-->

środa, 30 listopada 2011

Włosy :: Mmmmm, co tak pięknie pachnie?
(Kemon, Hair Manya, Dreamfix)

Lakier Dreamfix to kolejny, po płynie Macro i żelu Cosmo, produkt z linii Hair Manya marki Kemon, który całkowicie mnie urzekł. Boję się dnia, kiedy się skończy...



Kemon, Hair Manya, Dreamfix

wtorek, 29 listopada 2011

Makijaż :: Trochę koloru [EOTD]

Ostatnio sięgałam głównie po neutralne kolory, dzisiaj miałam jednak ochotę na coś bardziej zdecydowanego, ale jednak dziennego. Oto efekt:

poniedziałek, 28 listopada 2011

DIY :: Cetaphil z pompką?

Emulsji myjącej Cetaphil chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Dla wielu osób to produkt kultowy. Moim zdaniem ma jedną poważną wadę – brak pompki. Na szczęście łatwo to naprawić :)

Pielęgnacja :: STH DermActol Intensive Hand Care.
Co siedem opinii to nie jedna!

Ostatnia z cyklu recenzja poświęcona produktowi marki STH od sklepu calmaderm.pl: krem do rąk.



niedziela, 27 listopada 2011

Paznokcie :: Czary mary i wampiry (My Secret, 104)

Moja brokatowa mania ma się całkiem nieźle, ostatnio w moje ręce wpadło parę nowych lakierów, które uzupełniły moją kolekcję (pisałam o niej tutaj). Najnowszy nabytek, chwycony spontanicznie w Naturze, to lakier marki My Secret nr 104. W butelce wygląda dziwnie, nie przyglądałam mu się specjalnie, ale i tak spodziewałam się na paznokciach po prostu brokatu. Tymczasem lakier ten daje efekt maleńkich drobinek mieniącej się folii. Przepięknie wygląda szczególnie na ciemnych lakierach, a na krwistej czerwieni jest po prostu niesamowity. Mieni się na złoto i na zielono, dodając lakierowi bazowemu trójwymiarowości.

sobota, 26 listopada 2011

DIY/Makijaż :: Jak spakować pędzle?

Wczoraj pisałam o moim makijażowym niezbędniku, dzisiaj pora na pokazanie jak pakuję pędzle, kiedy nie chcę brać całego etui (zasmuca mnie widok etui na dwadzieścia parę pędzli, w którym większość miejsc jest pusta...). W takim przypadku używam metalowego pudełka z Ikei, którego wielkość określiłabym jako piórnikową.

piątek, 25 listopada 2011

Makijaż :: Podróżny niezbędnik

Nie lubię się pakować, zawsze wydaje mi się, że czegoś zapomniałam. Zazwyczaj zaczynam od skompletowania kosmetyczki, czyli od najprzyjemniejszego etapu. Jutro wybieram się do rodziny, pokażę więc co zazwyczaj jeździ ze mną. Może to i dużo kosmetyków, ale przynajmniej mam pewność, że jestem przygotowana na różne okazje i że nie jestem skazana na jeden "look".



czwartek, 24 listopada 2011

Makijaż :: Sztuczne rzęsy od KK CENTERHK

Jakiś czas temu od sklepu KKcenterhk z Hong Kongu dostałam do przetestowania sztuczne rzęsy ES model A14. Zwlekałam z recenzją, bo chciałam się nimi trochę pobawić, żeby wyrobić sobie o nich opinię, a poza tym pierwsze próby ich nałożenia zakończyły się fiaskiem, mimo że nie były to pierwsze sztuczne rzęsy, które przyklejałam. 

środa, 23 listopada 2011

Makijaż :: Gładko! Czyli baza wygładzająca Studio Secrets L'oreal

Niespecjalnie lubię silikonowe bazy pod makijaż, głównie dlatego, że mało która współpracuje z moją skórą. Większość powoduje różnego rodzaju sensacje - przesuszenie lub - przeciwnie - przetłuszczenie skóry, zatykanie porów, wysypkę, a nawet  zmniejszenie trwałości podkładu (paradoksalnie, bo większość producentów obiecuje niezwykłą trwałość). Jak dotąd nie trafiłam na idealną bazę matującą, ale znalazłam niemal ideał wygładzający skórę i zmniejszający widoczność porów: 

wtorek, 22 listopada 2011

Makijaż :: Podkład matująco-kryjący z algami
MAKE˙UP ART Dr Irena Eris

Jak już wielokrotnie pisałam mam cerę mieszaną, z strefą T skłonną do błyszczenia i zanieczyszczeń. Pomimo błyszczenia nie kupuję nigdy podkładów stricte matujących, bo nie podoba mi się całkiem matowa skóra. Często widuję kobiety, których twarze wyglądają płasko i szaro właśnie z powodu nadmiernego matu. Poza tym podkład matujący potrafi bezlitośnie wyeksponować niedoskonałości skóry, na przykład nierówności, przesuszenia. 

