-->

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Makijaż :: Jak (do)myć pędzle po eyelinerze i korektorze

Na pewno męczyłyście się kiedyś ze zmyciem eyelinera, korektora czy kremowych cieni z pędzelka. Tego typu kosmetyki, gęste i tlustawe, niespecjalnie dają się usunąć podczas mycia mydłem czy szamponem. Można próbować umyć pędzelek płatkiem kosmetycznym nasączonym płynem do demakijażu, ale nie zawsze udaje się w ten sposób wymyć zaschnięty kosmetyk spomiędzy włosia. Jak sobie z tym radzę?



Jak (do)myć pędzle po eyelinerze i korektorze



Potrzebny jest dwufazowy płyn do demakijażu, najlepiej taki, który skutecznie radzi sobie z kosmetykami wodoodpornymi (rozsądnie mieć jakiś tani, mnie się akurat mój "pędzlowy" skończył) i słoik z dnem o jak najmniejszej średnicy (mój jest po kaparach, oczywiście dobrze umyty). Im mniejsza średnica słoika tym mniej płynu zużyjemy.



Jak (do)myć pędzle po eyelinerze i korektorze



Płyn dobrze wstrząsamy, żeby wymieszać obie fazy, a następnie nalewamy do słoika taką ilość, żeby włosie pędzli było zanurzone.



Jak (do)myć pędzle po eyelinerze i korektorze



Wkładamy pędzelki i czekamy. Można trochę potrząsać słoikiem, żeby płyn się nie rozwarstwiał i szybciej zadziałał.



Jak (do)myć pędzle po eyelinerze i korektorze



Już po chwili widać jak ciecz staje się coraz bardziej nieatrakcyjna, a pędzle coraz czystsze.



Jak (do)myć pędzle po eyelinerze i korektorze



Kiedy kosmetyki się rozpuszczą, pędzle dobrze jest osuszyć ręcznikiem papierowym, a następnie umyć szamponem lub mydłem jak pozostałe pędzle i zostawić do wyschnięcia.



Jak (do)myć pędzle po eyelinerze i korektorze







Jak myjecie pędzle po takich trudnych kosmetykach?

Podziel się!

56 komentarzy:

  1. ja myję wszystkie pędzle szamponem - te po eyelinerze muszę po prostu umyć 2 razy zanim będą zupełnie czyste ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja przy myciu pędzli po eyelinerze,korektorze czy podkładzie wspomagam się małą ilością płynu do naczyń takiego z balsamem do rąk :) pierw myje je płynem do naczyń a potem szamponem :) i też jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chyba tylko syntetyczne tak traktujesz?

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post
    Ja uzupełniam teraz kolekcje pędzli
    Jakie mi polecasz do eyelinera i korektora?
    Jeśli możesz odp u mnie, pisze dziś z pracy w telefonie i nie nadążam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odpisuję z telefonu...

      Nie polecam nic konkretnego, nie mam ulubieńców. Do korektora używam cienkiego okrągłego pędzla do eyelinera, w ten sposób można precyzyjnie ukryć problem bez robienia tapety :) Pod oczy najczęściej jest to pędzelek z Sephory do korektora, rozcieram palcem lub inglotowym pędzlem do podkładu.

      Usuń
  4. I jeśli możesz daj znać jakiego szamponu używasz do mycia pedzli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam tego, co akurat mam pod ręką, prawdę mówiąc. Czasem jest to szampon dla dzieci z Rossmanna, czasem żel do mycia twarzy, czasem mydło w płynie, a ostatnio mydło w kostce Isana Med, jest superdelikatne.

      Usuń
  5. Dobry sposób :) ja swoje myje 3 razy żeby były czyste

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dobry sposob!

    aczkolwiek ja jeszcze tak opornego brudu na pedzlach nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy? Ja myję pędzle od eyelinera, korektora, kremowych cieni po każdym użyciu, nie jest to jakiś zakumulowany brudek.

      Usuń
  7. nie uważam żeby korektor był trudnym do zmycia kosmetykiem :) Ale eyelinery rzeczywiscie ciezko sie czasem zmywa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do korektora używam cienkiego okrągłego pędzelka do eyelinera, ma białe włosie. Nigdy zwykłym myciem nie udało mi się domyć go do białości np. po Studio Finish MACa, dopiero płynem dwufazowym :)

      Usuń
  8. Dobry sposób, czasami też go stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak niektóre poprzedniczki nie mam specjalnego sposobu na pędzle do eyelinera. Myję je tak jak wszystkie pozostałe, ale po 2-3 razy. Jednak podstawowa sprawa dla mnie , to aby eyeliner był już wysuszony - tzn. maluję się rano, a pędzel myję wieczorem. Kiedyś próbowałam myć bezpośrednio po malowaniu i skończyło się to żalośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też daję wszystkiemu zaschnąć i myję wieczorem. Inaczej wszystko byłoby upaprane :)

      Usuń
  10. mój telefon płata mi dziś figle bo jak dodam komentarz to go.widze a potem niestety mi znika
    Ale widzę ze wszystkie są na swoim miejscu
    Dziękuję za poradę, poszukam ciekawego pędzelka i jak coś trafie to dam znać
    A jaki korektor polecisz mi na cienie pod oczami

    też komentujesz z telefonu, wiec na pewno mnie rozumiesz ze tempo sprawdzania nie jest tak szybkie jak w przypadku komputera,stad wypłynęła moja prośbą byś napisała odp u mnie, to nie był spam tak to chyba odebralas.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, nie uznałam tego za spam, tylko po prostu piszę z telefonu i nie chodzę po blogach :)

      Pod oczy ciągle szukam ideału :/

      Usuń
  11. stosuję taniutką dwufazówkę od Bielenda :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja pędzel po linerze wycieram w wacik nasączony płynem do demakijażu i wszystko ładnie schodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo. :) Ewentualnie mleczko do demakijażu.

