żeby świeczka wypaliła się do końca". Oczywiście ten moment przegapiłam, wosk wypalił się więc całkowicie, nie zostawiając praktycznie żadnych śladów. Skoro jednak producent uważa to za niebezpieczne, lepiej zastosować się do jego zaleceń, odczekać aż szkło przestygnie i po prostu wosk wydłubać nożykiem, nie jest to trudne. Pozbywamy się wosku, resztki knota i nalepki spod spodu. Następnie szkło myjemy i wycieramy do sucha (za mnie tę robotę wykonała zmywarka).




3. Umyty szklany pojemnik spisze się świetnie jako świecznik na świeczkę typu tealight. Ale to przecież banalne, a miłośniczce makijażu przyda się co innego...




4. A co? Pojemnik na pomadki lub inne kosmetyczne drobiazgi (spinki, gąbki, krótkie pędzle typu kabuki etc.).




Wykorzystujecie w jakiś sposób opakowania po różnych produktach?


35 komentarzy:

  1. Super! Też tak robię, a z okrągłych szklanych pojemników robię po prostu szklanki :))) I też całą brudną robotę odwala wtedy zmywarka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też często wykorzystuję tak opakowania :) Przechowuję w nich długopisy, lakiery do paznokci, kolczyki.
    Poza tym każda z nas zapewne pamięta szklanki ze słoiczków od Nutelli :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Świetny pomysł! W sumie podobnie można zrobic z każda szklną świeczką (ikea, biedronka). Dzieki za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, ja też uwielbiam ponowne wykorzystywanie wszelakich pojemniczków :D Sama kupiłam ostatnio świeczkę w grubszym szkle, jak się wypali na pewno coś wymyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sprawa :) Ja ostatnio na nowo rozkochuję się w świeczkach, ale myślę, że prawdziwy świeczkowy szał to będzie dopiero jak zamieszkam w swoim własnym mieszkaniu :) Ja namiętnie kolekcjonuję wszelkie puste pudełeczka i pojemniczki i liczę na ich ponowne wykorzystanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Kejti: :) Niech żyje zmywarka! ;)


    @ Jyyli: Chyba nie ma domu, w którym nie ma szklanki po Nutelli albo musztardzie Develey :)


    @ ewwwa: Tak, można z każdą świeczką, akurat ta, którą pokazuję jest wyjątkowo elegancka, naprawdę ciężka i z grubego szkła :)


    @ innooka: No bo przecież szkoda wyrzucić! :)


    @ Ev: :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha! Super! :D W ogóle to muszę sobie w końcu jakąś PACHNĄCĄ świecę zapachową kupić :). Czy ta z Air Wicka długo pachnie czy lepiej kupić kominek i olejki?

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Zzielona: Na opakowaniu jest napisane, że świeczka pali się 30 godzin i to faktycznie prawda. Pachnie intensywnie. Kompozycje zapachowe nie są jakieś specjalnie wyszukane, ale przyjemne. Ale gdyby zależało Ci na rewelacyjnych zapachach to bardzo polecam olejki z TBS - są wydajne i pachną obłędnie, kocham m.in. wanilię i tonka. Z tymże kominki zapachowe wymagają trochę zachodu, bo trzeba dolewać do nich wody. Jeśli całkiem wyparuje to tłusty olejek zaczyna skwierczeć i pryskać jak tłuszcz na patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam świeczkę waniliową w takim ksztalcie, pomysle nad tym gdy wkoncu się wypali ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od razu sobie o tym pomyślałam, bo kształt szkła naprawdę fajny. Szkoda, że jest za niskie do pędzli:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dopiero od niedawna zaczęłam wykorzystywać puste opakowania, słoiczki, puszeczki itd. Żałuję, że wcześniej na to nie wpadałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja wykorzystuje pudelka po butach na rozne pierdoly i kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super pomysl z tym zeby uzyc jako pojemnik na szminki :) ja tez przewaznie tego typu szklane opakowania "przerabiam" potem na co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam szklany pojemnik po świeczce Brise, chciałam zrobić z niego szklankę do soku, ale aluminiowy trzymak do knota został tak skutecznie przyklejony przez producenta, że żaden z polecanych w necie sposobów nie działa. dlatego zasadziłam w nim magiczny ząbek czosnku i obserwuję jak korzonki oplatają ziemię.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wlasnie wzoraj zrobilam to samo z opakowaniem od mleczka z Organique, mam wazonik:)

    OdpowiedzUsuń
  16. no raczej, że wykorzystujemy. czy jest ktoś, kto nie wykorzystuje? ;) tęsknię za zmywarką. och, jak tęsknię...

