-->

środa, 19 czerwca 2013

Żegnamy Czytnik Google – co dalej?

Jak pewnie wiecie, już niedługo, bo po 1 lipca, zamknięta zostaje usługa Google, z której część z was zapewne korzysta – Google Reader (Czytnik Google). Żeby nie stracić całej listy subskrybowanych blogów i stron, trzeba ją wyeksportować i zaimportować w innym czytniku.

Póki Czytnik Google istnieje, większość innych czytników daje możliwość zaimportowania listy subskrypcji bezpośrednio z Czytnika Google, wystarczy autoryzować dostęp do konta Google (pytanie, na ile to bezpieczne). Opcja ta zniknie jednak wraz z likwidacją Czytnika, polecam więc ściągnięcie archiwum z subskrypcjami, dzięki czemu subskrypcje będą bezpieczne i gotowe do ręcznego zaimportowania w dowolnej usłudze.





:: Jak wyeksportować listę subskrypcji z Google Reader ::

1. Wejdź na stronę czytnika http://www.google.pl/reader/view/.

2. Z rozwijanego menu ukrytego pod kołem zębatym z prawej strony wybierz "Ustawienia Czytnika Google".


3. Na stronie ustawień wybierz zakładkę "Import/Eksport".


4. W sekcji "Wyeksportuj swoje informacje" kliknij "Download your data through Takeout".


5. Otworzy się strona "Takeout", na niej kliknij "Utwórz archiwum".


6. Zostanie utworzone archiwum, pokaże się zielony napis "zakończono", kliknij przycisk "Pobierz".


7. Archiwum zostanie pobrane w pliku zip o nazwie <twój login>@gmail.com-takeout. 



:: Jak ręcznie zaimportować archiwum do innej usługi ::


Wypakuj pobrane wcześniej archiwum. Znajdziesz w nim plik subscriptions.xml – właśnie w nim znajdują się informacje o subskrypcjach i ten plik musisz zaimportować w innej usłudze, np. Bloglovin'.

:: Co zamiast Czytnika Google? ::

Opcji jest dużo i mało zarazem. Mogę polecić Bloglovin' (również w wersji mobilnej: Android), Feedly (również w wersji moblinej: iOS, Android). Niestety obie bez polskiej wersji językowej, co dla wielu osób może być przeszkodą, za to darmowe i dostępne również w postaci na urządzenia mobilne. W wersji polskiej jest natomiast The Old Reader, minimalistycznym interfejsem przypominający trochę ...stary dobry czytnik Google. Niestety, nie ma wersji mobilnej.




:: Co z Google Friend Connect ("obserwowaniem")? ::

Google likwiduje Czytnik, ale nie oznacza to likwidacji Google Friend Connect ("obserwowania" blogów). Co prawda widać, że prędzej czy później Google zmusi nas niestety do korzystania z Google+, ale na razie nie ma żadnej oficjalnej informacji dotyczącej GFC. Znika po prostu wygodne i proste narzędzie do czytania ulubionych blogów.



:: Jak być na bieżąco z atqabeauty.com ::

Mój blog możecie nadal obserwować przez GFC, subskrybować przez email (w prawej kolumnie bloga znajduje się okienko na adres email), jestem też na Facebooku, Google+, Bloglovin', Twitterze oraz Instagramie







51 komentarzy:

  1. Nie rozumiem, a co do "obserwowanie" Google Friend Connect blogów jak nie będzie czytnika ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dwie różne rzeczy, lista czytelnicza (obserwowane blogi) nadal będzie pokazywać się w bloggerze.

      Usuń
    2. Hehe, czyste szaleństwo z tą likwidacją... Podobno lista czytelnicza ma właśnie zniknąć, jedynie gadżet GFC na blogu zostanie. :) A co jest prawdą, to się okaże w praniu :)

      Usuń
  2. Google Reader a obserwowanie blogów to dwie różne bajki -.- pisałam o tym u siebie na blogu tutaj: http://lifewithtwofaces.blogspot.de/2013/05/google-reader-czyli-pierwszy-i-ostatni.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odpowiedź do poprzedniego komentarza? Ta informacja znalazła się w poście.

      Usuń
    2. O, rzeczywiście nie dodało się jako odpowiedź. Ale dopiszę jeszcze że w internecie pojawiła się wzmianka na temat tego że GFC ma również zniknąć. Masakra.