niedziela, 20 listopada 2011

Pielęgnacja :: STH, Aloe Vera Gel

Dzisiaj kolejny produkt ufundowany przez Calmaderm, który recenzowały laureatki konkursu:

sobota, 19 listopada 2011

Pielęgnacja :: STH PantheVera – siedemiogłos

To pierwszy z cyklu trzech postów z recenzjami produktów ufundowanych przez markę Calmaderm. Jeśli chcecie poznać opinie uroczych recenzentek, laureatek konkursu i moją, zapraszam do lektury.

piątek, 18 listopada 2011

Makijaż :: Hean, Boom Lashes Mascara – oj, nie

Dotychczas używane przeze mnie produkty firmy Hean bardzo przypadły mi do gustu, niestety tusz Boom Lashes okazał się niewypałem. Przyznaję jednak, że od tuszu wymagam wiele.

czwartek, 17 listopada 2011

Nowości :: Kobo Professional na sezon jesień/zima 2011

Na sezon jesienno-zimowy marka KOBO Professional przygotowała kolekcję Elegance skierowaną do kobiet ceniących klasykę. Sześć kolorów cieni oraz osiem odcieni pomadek przywołuje przedwojenne gwiazdy - piękne, eleganckie i ponadczasowe.

środa, 16 listopada 2011

Paznokcie :: Transformacje!

Jak myślicie, ile lakierów jest na zdjęciu poniżej? Osiemnaście?


wtorek, 15 listopada 2011

Paznokcie :: Mellow Yellow czy Mellow Yellow?

W kwietniu tego roku skarżyłam się na lakier Essence z serii Colour & Go w ślicznym kolorze 51 Mellow Yellow. Napisałam wtedy, że kiepsko kryje, nie chce w ogóle schnąć, jest "glutowaty". Opinię nadal podtrzymuję, to dla mnie straszny niewypał. 

poniedziałek, 14 listopada 2011

Pielęgnacja :: Bio-certyfikowane rozczarowanie (Bio-certyfikowana maseczka relaksująco-upiększająca Flos-Lek)

Dzisiaj o produkcie, który bardzo mnie rozczarował, czyli o Bio-certyfikowanej maseczce relaksująco-upiększającej rodzimej marki Flos-Lek.


niedziela, 13 listopada 2011

Makijaż :: Szykowny H&M, czyli paleta cieni C’est Chic

Paleta cieni H&M C’est Chic przyciągnęła mój wzrok kolorystyką. To naprawdę jedna z piękniejszych palet, jakie ostatnio widziałam. Doboru kolorów nie powstydziłaby się żadna ekskluzywna marka.

sobota, 12 listopada 2011

Paznokcie :: Skosy z Essence
(Colour & Go Rich & Pretty i Luxury Secret)

Pisałam ostatnio, że nie lubię lakierów z essencowej serii Colour & Go i podtrzymuję moje zdanie. Piękne odcienie, ale jakość kiepska. Lakiery, które pokazuję dzisiaj, wytrzymały na moich paznokciach dokładnie piętnaście godzin, a po upływie tego czasu po prostu pojawiły się odpryski.

Makijaż :: Sobotni wyjściowy [EOTD]

Poniżej wyjściowy sobotni makijaż (zeszłotygodniowy). W nienaruszonym stanie wytrzymał od południa do pierwszej w nocy, czyli całkiem nieźle... :) 

piątek, 11 listopada 2011

Makijaż :: Wodoodporny Jumbo Liner od Sephory

Jakiś czas temu kupiłam na próbę wodoodporny Jumbo Liner 12 HR Wear marki Sephora i już po pierwszym użyciu byłam pewna, że wrócę po kolejne kolory. W tej chwili, obok kremowych cieni Catrice i Essence, kredki jumbo to jedne z najczęściej używanych przeze mnie kolorowych kosmetyków do oczu. Nie miałam kiedyś zbyt wysokiego mniemania o produktach Sephory, ale w ciągu ostatniego roku bardzo się z nimi zaprzyjaźniłam, bo zmieniono receptury, opakowania, wprowadzono też nowe produkty. Kredki, o których dzisiaj piszę, to nowe wcielenie kredek Jumbo marki Sephora (recenzje na wizaz.pl dotyczą właśnie tej starej, niezbyt udanej wersji).



