-->

środa, 20 czerwca 2012

Chłodzę się

Podobno zbliża się załamanie pogody, ale na razie w Krakowie gorąco i duszno. Z braku "branzoletki przeciw upałom" chłodzę się pyszną orzeźwiającą miętową herbatą.




Zaparzyłam solidną esencję mięty (sześć torebek ekspresówki na litr wody), dodałam pół łyżki miodu tymiankowego, zamieszałam i odstawiłam do ostudzenia. Do szklanek wrzuciłam po plasterku cytryny i dużej garści lodu, zalałam zimną esencją miętową i gotowe. 

Można eksperymentować dowolnie z rodzajem naparu (czarna herbata, zielona, owocowa, co kto lubi) i rodzajem miodu, bo potrafi naprawdę wpłynąć na smak całości. Lubię tymiankowy, świetnie komponuje się z miętą. Osoby pełnoletnie po pracy mogą oczywiście doprawić napój alkoholem ;).

Macie swoje ulubione napoje na upał?







37 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam wodę z miętą i cytryną. Moja doniczkowa mięta zarasta mi właśnie parapet w pokoju córki i muszę ją jakoś opanować :) Rośnie jak szalona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, też pychota! Mnie zawsze mięta marnieje w doniczce :(

      Usuń
  2. Ulubiony napoj na upal? Zdecydowanie Ice Coffe o smaku caffe latte - cos wspanialego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm, też lubię. Ale unikam mleka :(

      Usuń
  3. Polecam mrożoną kawę, łyżeczkę rozpuszczalnej kawy rozpuścić w odrobinie wrzątku, dodać cukru, wymieszać z mlekiem i kostkami lodu, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze do tego wrzucam Big Milka :) A jak mam ochotę na coś bardziej ekstra to daję na górę bitą śmietanę i posypuję kakao. W ciepłe dni taki deser syci jak posiłek.

      Usuń
    2. Marta, mniam!

      TheRajsza, ale bomba kaloryczna :D

      Usuń
  4. gdy jestem na mieście i potrzebuję ochłody kupuję w Coffee Heaven ich najnowszy letni napój Rapsberry Island (waniliowo-mleczny z pokruszonym lodem, bez dodatku kawy) - gdy go piję od razu robi mi się chłodniej.

    w domu zazwyczaj lubię robić wodę z miętą i sokiem z limonki. ostatnio przestawiłam się na wodę z cytryną i plastrami imbiru. imbir teoretycznie ma działanie rozgrzewające, ale w zimnej wodzie, z dużą ilością kostek lodu działa bardzo orzeźwiająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować takiej imbirowej wody!

      Usuń
  5. No proszę Cię ;)

    U mnie w Wielkopolsce o 6 rano była mega burza, a od 7 do 11 cały czas lało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie. Burza,deszcz, padalo lalo, ale teraz jest okropnie,duszno, parno. Ta pogoda jest chora :(

      Usuń
    2. Pogoda ma to do siebie, że jest różna :D :D :D

      Usuń
  6. Uprzejmie donoszę, że w W-wie już się ochłodziło znacząco. Chyba jakoweś burzysko nadciąga czy cóś :)
    Na orzeźwienie, u mnie woda z cytryną i z lodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, już mi stacjonująca w Warszawie siostra doniosła obawiając się pewnie, że wzbudzę oburzenie tym postem :D

      Usuń
  7. Niedaleko centrum Krakowa przed chwilą był kilkuminutowy deszcz, ale nie wiele się ochłodziło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U wszystkich upały tylko w Trójmieście pogoda beznadziejna - od rana deszcz i wilgoć, a do tego chłód - blee. U nas raczej ciepła herbata z miodem preferowana albo z prądem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo miałam napisać. Tęsknię w Gdańsku za upałem :(

      Usuń
  9. Ja uwielbiam mus truskawkowy na upały:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana ja ostatnio pilam arbuzowo truskawkowego smoothie. Mmmm...pychotka! Idealny na gorace dni :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam! dodaję jeszcze plasterek cytryny lub limonki ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja po dzisiejszym zaliczeniu Prawa Karnego dodałabym tak ciut jakichś % :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja już zaczynam czekać ze zniecierpliwieniem na jakiś deszcz a najlepiej po prostu ochłodzenie bo u mnie się póki co ledwo da oddychać....;/
    a w upały pijam mięte, herbatę owocową ,wodę z cytryną - to wszystko oczywiście z lodówki i z dodatkiem lodu, z miodem nie eksperymentowałam bo wolę nie słodzone napoje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja dawno mięty nie piłam, zrobiłaś mi smaka ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. załamanie pogody? Tak, wczoraj na wybrzeżu było upalnie. Dzisiaj - pada deszcz, jest zimno! brrr! :(
    uwielbiam miętę. ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie wlasnie przeszla burza z oberwaniem chmury ale duszno jest i tak przeokropnie ..
    moj napoj na upaly to sok z czarnego bzu (z bialych kwiatow) z gazowana woda i lodem ..mniam ..mniam ..bardzo orzezwiajacy ..
    oczywiscie mozna dodac alkohol ale bez przesady bo zepsuje smak ..

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie też ostatnio króluje ogródkowa mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w ten sposób przyrządzałam herbate z herbapolu mieta z pomarańcza

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak jest upał to rozdrabniam truskawki, wsadzam do zamrażalnika, a potem jem ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy pomysł :)
    Ja się chłodzę wodą z cytryną i bazylią (lub miętą) i ogórkiem :)
    A po pracy dolewam jeszcze martini :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim ulubionym napojem chłodzącym jest Mojito Virgine: mięta, limonki, brązowy cukier, Sprite lub woda i duuuużo kruszonego lodu.
    Ale Twój przepis też wygląda interesująco. Spróbuję.

    OdpowiedzUsuń