-->

niedziela, 30 września 2012

Makijaż :: Czego używałam latem, część 3

Jak wcześniej wspominałam, latem do ust najchętniej używałam wesołych, soczystych barw, nieco rzadziej sięgałam po bardziej neutralne.




Tydzień w dzień (23-29 września 2012)


sobota, 29 września 2012

Zapachy :: Jakie smutne denko!

Smutne i niespodziewane. Przeklęte nieprzezroczyste flakony!

Przyczepiło się vol. 9


piątek, 28 września 2012

Makijaż :: Czego używałam latem, część 2

Wczoraj było twarzowo, dzisiaj pora na oczy. Właściwie całe lato malowałam się tak samo, mniej więcej w podobnych barwach, czyli neutralnie. Przede wszystkim dlatego, że zakochałam się w soczystych, letnich, wesołych kolorach na ustach i sięgałam po nie dość często. Żeby zachować równowagę, na oczach dominowały barwy przygaszone, naturalne. Zupełna nuda.

czwartek, 27 września 2012

Makijaż :: Czego używałam latem, część 1

Pokażę Wam, czego najczęściej  używałam do makijażu tego lata. Niekoniecznie są to ulubieńcy, niektóre kosmetyki to te, które po prostu miałam pod ręką i sięgałam po nie z lenistwa lub też takie, które chciałam zużyć. Co ciekawe, kiedy zebrałam je razem, uświadomiłam sobie, że tak naprawdę nie ma w tym zestawie nic typowo letniego...

Jak zwykle trochę się tego uzbierało, więc żeby Was nie zamęczyć długością posta, rozbiję go na dwie, a może trzy części. Na początek czego najczęściej używałam do twarzy.



środa, 26 września 2012

Retro :: Kobieta w rozkwicie wdzięków...

wtorek, 25 września 2012

Inauguracja sezonu skarpetkowo-świeczkowego

Otwieram oficjalnie sezon skarpetkowo-świeczkowy. Kupiłam sobie dzisiaj kilka par grubych i ciepłych skarpetek, które mój mąż nazywa "gapciowymi", a na osłodę ciemnych wieczorów – pachnącą świeczkę "Złociste ogrody jesieni" Air Wick. Jak się okazało, z bajerem, bo zmienia kolor i wygląda to całkiem fajnie, niestety zdjęcie tego nie oddaje. Co ciekawe, nie trzeba nawet jej zapalać, żeby świeciła i zmieniała barwę, wystarczy postawić ją w pobliżu źródła światła. 

poniedziałek, 24 września 2012

Pielęgnacja :: Punkt dla Farmony
– Waniliowy scrub Sweet Secret

To będzie dość krótka recenzja, bo właściwie o czym się tu rozpisywać. W końcu fajny drapak! Nie super ostry, ale skutecznie złuszczający naskórek. W dodatku ma przyjemną puszystą konsystencję, śliczny waniliowy zapach i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.



Farmona, Sweet Secret, Waniliowy scrub do mycia ciała

niedziela, 23 września 2012

Pielęgnacja :: Esencja francuska Synesis

Dzisiaj przedstawię Wam kosmetyk, który polubiłam, jednak nie uważam go za niezbędny w pielęgnacji. To Esencja francuska marki Synesis.




Synesis, Esencja francuska

Tydzień w dzień (16-22 września 2012)

To był dla mnie dość intensywny tydzień, pełen różnych stresów. Nie pomagała też rozchwiana pogoda, ani kiepskie samopoczucie. Mam wrażenie, że jakieś jesienne przesilenie, które zwykle dopada mnie w październiku, w tym roku przyszło wcześniej. Zawsze lubiłam jesień, a teraz mi ciągle zimno. Chyba się starzeję...

sobota, 22 września 2012

Retro :: Jesień, jesień...

Przyszła jesień, nie muszę patrzeć w kalendarz, żeby stwierdzić, że to fakt. Nocą robi się zimno, spanie przy uchylonym oknie stało się gwarancją co najmniej kataru, babie lato oblepia twarz w czasie spaceru, a szelest liści mąci ciszę. Pora sprawdzić szczelność okien i sprawność ogrzewania, przejrzeć garderobę, a także zadać sobie parę egzystencjalnych pytań, na przykład:

piątek, 21 września 2012

Przyczepiło się vol. 8


czwartek, 20 września 2012

Włosy :: Jak od fryzjera (Philips Dynamic Volumebrush)

Moje włosy to trochę pomieszanie z poplątaniem. Są mniej więcej w połowie między kręconymi i falowanymi, ale dosłownie oznacza to, że niektóre pasma naturalnie układają się w loki, inne w fale, a przy tym zawsze znajdzie się parę, które – przygniecione resztą dość jednak gęstych włosów – się rozprostowują. Jeśli już decyduję się jakoś je stylizować, sięgam zazwyczaj po prostownicę, po której włosy są co prawda lśniące i miękkie, ale też tracą objętość. O ile nie przepadam za wizytami u fryzjera, bo większość fryzjerów niespecjalnie przejmuje się faktem, że ludzie mają uszy, a skóra głowy jest unerwiona i szarpią niemiłosiernie, to efektami fryzjerskiej stylizacji zawsze jestem zachwycona – gładkie, lśniące włosy o pięknej objętości. Prawie jak u Jennifer Aniston ;).