      Usuń
    3. Takie ploty krążą od dawna. Odkąd Google zrezygnował z GFC dla stron innych niż blogspotowe można się było domyślać, w jakim to kierunku zmierza :(

      Usuń
    4. Mam nadzieję jednak, że zostawią chociaż to w spokoju bo inaczej sami się starają jak na razie o to, żeby zniechęcić do siebie ludzi :(

      Usuń
    5. Mam takie same odczucia :( Obawiam się jednak, że w końcu zostanie nam tylko Google+, chociaż naprawdę nie widzę w jaki sposób miałby zastąpić i rozwinąć dotychczasowe usługi. Poza tym ilu blogerów chce prowadzić blog pod imieniem i nazwiskiem, jeśli wypracowali sobie markę pod jakimś pseudonimem?

      Usuń
    6. Mam połączone konto z G+, ale szczerze nie lubię tego serwisu no chyba że jakoś cudownie się rozwinie i rzeczywiście będzie w stanie zastąpić to co teraz mamy. I zgadzam się z Tobą w tym ostatnim, myślę że większość ludzi będzie niezadowolonych, ale pożyjemy i zobaczymy co będzie nam dane na tym blogspocie i ich usługach. Mam nadzieję że nie będzie już tylko w dół :(

      Usuń
    7. Właśnie- ja nie wpisałam imienia i nazwiska tylko "Sonnaille bloguje" i mój profil został zawieszony. -.-

      Usuń
  3. Chyba będę musiała zaprzyjaźnić się z moim kontem na bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję Ci za ten post :)
    zdążyłam się już polubić z feedly na komputerze i na telefonie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle to zastanawiam się czemu się nie przeniosłam wcześniej, skoro blogger nie wyświetlał większości postów z moich subskrypcji

      Usuń
    2. Feedly jest szczególnie fajny właśnie na urządzeniach mobilnych :)

      Usuń
  5. ja zaimportowac ten rozpakowany plik "subscriptions" do Bloglovin?. Nie widzę tam takiej opcji oprócz "add blog"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdź w "settings" (pod serduszkiem), później zjedź w dół do sekcji "Other". Tam jest przycisk "Import blogs".

      Usuń
    2. Daj znać, czy się udało.

      Usuń
    3. na razie importuję ale chyba idzie :)

      Usuń
    4. chyba idzie na razie jest 1/508 i się nie rusza, hmmmmm....

      Usuń
    5. To może potrwać. U mnie wyskoczył błąd, kiedy importowałam, ale wszystko się zaimportowało mimo tego.

      Usuń
    6. stoi w miejscu... już z 10 min.

      Usuń
  6. Ja przeniosłam listę czytelniczą na Bloglovin i póki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bloglovin używałam już wcześniej, ale na innym koncie i jestem zadowolona.

      Usuń
  7. Eh, moim zdaniem to ewidentnie próba ratowania G+, które nie zrobiło takiego szumi jaki miało. Zastanawiam się, czy można połączyć bloga z osobnym kontem na G+, zamiast prywatnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niestety nie, bo Google zmusza teraz do tworzenia kont pod imieniem i nazwiskiem. Więc nie ma czegoś takiego jak prywatne i nie prywatne konto :(. Jeśli stworzysz nowe konto pod pseudonimem, to prędzej czy później dostaniesz maila: "Po sprawdzeniu Twojego profilu stwierdziliśmy, że podane imię i nazwisko nie są zgodne z Polityką nazw Google+. Zaloguj się do Google+ i przejdź do swojego profilu, aby uzyskać więcej informacji i podjąć odpowiednie działania. Zgodnie z Polityką nazw w profilu należy używać rzeczywistego imienia i nazwiska."

      A jeśli przełączysz się z profilu bloggera na Google+, to "informacje w Twoim blogu, które wcześniej pochodziły z Twojego profilu Bloggera, takie jak Twoja nazwa i zdjęcie, będą pobierane z Twojego profilu Google+. Po przełączeniu się, w miejscach, w których teraz pojawia się Twoja nazwa wyświetlana, będzie pojawiać się Twoje imię i nazwisko z profilu Google+. Wszelkie komentarze dodane przez Ciebie przed przełączeniem się będą nadal podpisane Twoją nazwą wyświetlaną z Bloggera. Wszystkie wystąpienia Twojej nazwy w wątkach, w Twoim gadżecie profilu Bloggera i w nowych komentarzach oraz wystąpienia Twojej nazwy z Bloggera w istniejących już komentarzach będą prowadzić do Twojego profilu Google+." (źródło).

