-->

środa, 9 stycznia 2013

Paznokcie :: Irysek (Golden Rose Jolly Jewels 105)

Kolejny uroczy cukierek Golden Rose, tym razem przypominający irysy. W jasnofioletowej kryjącej bazie zatopiony jest sześciokątny brokat: drobny fioletowy i nieco większy zielony. Całość jest dość dziewczęca i śliczna, niekoniecznie wieczorowo-karnawałowa. Myślę, że po ten lakier, podobnie jak po numer 115, chętnie będę sięgać również wiosną. 



Golden Rose Jolly Jewels 105



Fioletowa baza daje niespecjalnie duże krycie, trzeba więc nałożyć trzy warstwy. Ułatwiłam sobie malowanie, a przy okazji również trochę zmywanie, nakładając brokat na inny lakier – jedną cienką warstwę mojego ostatnio ulubionego szaraka Joko (168 STYLISH GREY). Na całość jeszcze top Revlon.  



Golden Rose Jolly Jewels 105


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

46 komentarzy:

  1. Ja mam obsesję na punkcie lakierów więc praktycznie każdy mi się podoba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz, czy da się to leczyć? Bo chyba u mnie też się rozwija ten problem :D

      Usuń
    2. Gdy przychodzą z nowym kosmetykiem, moja ciocia zawsze mówi: ty lecz się na nogi, bo na głowę już za późno :D

      Usuń
    3. Zoila, a wiesz, że właśnie się na nogi zaczęłam leczyć? :D

      Usuń
  2. Fantastyczne są te lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie połączyli kolory drobinek z bazą. Ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne połączenie, ale nie rzuciło mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, kolana bywają dość wrażliwe :D

      Usuń
  5. Pięknie się prezentuje. Szkoda, że u mnie odpada bo irytuje mnie jak każdy paznokieć inaczej ma rozłożone drobiny :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ciekawie wygląda, ale nie wiem czy bym się z nim polubiła...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wygląda, a że w piąte będę w Rzeszowie to go sobie nie odmówię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny,a jak z trwałością tego lakieru?Bo czytam różne opinie,a jak u Ciebie się sprawdzają?Ja mam z tej kolekcji złoty 103 i jestem zadowolona:-)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny :) Mam 110 numer i tamtem temu do pięt nie dorasta ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo tego nie mam :P A ładny jest :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, ze irysek mnie nie powalil... jakis taki smutny ten kolor :(

    OdpowiedzUsuń
  12. jejku jaki sliczny. własnie przymierzam sie do zamówienia kilku lakierów z teh serii, choruje na nie juz od jakiego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bajeczny! Ja jednak na razie powiedziałam stop, bo po wtopie jakościowej ze złotkiem i śnieżną 101 mam dość...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziwoląg, ale ładny dziwoląg :D

    OdpowiedzUsuń
  15. :} a mi sie nie podoba połlączenie szarego pod spodem, wolałabym dac fiolet, na uwydatnienie koloru, albo po prostu żeby sieniezmienił zbytnio w tonacje zimniejszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor ładny, aczkolwiek trudno, żeby mi się nie podobał - generalnie praktycznie każdy lakier mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. niedawno dołączył do mojej kolekcji :)
    ja nazywam go 'jagodzianką' :)
    piękne paznokcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubie brokatow na moich paznokciach bo nie chce mi sie zmywac nigdy, ale wygladaja efektownie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie wygląda na szaraku ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajnie wygląda ten lakier;)Sama myślę go kupić tylko jakoś daleko mi do GR

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy ten kolor i słuszne skojarzenie z irysem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Golden Rose podbił blogosferę z tą serią lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mojego serca te lakiery nie podbiły, nie lubię brokatów.

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczne są te lakiery golden rose!

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam <3 czarno-złoty mój hit :)


    morangobonita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja go pieszczotliwie zwę jagódkiem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowity efekt! Bardzo fajna seria lakierów

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudny ten lakier. Ja mam z tej serii 115 i wygląda jak lukier:) A na ten też muszę zapolować.
    Mogłabym prosić o recenzję roll-ona z Garniera? Albo, jeśli po prostu nie umiem jej znaleźć, o link?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli roll-on pod oczy? Ten zielony? Nie pisałam o nim, ale miałam kiedyś i nie byłam zadowolona. Pisałam natomiast o roll-onie pod oczy z korektorem i roll-onie na niedoskonałości: KLIK!. Również ich nie polubiłam.

      Usuń
  29. Świetny kolor!
    Atqa mam prośbę, mogłabyś mi podrzucić jakiś link jak wrzucić formularz na blog? Taki jak Ty miałaś przy np. konkursach. Nie umiem znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
  30. kurcze ta seria GR niesamowicie mi sie spodobala :) ... ten tez sliczny, swietnie wyglada na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten fiolet jest przeuroczy:) Ewidentnie kojarzy mi się z wiosną i krokusami:) Mam słabość do takich odcieni. Od samego patrzenia na nie, poprawia mi się humor:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Cóż za apetyczny lakier! Pięknie prezentuje się na paznokciach, ciekawe jak ze zmywaniem? ;>

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ten lakier, w podlinkowanej przez Ciebie wersji 115. Pięknie wygląda na białych lub miętowych paznokciach. Dla GR duży plus za serię tych niespotykanych lakierów. Co do zmywania, to trzeba się namęczyć bardzo.

    OdpowiedzUsuń