PHILIPS DYNAMIC VOLUMEBRUSH HP8665

środa, 19 września 2012

Już w piątek!



Kto wypróbuje fluidy DAX?


wtorek, 18 września 2012

Koniec końców, czyli garść minirecenzji 4

Minęło niewiele czasu od poprzedniego takiego wpisu, a znów nazbierała mi się pełna torba opakowań po zużytych kosmetykach, pora więc na minirecenzje.



poniedziałek, 17 września 2012

Retro :: Jak kochają kobiety


niedziela, 16 września 2012

Tydzień w dzień, czyli podsumowanie tygodnia (9-15 września 2012)



Co na blogu działo się w minionym tygodniu?

Makijaż :: Bye bye, turkus!


sobota, 15 września 2012

Nowości :: Revlon The Shanghai Collection

The Shanghai Collection, czyli kolekcję Revlon na jesień/zimę 2012 stworzyła Gucci Westman, Międzynarodowa Dyrektor Artystyczna marki. Paleta barw inspirowana jest kinem chińskim, jednak nadano jej nowoczesny rys.



piątek, 14 września 2012

Retro :: Perł matowość


środa, 12 września 2012

Wrześniowy GlossyBox

Tym razem GlossyBox, korzystając z informacji zawartych w Profilach Piękności, przygotował podobno cztery warianty pudełka. Co znalazło się w moim Glossy?

wtorek, 11 września 2012

Makijaż :: Brązujący ideał, czyli puder Joko Marrakech Dream

Z pudrami brązującymi jakoś zawsze mi nie po drodze – z reguły okazują się za ciemne i zbyt pomarańczowe. Zebrałam ich niezłą kolekcję, ale jak dotąd tylko dwa okazały się naprawdę trafione: H&M Bronzing Powder w odcieniu Gorgeous Tan i puder brązujący Joko z kolekcji Marrakech Dream w odcieniu 261 (dla blondynek)★ i to właśnie ten drugi jest moim dzisiejszym bohaterem.



Joko, Marrakech Dream, Puder brązujący, 261

poniedziałek, 10 września 2012

Nowości :: Jesienny ogród Artdeco – kolekcja Mystic Garden

Jesienna kolekcja Artdeco Mystic Garden inspirowana jest nie rdzawymi odcieniami spadających liści, zgniłozielonymi mchy i sinawą mgłą, a pięknem kwitnącego ogrodu. 



Pielęgnacja :: Dax Perfecta SPA
Antycellulitowe masło do ciała Pomarańcza + aromat wanilii

Męczyłam się z tym masłem długo, otwarte w kwietniu padło puste w końcu w połowie lipca. Zawirowania czasoprzestrzenne sprawiły, że recenzja ukazuje się dopiero dzisiaj.  

niedziela, 9 września 2012

sobota, 8 września 2012

piątek, 7 września 2012

Paznokcie :: Essie Braziliant

BRAZILIANT chodził mi po głowie od dawna, w końcu skusiłam się, bo w SuperPharm trwała promocja na lakiery, w tym na Essie. Miałam ogromną ochotę przygarnąć również WATERMELON, ale w końcu stanęło na tym odcieniu. 



Essie Braziliant

czwartek, 6 września 2012

Pielęgnacja włosów :: Emulsja do włosów Gloria

Jestem pewna, że Glorii Malwy używała moja babcia (był chyba też lotion do włosów, kojarzy mi się szklana butelka) i pewnie dlatego parę lat temu, kiedy zobaczyłam emulsję na sklepowej półce, bez wahania ją kupiłam, chociaż nie jest to produkt, który woła "kup mnie!".

środa, 5 września 2012

Retro :: Mdły puder odstręczający


wtorek, 4 września 2012

Makijaż :: Podkład Age Control Dax Perfecta
i pytanie do Was

Dzisiaj przedstawię Wam podkład, po którym niezbyt wiele się spodziewałam, tymczasem okazał się całkiem udany: Fluid wygładzający przeciwzmarszczkowy Age Control marki DAX.  

poniedziałek, 3 września 2012

Makijaż :: Letni [FOTD]

To kolejny (po turkusowym) makijaż odgrzebany na moim dysku. Letni, ale niekoniecznie potrzebujący towarzystwa prażącego słońca.

niedziela, 2 września 2012

sobota, 1 września 2012

Paznokcie :: Rozczarowanie (Essie Good To Go)

Lubię mieć pomalowane paznokcie, poza tym taka mechaniczna ochrona dobrze im robi. Nie mam jednak ani czasu, ani cierpliwości, żeby siedzieć godzinami i czekać, aż lakier łaskawie wyschnie. Wiele razy zdarzyło mi się, że niby suchy lakier gdzieś się ścierał, albo odciskały się na nim różne wzorki – od ręcznika, pościeli etc. Dlatego top przyspieszający wysychanie lakieru to dla mnie podstawa. Maluję i jestem good to go.



Essie Good To Go