      Niewątpliwie te wszystkie zmiany służą zmuszeniu nas do korzystania z G+ :/

      Usuń
    2. A jak ustawić w konto google+ tak jak u Ciebie, że jest Atqa Beauty a nie imię i nazwisko?

      Usuń
    3. Bambi, u mnie pokazuje się Atqa Beauty, bo to jest strona (jak fanpage na FB), a nie profil. Nie zmieniłam profilu Bloggera na Google+.

      Usuń
    4. O kurcze, to ewidentnie mi się to nie podoba! A stronę Atqa Beauty na G+ zrobiłaś osobno czy przez opcję "połącz swojego bloga z Google+"? Tzn. chodzi mi głównie o fakt, czy ta opcja w ustawieniach przełącza profil z bloggera na G+ czy tylko tworzy stronę. :) dziękuję za taką obszerną odpowiedź :)

      Usuń
    5. uroda i włosy, nie, nie połączyłam bloga z G+, po prostu stworzyłam stronę dla bloga.

      Usuń
  8. Możliwość obserwowania blogów bez GFC nie zniknie. http://tworczynielad.blogspot.com/2013/06/nie-takie-google-ze-jak-je-maluja-czyli.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcąc przenieść blog na bloglovin trzeba mieć konto na fb?
    Eksportować pliki eksportowałam, tak jak w Twojej instrukcji, ale nie wiem za bardzo jak obsługiwać się bloglovin..
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie trzeba mieć konta na FB. Wadą Bloglovin' jest to, że nie jest po polsku, więc faktycznie może być ciężko się połapać.

      Zaimportowałaś sobie blogi do Bloglovin? Jeśli nie, to wejdź w "settings" (pod serduszkiem), zjedź w dół do sekcji "Other". Tam jest przycisk "Import blogs". Jak już będziesz miała zamportowane blogi i wejdziesz na stronę główną (Home) to zobaczysz listę blogów i postów. Każdy post możesz oznaczyć jako przeczytany, polubić, albo udostępnić przez FB lub Twittera.

      Usuń
  10. będę musiała i ja pomyśleć nad nowymi opcjami, przede wszystkim chyba nad bloglovin:)

    witam się jako 2000 obserwator! :)
    pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W kwietniu przeniosłam listę czytelniczą na Bloglovin i żałuję, że dokonałam tego tak późno, ponieważ ten czytnik doskonale odzwierciedla moje potrzeby:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja pierdziele... Ale sobie wymyślili!
    Dobrze, że jesteś. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dobrze, że napisałaś tego posta, bo ja nic, a nic o tym nie wiedziałam. Listę czytelniczą sobie zapisałam i chyba przeniosę się na Bloglovin. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przydatny post :).

    Bloglovin mnie nie zachwyca, ale jest najpopularniejsze, więc na razie korzystam. Chociaż kusi mnie wrzucenie wszystkiego do G+.

    OdpowiedzUsuń
  15. Naiwnie wierzę, że nie zmuszą nas do korzystania z Google+, jakoś mi ta platfora zupełnie nie leży. Poza tym wolę nicki niż imiona i nazwiska, nie że mam jakiś problem z ujawnianiem moich personaliów, ale imo nicki są po prostu fajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za info, myślałem szczerze powiedziawszy, że dopiero w sierpniu wyłączą czytnik.

    OdpowiedzUsuń
  17. a co jeśli nie chcemy stracić obserwatorów? można je jakoś przenieść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabryko, znika Czytnik Google, obserwatorzy zostają, przynajmniej na razie.

      Usuń
    2. A czy można wszystkich obserwatorów jakoś przenieść na bloglovin?

      Usuń
    3. Ale czemu chcesz przenieść obserwatorów? PS. nie, coś takiego nie jest możliwe.

      Usuń
    4. Chodziło mi o to aby w przyszłości ich całkowicie nie stracić. W tym momencie tylko część z nich korzysta z bloglovin (tak jest u mnie).

      ps. dzięki wielkie za ten post :)

      Usuń
  18. Jak toto zaimportować na Bloglovin? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba doszłam do tego, dziękuję. ;)

      Usuń
    2. No to dobrze. Zresztą opisałam to parę komentarzy wyżej :]

      Usuń