      Usuń
  13. Robię tak samo jak Ty, tylko, że zamiast słoika używam kieliszka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałam słoik, bo czasem myję tak solidniejsze pędzle (do podkładu) i mam pewność, że się nie przewróci :)

      Usuń
  14. Dzięki Ci za ten post! Codziennie męczę się z usuwaniem korektora z pędzelka. A ten płyn Garniera znam bardzo dobrze i lubię :) No to już wiem, jak myć pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję Kochana za odpowiedz
    Ja odwiedzam blogu ale nie moge komentować bezpośrednio pod tylko muszę dodawać nowy wpis ponieważ łącze mi oslablo i teraz ciężko to wszystko idzie :-(

    Od. Tak na marginesie, wstyd ze nakładam korektor pędzelkiem? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :)

      Ej, dlaczego wstyd? Pędzelek jest ok!

      Usuń
  16. Proste a działa ;) Ja staram się takie pędzle myć regularnie i najczęściej właśnie wacikiem nasączonym oliwką/płynem do demakijażu, a następnie normalnie szamponem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli też rozpuszczasz tłuszczem :) Ja naprawdę nie wierzę, że można samym szamponem domyć pędzle po trwałych kitowatych (chodzi o konsystencję :D) kosmetykach.

      Usuń
  17. ja zawsze myję szamponem Babydream:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze jakoś radzę sobie mydłem/szamponem ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. ja zawsze używam mieszanki olejów, którą trzymam w łazience do OCM - potem tylko przemywam szamponem, żeby zmyć tłustawą warstwę & wszystko jest świetnie doczyszczone ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. moim faworytet z dwufazówek jest ziajka - swoje pędzle po zaschniętym eyelinerze myję albo dwufazówką albo płynem do mycia naczyń - też sobie świetnie radzi (różnica tylko w tym, ze jak liner zaschnie, lepiej radzi sobie dwufazówka, a jesli zmywamy jeszcze świeży liner, wówczas płyn do naczyń wystarczy).
    Natomiast pędzle po korektorze czy wodoodpornym podkładzie myję w mydle i zmywa wszystko idealnie ;-)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja myję pędzle szarym mydłem. Najgorszy do zmycia jest eyeliner w żelu z Inglota dlatego zawsze gdy mam zmywać go z pędzla to robię to na takiej zasadzie, że: myję pędzel, płukam, ponownie go pocieram o mydło i odkładam na chwilę. W tym czasie myję ze 2 inne pędzelki a następnie myję pędzelek do eyelinera i jest idealnie czysty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją metodę wypracowałam męcząc się właśnie z żelowym eyelinerem Inglota :) Jeden pędzel, na szczęście jakąś taniochę, sobie zniszczyłam próbując wymyć te zaschnięte kawałki eyelinera. Drugi pędzel wsadziłam do dwufazówki i właściwie sam się umył. Od tej pory już niczego innego nie próbuję ;)

      Usuń
  22. ja na "tłuste" pędzle, czyli do eyelinera, korektora, podkładu stosuję mieszkankę letniej wody+odrobina szamponu dla dzieci + dosłownie 2-3 krople oliwki/olejku. schodzi pięknie wszystko :) potem je myję mydłem i suszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja robię podobnie, używam dwufazówki, którą akurat mam pod ręką, albo z Ziaji albo z Bielendy :) kiedyś do mycia tych "cięższych" brudów używałam mieszanki, którą stosowałam do OCM i też dawała radę :) samym szamponem czy mydłem nie udało mi się jeszcze nigdy dokładnie doprać pędzli po eyelinerze czy podkładzie

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo przydatny post, jako że jestem nowicjuszem gdy chodzi o pędzle np do podkładu czy eyelinera, wiec na razie ciezko mi idzie, ale staram sobie radzic, musze przy najblizszej okazji wyprobowac Twoj sposob :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia! Dojdziesz do wprawy z pędzlami zanim się zorientujesz :)

      Usuń
  25. Miało być, czy to wstyd ze nakładam korektor palcem ;-)
    jak znajdziesz chwile to zapraszam do mnie
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa :) Nie, dlaczego wstyd? Każdy ma prawo do swojej techniki!

      Usuń
  26. Ja największy problem mam z myciem pędzla do podkładu. Używam podkładu Revlon color stay, który strasznie ciężko schodzi. Próbowałam wielu płynów, ale tylko oliwka bambino rozpuszcza podkład. Następnie pędzel myję płynem do naczyń.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio używałam tylko szamponów i powiem szczerze, ze na to nie wpadłam..

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja sobie radzę izopropanolem, a do gruntownego czyszczenia - płyn do mycia naczyń i odrobina oliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. też używam dwufazy do mycia pędzli i jeszcze szarego mydła, bo dobrze się pieni

    OdpowiedzUsuń
  30. Kochana - Myślisz,że ta dwufazówka http://wizaz.pl/kosmetyki/foto/34709_500.jpg tez sie nada? jest koszmarnie tlusta, a nie chcialabym sobie zniszczyc pedzla ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja w takich ciężkich przypadkach mieszam mydło biały jeleń z płynem do mycia naczyń, ale taki delikatny dla dłoni mimo wszystko. Schodzi raz dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja moje pędzle myję mieszanką płynu do naczyń i oliwy z oliwek. Sposób znalazłam u Michelle Phan i skomentowałam też u siebie. Przyznam, że sposób genialny, wszystko schodzi jak z płatka :) Żadne szampony ani mydła nigdy nie chciały zmyć resztek podkładu, czy nawet pudru z pędzli, a płyn i oliwa radzą sobie z tym perfekcyjnie.

    OdpowiedzUsuń