-->

środa, 4 kwietnia 2012

Niekosmetycznie :: Marsz do kina!

Kto jeszcze nie był w kinie na Igrzyskach Śmierci (The Hunger Games) obowiązkowo powinien się wybrać. Właśnie wróciłam z kina i jeszcze nie ochłonęłam. Niezwykły film, wciskający w fotel, całkowicie zasysający i dający do myślenia. Przy okazji gratka dla miłośników dziwnych kostiumów i charakteryzacji.


 
.

Przy okazji polecam promocję w Cinema City. W środy dwa bilety w cenie jednego!


30 komentarzy:

  1. Bardzo chciałam się na to wybrać ale nie miałam z kim i kiedy. Teraz muszę iść obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, mieliśmy się dziś wybrać, ale się nie wyrobiliśmy. :( Może po Świętach się uda. :) A jeszcze bardziej chciałabym przeczytać książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zamierzałam na niego iść, ale po Twojej recenzji... chyba powinnam się zastanowić:)
    PS. Pomożesz? To nic nie kosztuje a zajmie Ci kilka sekund.
    http://zapytajklaudie.blogspot.com/2012/04/pomozecie.html
    Bardzo mi zależy. Dziękuję z góry:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Igrzyska! Książkę pochłonęłam w jeden dzień, wczoraj obejrzałam film - jak dla mnie rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze powiem, że nie w głowie mi kino ostatnio (urwanie głowy) ale mnie zaintrygowałaś i dla odreagowania jutro biegnę do kina:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ja u siebie tez polecalam jakis czas temu, cudowny film!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twójego bloga, nie wiedziałam o środach w cinema. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Ja wczoraj zobaczyłam bilboardy o tej promocji i od razu po powrocie do domu zarezerwowałam na dzisiaj bilety :)

      Usuń
  8. ja przyznam ze wstydem, że nie widziałam jeszcze! tego obrazu

    OdpowiedzUsuń
  9. Kończę właśnie trzecią część trylogii Collins, to może i na film się także wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo myślałam, że po środac z Orange przeniesionych z CC do Multikina nie zrobią promocji a tutaj taka niespodzianka ;)

    A film koniecznie muszę zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, po Środach z Orange płakałam :/ Cinema City mam na każdym rogu prawie, a Multikino tylko jedno i na drugim końcu miasta...

      Ta promocja niestety nie jest stała, ma podobno trwać do końca maja, tak przynajmniej powiedziała mi dziewczyna w kasie. Trzeba się nachapać teraz :D

      Usuń
  11. Nie wiedziałam o tej promocji w CC - dzięki :) Na film na pewno się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam :) Podchodziłam do niego bardzo sceptycznie i byłam pewna, że mi się nie spodoba, a tu takie zaskoczenie :O
    Rewelacyjny, wciągający film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja też byłam sceptyczna? Ale wcisnęło mnie w fotel już na samym początku.

      Usuń
    2. Ja przez większość filmu siedziałam po prostu z otwartą szczeną ;)

      Usuń
    3. Ja też :) A mój mąż siedział zupełnie bez ruchu :)

      Usuń
    4. Film jest naprawdę świetny! Bilety dostałam od kuzyna, do którego przyjechałam na weekend, a On jednego dnia nie mógł spędzić ze mną czasu... Poszłam z koleżanką, obie nie wiedziałyśmy co to za film. Wyszłyśmy z otwartymi ustami, rozemocjonowane i wielkim zakwasami od napinania mięśni ze strachu i niepewności co przyniesie kolejna scena :)
      Nie wiem jak było podczas Waszego seansu, ale w piątkowy wieczór w sopockim Multikinie, niektóre kobiety krzyczały z przejęcia ;p

      Usuń
    5. Na tym seansie było akurat łącznie z sześć osób i panowała zupełna cisza :) Żadnego szeleszczenia czipsami czy chrupania kukurydzy.

      Usuń
  13. Miałam podobnie jak Ty, myślałam, że mi się nie spodoba, czytałam przed seansem tylko opis na ulotce i niezbyt mnie zachęcał. Także wróciłam teraz z kina i jeszcze nie ochłonęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ochłonięcie pewnie zajmie parę dni... Mój mąż też mówi, że mu ten film siedzi w głowie.

      Usuń
  14. bylam :) film naprwde robi wrazenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze kurcze kurcze chcę go ozbaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  16. zostałaś otagowana :)

    http://simplyawoman86.blogspot.co.uk/2012/04/tag-reading-is-cool.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Promocja zacna, sama z niej skorzystałam, ale na inny film.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  19. myślałam, że zapraszasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wierz mi, że gdybym mogła, to wszystkim bym zafundowała wyjście do kina... Może kiedyś!!!

      Usuń
  20. cholera będę chyba jakimś strasznym wyjątkiem, bo film zbiera wszędzie bardzo dobre recenzje ale mi się nie podobał ;/ charakteryzacja owszem bardzo inspirująca i za to ma dużego plusa, ale po tych wszystkich recenzjach szłam na niego z na prawdę wielkimi nadziejami na dobre kino a wyszłam z uczuciem, że chyba widziałam inny film niż cała reszta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, ja też byłam filmem bardzo zawiedziona. Od strojów począwszy, a na fabule skończywszy. Myślałam, że efekt przerośnie moje oczekiwania, bo w końcu żyjemy w XXI wieku, gdzie efekty specjalne są na wysokim poziomie, a tu taka trochę kupa wyszła... Że nie wspomnę o fabule właśnie, relacja między Peetą a Katniss została przedstawiona jakoś zupełnie inaczej niż w książce. Więc kto książki nie czytał - niech przeczyta! Bo naprawdę warto. Niesamowita trylogia, i mimo że przeczytałam już jakiś czas temu, to nadal jestem pod wrażeniem i pod wpływem tej historii :)

      Usuń