Sephora, Jumbo Liner 12 HR Wear

czwartek, 10 listopada 2011

Zapachy :: Jesienno-zimowe otulanie perfumami

Nie ma się co oszukiwać, lato się już skończyło... Wszystkie letnie zapachy zapadły już w sen zimowy w głębi szuflady, uaktywniły się natomiast te cięższe, otulające. Co prawda chętnie przygarnęłabym jakieś nowości (na przykład Body Burberry...), ale do mojej jesienno-zimowej kolekcji wracam chętnie, bo już się za nią stęskniłam. 



środa, 9 listopada 2011

Pielęgnacja / Makijaż :: Urodowe grzechy

Tak, każdy ma coś na sumieniu... Pomijam kwestie związane z nieprawidłowym odżywianiem jak również te zależące tak naprawdę od gustu (solarium, zbyt mocno wydepilowane brwi, niekorzystne kolory etc.) i skupiam się jedynie na tych kosmetycznych. 



wtorek, 8 listopada 2011

Makijaż :: Cienie Sensique Diamond Shine w nowej odsłonie
(swatche i recenzja)

Marka Sensique szaleje w tym roku z nowościami. Nie tak dawno odświeżono i rozszerzono linię cieni Velvet Touch!!!, teraz nowych opakowań i sześciu nowych odcieni doczekała się linia Diamond Shine. W sumie znajdziemy w niej dwanaście odcieni.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Pielęgnacja :: Masło regenerujące do ciała Natura Officinalis

Lubicie naturalne kosmetyki? Dzisiaj chcę polecić Masło regenerujące do ciała marki Natura Officinalis, wyróżnionej w zeszłym roku w konkursie Złota Pieczęć Natury.



niedziela, 6 listopada 2011

Makijaż :: Cienie i kredki My Secret z kolekcji Denim Love

Dzisiaj o jesienno-zimowej propozycji marki My Secret: kolekcji Denim Love. A właściwie o jej części, bo nie uwzględniam w tej recenzji lakierów do paznokci – o nich w osobnych postach. 

Makijaż :: Fiolety od My Secret [EOTD]

Nieskomplikowany makijaż wykonany na szybko jako test cieni i kredki My Secret (o wrażeniach w osobnym poście).

piątek, 4 listopada 2011

Makijaż :: Essence Stay All Day Long Lasting Eyeshadows

Aż wstyd, że do tej pory nie napisałam porządnej recenzji jednego z moich ulubionych produktów w ostatnim czasie. Mowa o kremowych cieniach Stay All Day Essence.

czwartek, 3 listopada 2011

Makijaż :: Nowość od Rimmel
– tusz ScandalEyes

Co to jest: pomarańczowe i pękate? Nie, nie dynia! Nowy tusz Rimmel ScandalEyes!!!... Producent obiecuje podkreślenie każdej rzęsy, zwiększenie objętości rzęs i brak grudek dzięki nowej, ogromnej szczoteczce (o 50% większej i 50% grubszej)  i innowacyjnej formule.

środa, 2 listopada 2011

Włosy :: Nabłyszczacze do włosów
– co warto o nich wiedzieć plus recenzje (Marion i Goldwell)

Używacie nabłyszczaczy w sprayu do włosów? Bardzo je lubię, ale nie stosuję codziennie, bo staram się ograniczać ilość alkoholu serwowanego włosom, ewidentnie go nie lubią. Poniżej przedstawiam dwa nabłyszczacze, których ostatnio używam – rodzimy Marion i niemiecki Goldwell. Ale najpierw parę informacji o tego typu produktach.



wtorek, 1 listopada 2011

Paznokcie :: Sensique Oriental Dream
– 260 Bamboo in Autumn

206 BAMBOO IN AUTUMN!!! z kolekcji Oriental Dream Sensique w buteleczce wygląda dość niepozornie, natomiast na paznokciach zdumiewa. Nie jest to wcale banalny bordowo-brązowy jesienny odcień, raczej chłodny, lekko srebrzysty, niepowtarzalny. Nawet nie czułam pokusy, żeby połączyć go z jakimś top coatem. Ale jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda z brokatem, zerknijcie tutaj. Dla mnie to chyba najładniejszy lakier z kolekcji Oriental Dream