-->

sobota, 15 czerwca 2013

Pielęgnacja :: Start!

Dzisiaj startuję z dwiema kuracjami, mam zamiar być systematyczna i wytrwała, a po ich zakończeniu oczywiście zdam relację z efektów. Pierwsza z nich to kuracja na rzęsy nowym serum GoodSkinLabs Eyliplex-2 Lash Boosting Serum. Nie liczę na wydłużenie rzęs, bo nie jest mi to potrzebne, ale zagęszczeniem i wzmocnieniem nie wzgardzę. Druga kuracja to antycellulitowe masaże bańką. Trochę mnie przerażają, ale mam nadzieję, że będzie warto. 


GoodSkinLabs Eyliplex-2 Lash Boosting Serum ma stymulować wzrost rzęs i sprawiać, że staną się wyraźnie dłuższe, grubsze i mocniejsze. W ciągu 8 tygodni (mam nadzieję, że 4,5 ml starczy na tyle!) różnica w długości, grubości i obfitości rzęs ma być zauważalna. Serum jest bezzapachowe, mogą stosować je osoby noszące szkła kontaktowe, zostało przetestowane okulistycznie i dermatologicznie.

Skład: AQUA, BUTYLENE GLYCOL, HYDROXYETHYLCELLULOSE, GLYCERIN, ARGININE, ACETYL CARNITINE HCL, CREATINE, ADENOSINE PHOSPHATE, TOCOPHEROL, DISOFIUM NADH, ETHYLHEXYLGLYCERIN, HYDROXYPROPYL METHYLCELLULOSE, CARBOMER, AMMONIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHABOL [ILN38848].





Masaż antycellulitowy bańkami działa podobno jak drenaż limfatyczny, zwiększa też przepływ krwi w tkance podskórnej, przyspieszeniu ulega proces przemiany materii, a w efekcie przyspiesza rozbicie i spalanie nagromadzonej tkanki tłuszczowej.

Jeden zabieg powinien trwać około 15-20 minut, wymaga więc zdecydowanie poważniejszego zaangażowania niż wklepanie preparatu antycellulitowego. Mam nadzieję, że daje też lepsze efekty. Zabieg należny powtarzać z dwudniową przerwą, żeby komórki miały czas na regenerację. Całość kuracji obejmuje dziesięć regularnych zabiegów. Do masażu podejdę bardzo ostrożnie, omijając miejsca z pękającymi naczyniami, gdzie łatwo robią mi się siniaki. Zestaw do masażu, składający się z kompletu bezogniowych baniek i olejku do masażu Green Pharmacy dostałam od firmy MedPlus, identyczny będę miała dla was, zapraszam jutro.




Do boju!




8 komentarzy:

  1. bańki mnie przerażają :D ale ja to mam bardzo delikatne ciało i ledwo się dotknę i mam siniaki ...

    ale odżywka to mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też boję się baniek strasznie, ale się przełamię. Mam nadzieję, że nie zrobię sobie krzywdy :)

      Usuń
  2. Czasami korcą mnie te odżywki do rzęs, ale potem myślę, że naprawdę nie mam na co narzekać no i - lepsze jest wrogiem dobrego ;), więc ostatecznie się nie decyduję. Zresztą zniechęcają mnie opinie osób, które twierdzą, że nowe rzęsy po niekontynuowaniu kuracji zaczęły wypadać, nierzadko z tymi 'starymi'...

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie napisz jak masaż bańkami się sprawdzi, mam straszny cellulit na tyłku i chciałabym się go pozbyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tego masażu bańkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam bańki chińskie, byłam nimi masowana razem z oliwką jednak jestem mało odporna na ból i łatwo robią się mi siniaki, zaprzestałam tej metody. ale regularnie stosowana przynosi efekty

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń