-->

środa, 14 marca 2012

Pielęgnacja :: Antyperspiranty Pure & Sensitive od NIVEA

Marka NIVEA przygotowała nową linię antyperspirantów – Pure & Sensitive. Zapewniają skuteczną 48h ochronę przed potem i jego nieprzyjemnym zapachem, a jednocześnie delikatnie pielęgnują skórę, nawet tę wrażliwą. Nie powodują podrażnień, a ich łagodność potwierdziły badania dermatologiczne. Formuła została wzbogacona o łagodzący ekstrakt z rumianku i odżywczy olejek z awokado. Antyperspiranty Pure & Sensitive nie zawierają alkoholu, barwników i konserwantów. Wersja w roll-onie jest całkowicie bezzapachowa, natomiast wersja w sprayu ma subtelny zapach.*




Wolę antyperspiranty w kulce, szczególnie kiedy jest chłodno rozpylanie zimnego spray'u pod pachami do przyjemnych nie należy. Właśnie w roll-onie podoba mi się bardzo fakt, że jest bezzapachowy, dzięki czemu nie koliduje z perfumami czy innymi pachnącymi kosmetykami do ciała. Oba antyperspiranty są faktycznie łagodne, nie wysuszają skóry, można użyć ich nawet bezpośrednio po depilacji. Czy są skuteczne? Moim zdaniem tak, ale prawdziwym testem dla antyperspirantu jest jednak lato.  

Oba antyperspiranty kosztują około 11 zł (spray 150 ml, roll-on 50 ml).


Skład (spray): BUTANE, ISOBUTANE, PROPANE, CYCLOMETHICONE, ALUMINIUM CHLOROHYDRATE, BUTYLOCTANOIC ACID, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, BISABOLOL, ALLANTOIN, PERSEA GRATISSIMA OIL, OCTYLODODECANOL, TOCOPHERYL ACETATE, GLYCINE SOJA OIL, DIMETHICONE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, BHT, PARFUM.

Skład (roll-on):  AQUA, ALUMINIUM CHLOROHYDRATE, PPG-15 STEARYL ETHER, STEARETH-2, STEARETH-21, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, BISABOLOL, PERSEA GRATISSIMA OIL, GLYCINE SOJA OIL, TRISODIUM EDTA.


Jaki jest wasz ulubiony antyperspirant? Na co zwracacie uwagę przy jego wyborze - na markę, cenę, zapach, obietnice producenta czy jeszcze coś innego?


* na podstawie informacji prasowych NIVEA





22 komentarze:

  1. już od kilku lat kupuję kulki od Nivei.. co jakiś czas je zmieniam, sprawdzam różne zapachy itd. wszystkie działają podobnie. jestem z nich zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio zwracam uwagę na to czy ma w składzie ALUMINIUM CHLOROHYDRATE. Trochę się naczytałam w Internecie o szkodliwości tego składnika i staram się go unikać i jak narazie tylko jeden antyperspiant znaleziony przeze mnie go nie ma - nivea pure natural. Bardzo zwracam uwagę na zapach, toleruję tylko te bezzapachowe bo wszelkie inne 'gryzą' mi się z perfumami.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie lubię czekać, aż mi pachy wyschną po użyciu kulki i niestety niszczę środowisko antyperspirantami w sprayu..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nienawidzę antyperspirantów roll-on. Uczucie mokrych pach lub w najlepszym wypadku klejących to zdecydowanie nie dla mnie. Spraye z kolei trzeba aplikować póki się jeszcze nie jest ubranym, a przy zakładaniu bluzki na bank zawsze ją pobrudzę, nawet takim co niby nie powoduje białych plam.
    Dlatego dla mnie ideałem jest kremowy sztyft. W zeszłym roku tylko Dove Invisible Dry używałam. Pasuje mi zapach, który jest słabo wyczuwalny więc nie gryzie się z perfumami no i to, że mniej brudzi ubrania pod pachami. Niestety nie słyszałam, ani nie natrafiłam na antyperspirant, który W OGÓLE nie zabarwia ubrań. Teraz go odstawiłam, bo testuję blokera Ziaji, jestem w stanie przeżyć kulkę raz w tygodniu ;) Poki co jestem zadowolona, zobaczymy jak spisze się w lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wysusza Ci skóry sztyft i nie drażni? Ja miałam problemy ze skórą za każdym razem kiedy próbowałam sztyftów używać :(

      A jak Ci się bloker Ziaji spisuje? U mnie się niestety nie sprawdził :/

      Usuń
    2. Wybacz, że dopiero teraz odpisuję. Stosowałam sztyfty Nivei, Lady Speed Stick i właśnie Cove i żaden z nich mnie nie podrażniał ani nie wysuszał.