    OdpowiedzUsuń
  17. zrobiła dokładnie to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wykorzystuję np. tekturowe kratki po starym pudełku po bombkach, albo szkle, dopasowuję do konkretnego pudełka po butach i umieszczam w "okienkach" np. pozwijane szaliki albo paski. Liczne pudełeczka czy opakowania prawie zawsze staram się przerobić na oryginalne ozdoby w domu.

    OdpowiedzUsuń
  19. super pomysł, wrecz enialny, kurcze a ja mialam podłuzne takie i wyrzucialam, o ja głupia:(

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny pomysł, ja też wykorzystuje podobnie różne opakowania po jakiś produktach - zazwyczaj do przechowywania kosmetyków lub jakiś małych "pierdółek" - żeby nie rozwalały się po całym mieszkaniu :p

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ma takie szklane opakowania po świeczkach z ikei i też szukam dla nich zastosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Waniliowy śnieg kaszmiru - hahaha, boska nazwa.

    Ja mam kilka fajnych szklanek z pokrywką po Nutelli oraz kilka pojemniczków na przyprawy po małych kwadratowych słoiczkach z dżemem. Opakowanie po świeczce też znalazło zastosowanie. Ogólnie domowy recykling jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dlatego właśnie lubię świeczki w szkle :)

    OdpowiedzUsuń
  24. hehe pamiętam, że u mnie w domu najczęściej recyclingowanym opakowaniem były szklanki po Nutelli :D teraz jak zdarzy się jakieś ładne opakowanie to również staram się je jakoś użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, ja też tak robię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja zamierzam kupić sobie specjalny wosk i ponownie zalać świeczkę, można dodać kilka kropek olejku eterycznego :) ale pomysł fajny! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny posmył, zwłaszcza, że ta "szklaneczka" wygląda zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny pomysł! Ja wykorzystuje zazwyczaj pudełka po kremie Nivea albo po czekoladkach - sposób na porządkowanie i segregację biżuterii :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. super pomysł, można pomalować świecznik farbkami do szkła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. hahaha no proszę! już miałam napisać, że ostatnio zrobiłam to samo z inną świeczka i dzięki temu mam "nowy świecznik", a tutaj zupełnie nowe zastosowanie! bardzo fajny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A nie mogłam znaleźć pojemniki na moje szminki ;) teraz już mam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też tak często robię :) A ku inspiracji polecam tego bloga: http://www.reliveathome.blogspot.com
    (to nie mój blog i nie reklama, po prostu chcę się podzielić ciekawostką, bo mnie zauroczył ten blog :D )

    OdpowiedzUsuń
  33. @ oczuchmurnosc: :)


    @ Kokosowa-Panna: Super byłaby wyższa wersja na pędzle... Albo jako wazon :)


    @ Mallene: Tylko czasem trzeba się przyhamować, ja mam teraz całe wielkie pudło różnych puszek po herbacie i nie mam ich zagospodarować :D :D :D


    @ monica: O, ja kiedyś oklejałam pudełka po butach, trzymałam w nich różne drobiazgi - biżuterię, rajstopy, apaszki.


    @ maus: :) Mnie się podoba Twoja odświeżona wersja świeczki!


    @ aki.: Ojej, to musi pięknie wyglądać!!!


    @ Agata Ma Nosa: :)


    @ strī-linga: Zmywarka to dla mnie jeden z najważniejszych sprzętów. Nie wyobrażam już sobie życia bez niej!


    @ simply_a_woman: Dzięki ;)


    @ Siouxie: :D


    @ in my violet room: Genialny pomysł z tymi przegródkami!


    @ Zakręcony świat Wery: :D


    @ raquel-annabelle: :D


    @ SoBitterSoSweet: :) może na jakieś drobiazgi?


    @ messalexa: Mnie też rozbroiła...

    Szklanki po Nutelli to klasyk :) Ja trzymam w takim patyczki kosmetyczne.


    @ zoila: :)


    @ craving for beauty: Nieśmiertelne nutellówki, jak kiedyś musztardówki :)


    @ Julia: :)


    @ sauria80: A można tak dolać olejku? Zazwyczaj jest napisane, że to produkt łatwopalny.


    @ Lyna_sama: Naprawdę żal byłoby ją wyrzucić.


    @ Kerstin: O, krem Nivea, też klasyk!


    @ Estella (Magda): Wtedy będzie zupełnie niepowtarzalny! Świetny pomysł!


    @ KT: :)


    @ Wyznania Kosmetykoholiczki: :D


    @ Greatdee: Przejrzałam ten blog, świetny! Bardzo inspirujący!

    OdpowiedzUsuń
  34. Jasne, że wykorzystuje. ;)

    wczoraj zużylam świeczkę z Biedronki i mam plan coś tam włożyć.

    beautyandfashion95.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń