-->

poniedziałek, 5 marca 2012

Makijaż :: Nowy kolor eyelinera bez wydawania pieniędzy?

Nie jestem fanką żelowych eyelinerów Essence i Catrice, już nie raz o tym pisałam. Po prostu się u mnie nie sprawdzają, czego bardzo żałuję. Czasem jednak nachodzi mnie na eksperymenty, zazwyczaj wtedy, kiedy nie muszę wychodzić z domu i martwić o trwałość makijażu. Być może to co zaraz pokażę jest dla niektórych osób oczywiste, ale pomyślałam, że nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że eyelinery o podobnej konsystencji można z powodzeniem ze sobą mieszać, uzyskując nowe kolory.




Do mieszania najlepiej użyć ceramicznego spodka, bo w skórę eyelinery szybko wsiąkną, zostawiając trudną do usunięcia plamę. Nakładamy trochę obu kolorów eyelinera na spodek sprawnie mieszamy pędzelkiem i rysujemy kreskę. Trzeba działać w miarę szybko, żeby mieszanka nie przyschła, bo raczej trudno później coś z nią zrobić. Spodeczek najlepiej od razu przetrzeć dwufazowym płynem do demakijażu, żeby łatwiej go było później umyć.

Spróbujmy stworzyć nowy kolor z Catrice 040 Sherlock & Khaki Holmes i Essence 04 I Love NYC (zniknął już z oferty marki).




Po wymieszaniu powstaje zupełnie nowy kolor – piękna zgniła zieleń.


Catrice 040 Sherlock & Khaki Holmes + Essence 04 I Love NYC


Co więcej żelowe eyelinery można mieszać też z sypkimi pigmentami. Trzeba jednak bardzo starannie wymieszać eyeliner i pigment, żeby nie porobiły się grudki. Poniżej czarny eyeliner Catrice i złoty pigment do ciała Inglot (nr 17). Użyłam sporej ilości pigmentu, więc kolor całkowicie się zmienił, ale można dodać go mniej, żeby modyfikacja była bardziej subtelna.


Catrice, 010 Black Jack with Black Jack + Inglot, pigment do ciała, # 17


Zaletą mieszania jest niewątpliwie to, że zawsze możemy stworzyć nowy kolor. Wadą, że niekoniecznie uda nam się odtworzyć kolor, który wcześniej nam się spodobał.


Mieszacie?




45 komentarzy:

  1. Mieszania eyelinerów jeszcze nie próbowałam ale eksperymentuję z tworzeniem nowych ocieni lakierów od paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak efekty? Ja też czasem mieszam, niekiedy dosypuję również pigmentów :)

      Usuń
  2. Wow w życiu bym na to nie wpadła!

    OdpowiedzUsuń
  3. myślałam kiedyś o tym, żeby do czarnego lainera domieszac sobie trochę cienia albo drobniutkiego brokatu - jednak z lenistwa na myśleniu póki co się kończyło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokombinuj, bo to fajna zabawa, a efekty można ciekawe uzyskać :)

      Usuń
  4. ciekawy pomysł :) na to jeszcze ie wpadłam. Jeżeli chodzi o linery żelowe - jestem ich absolutną fanką - na mojej powiece są nie do zdarcia. Jednak te z Essence i Catrice średnio się u mnie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też niespecjalnie się sprawdzają, a szkoda, bo tanie i łatwo dostępne :/

      Usuń
  5. Też nie przepadam za tymi linerami, są kiepskiej jakości i szybko znikają z oczu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam stawiam na klasykę - używam czarnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. od dawna poluje na te zelowe eyelinery, wstyd przyznac ale nie posiadam zadnego ;-) ostatnio chcialam kupic z essence ale w ostatniej chwili sie rozmyslilam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd, to nie produkt obowiązkowy. Osobiście ich nie lubię, ale wielu osobom bardzo odpowiadają.

      Usuń
  8. Myślę, że jednak bardziej ekonomiczną i tańszą metodą jest pomieszanie dowolnego cienia z biała kredką. Wtedy możemy uzyskać każdy kolor, jaki tylko chcemy! Bo przecież każda z nas ma swoje ulubione cienie i o ile narysowanie nimi kreski nie daje spektakularnych efektow, to pomieszanie go z białą kredką (do oczu ofc ;) sprawi, że uzyskamy eyeliner o głębokim i nasyconym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja propozycja skierowana jest do osób, które już eyelinery mają, tylko chcą więcej kolorów :)

      BTW, jak wymieszać cień z kredką? Trzeba ją podgrzać?

      Usuń
  9. Pierwsza mieszanka wygląda trochę jak catricowy kameleon ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żelowych eyelinerów próbowałam raz i niestety nie sprawdziły się u mnie, a szkoda. Może jeszcze kiedyś się skuszę i popróbuję. Nie wpadłam na mieszanie kolorów :)
    Częściej od linerów używam zwykłych kredek do oczu w jasnych odcieniach (od złotej do białej)

    OdpowiedzUsuń
  11. super:) dobre jest też cień + duraline, lub cień + biała kredka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. spróbuję, bo rzadko używam mojego eyelinera z Catrice czarnego, wymieszam go z pigmentem z Inglota, już jestem ciekawa co wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jaki kolor uzyskasz :) A jakiego pigmentu masz zamiar użyć?

      Usuń
  13. Oj ja jestem leniuszek... wolę gotowe eyelinery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Ci się kiedyś będzie nudzić to się pobaw :P

      Usuń
  14. Uwielbiam mieszać różne produkty, czasami prowadzi to do świetnych odkryć ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co mieszasz? Ja najczęściej w sumie podkłady :)

      Usuń
  15. Jak kiedyś dojdę do wprawy w malowaniu kresek żelowymi eyelinerami, to może i coś pomieszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny pomysł! Ja mam tylko dwa linery - ten zielony z Essence i czarny Sleeka. Sleekowy ma świetną trwałość i krycie i jego polecam, z tymże po pół roku nieco przysechł :P Rodzicielce kupiłam Catrice - rozmazuje jej się strasznie :/ Z Essencowym pewnie będzie podobnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy oglądałam w sklepie Catrice i Essence eyelinery obu marek wydały mi się identyczne, ale niektórzy mówią, że np. czarny z Essence jest inny niż ten z Catrice. Nie wiem w końcu jak to jest. Jak dla mnie wszystkie kolory, które mam (na zdjęcie nie załapał się jeszcze srebrny Catrice) mają te same właściwości i (nie)trwałość.

      Usuń
  17. fajna sprawa z tym mieszaniem, aczkolwiek ja jestem za leniwa na takie rzeczy :P zapraszam do siebie na nowosc... camill.e

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lenistwem trzeba walczyć :D :D :D

      Usuń
  18. Na to bym nie wpadła :) Dzięki. Przyciemnię sobie fiolet, który mam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny pomysł ale raczej na dni kiedy nie trzeba pędzić do pracy rano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie, tylko na dni, kiedy ma się czas na eksperymenty :)

      Usuń
  20. Będzie testowanko! *zaciera rączki*

    OdpowiedzUsuń
  21. jak prawdziwy artysta ! :) Ja używam raczej eyelinera w pisaku...
    ale ten złoty pigment - BOMBA <3

    OdpowiedzUsuń