      Co do blokera, to na pierwsze 3 użycia piekł niemiłosiernie ale teraz gdy stosuję go 1 raz w tygodniu na noc to zupełnie mi nie przeszkadza. Gorzej, że przez to, że ma to być tylko raz w tygodniu to zdarza mi się zapominać o nim. Mimo wszystko jestem zadowolona. Prawie w ogóle się nie pocę, a jeśli już to "bezzapachowo" ;) Prawdziwy sprawdzian przejdzie jednak latem :)

      Usuń
    3. Mnie po blokerze Ziaji strasznie swędziła skóra. Trochę się przemęczyłam, ale niestety nie zauważyłam efektów :( Chyba jestem dziwna :P

      Usuń
  5. Ja tylko w sztyfcie :) Garniera

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez tylko w sztyfcie - Lady Speed Stick i jestem bardzo zadowolona :) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a mi drogeryjne nic nie daja... :( uzywam antidrala od lat

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też najbardziej lubię kulki :)

    od lat trzymam się Nivei i mineralnego Garniera, jakoś najbardziej mi leżą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli chodzi o antyperspiranty to na Nivei się kilka razy zawiodłam. Póki co moim ulubieńcem z tej dziedziny jest Rexona i to głównie ją wybieram (:

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś Dry Comfort z Nivei i byłam zadowolona. Interesowały mnie również te, ale nie lubię kulek. Wolę deo w sztyfcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atqo, otagowałam Cię http://comeherehikki.blogspot.com/2012/03/tag-5-moich-urodowych-obsesji.html

      Usuń
  11. U mnie brat tych deo nie sprawdził się zupełnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Wolę zdecydowanie roll-ony niż spraye. Sprawdzam czy zawierają talk - gdy osiada na ubraniach to kaplica. Wiele bluzek tak zniszczyłam :/ Poza tym ważny jest dla mnie zapach i to czy nie podrażnia mnie po goleniu. Lubię też gdy szybko zasycha. Jeśli chodzi o działanie to u mnie większość się sprawdza, bo raczej nie mam problemu z poceniem się. Dopiero przy sporych upałach niektóre nie dają rady.

    OdpowiedzUsuń
  13. Baha

    Używam zaji bloker u mnie sprawdza się doskonale. Nie pociłam się nigdy bardzo nadmiernie ale pod pachami z powodu tego że jestem instruktorem tanecznym i nie lubię tańczyć w krótkim rękawku zawsze miałam ogromne plamy pod pachami. Ziaje stosuje na początku 2-3 razy w tygodniu później co tydzień raz i co jakiś miesiąc robię sobie przerwę na 3-4 tygodnie. Bez plam, bez nieprzyjemnego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nivea mnie w tym temacie zawodzi... Zdecydowanie bardziej wolę antyperspiranty Rexona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niwejka w kulkach mi służy, także nie omieszkam sprawdzić tej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przy świątecznym stole (sic!) pojawił się temat antyperspirantów - podobno niezdrowe i tez mało skuteczne.... czy możesz napisać coś o ekologicznych sposobach? Jakieś pudry różane? Może coś jeszcze zdrowego i skutecznego?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam w posiadaniu dezodorant aloesowy, który nie blokuje wydzielania potu a reguluje je. Dla mnie jest super, bo nie dość, że cena jest ok, a wystarcza na bardzo długo to jeszcze pięknie pachnie. A i jeszcze kilka zalet: nie zawiera chemii, przez co może byC używany przez osoby po nowotworach a także regulując gospodarkę organizmu sprawia, że pot nie pachnie już tak okropnie:D

    OdpowiedzUsuń