-->

sobota, 31 sierpnia 2013

Pielęgnacja :: Balsamy pod prysznic NIVEA

Lubię kosmetyczne innowacje. Czasem bawi mnie trochę wyścig producentów kosmetyków, chcących wymyślić wszystko na nowo, zrobić produkt jeszcze bardziej wszechstronny lub wyspecjalizowany etc., ale w gruncie rzeczy cieszy mnie ta różnorodność i ciągły rozwój. Takim dość dziwnym produktem, który od jakiegoś czasu gości na drogeryjnych półkach, jest balsam pod prysznic NIVEA.



balsamy pod prysznic Nivea

czwartek, 29 sierpnia 2013

Makijaż :: Letni ulubieniec
(Maybelline Dream Pure BB)

Dzisiaj pokażę Wam kosmetyk, którego przez ostatnie trzy miesiące używałam niemal codziennie. Przyznaję, że nie spodziewałam się po nim wiele, okazał się jednak tak udany, że wybiorę się do drogerii po kolejne opakowanie. Mowa o Maybelline Dream Pure BB – kremie BB z kwasem salicylowym, przeznaczonym dla cery tłustej i cery z niedoskonałościami.



Maybelline Dream Pure BB

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Paznokcie :: Po prostu ładny
(Wibo, Extreme Nails, 421)

Obiecałam, że pokażę lakier Wibo, który znalazł się w lipcowym ShinyBox, co niniejszym czynię. To w sumie mój drugi lakier z serii Extreme Nails Wibo. Z jakiegoś powodu, jeśli już kupuję lakier tej marki, wybieram serię Maximum Growth, ale chyba serii Extreme Nails będę się musiała bliżej przyjrzeć, bo lakier numer 421★ zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.



sobota, 24 sierpnia 2013

Paznokcie :: Letnia Celia (lakier Woman Summer nr 4)

Pewnie zauważyłyście, że przez dość długi czas nie pokazywałam żadnych lakierów. Niestety coś złego znowu działo się z moimi paznokciami i praktycznie nie miałam okazji, żeby malować je na kolorowo. Łamały się, łuszczyły – obraz nędzy i rozpaczy. Teraz jest już jednak lepiej, więc od razu rzuciłam się do lakierowego pudełka. Wyjęłam z niego jedną z najnowszych zdobyczy, czyli lakier numer 4 ★ z letniej kolekcji Celii.



Celia, Woman, Summer, 04

piątek, 23 sierpnia 2013

Retro :: Główki przyozdobione

czwartek, 22 sierpnia 2013

Sierpniowy ShinyBox

Do drzwi zapukał niedawno kurier i wręczył mi sierpniową edycję ShinyBox. Tym razem hasłem przewodnim pudełka jest "Wakacyjny relaks". Jak na mój gust, hasło – podobnie jak w przypadku pudełka lipcowego – trochę naciągane. Wyobrażałabym sobie wybór jakiś relaksujących rozpieszczaczy, tymczasem zawartość pudełka prezentuje się, że tak powiem, raczej praktycznie.



Lipcowy ShinyBox – podsumowanie (minirecenzje)

Dosłownie przed chwilą dotarł do mnie sierpniowy ShinyBox, opowiem jednak najpierw o lipcowym pudełku★, które – nie będę ukrywać – mnie nie zachwyciło. 



poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Włosy :: Na zawsze razem! (Tangle Teezer)

Na mojej liście rzeczy "Nie uwierzę, póki nie spróbuję" przez długi czas trzy główne miejsca zajmowały Tangle Teezer, Beauty Blender i Clarisonic. Ochota na Beauty Blender w sumie już mi dawno przeszła, Clarisonic nadal zaprząta mi myśli, chociaż jego cena zabija, a Tangle Teezer miałam okazję poznać dzięki Tangle Teezer Polska. Od pierwszego użycia wiem, że się z tą szczotką nie rozstanę, chociaż wcześniej byłam przekonana, że szczotka z The Body Shop mi całkowicie wystarczy i że Tangle Teezer to kolejny przereklamowany produkt, a nie żadna rewolucja.



Tangle Teezer Elite

sobota, 17 sierpnia 2013

40 rzeczy, których o mnie nie wiecie

Napisać pięćdziesiąt rzeczy o sobie (taki jest pierwotny tag) teoretycznie powinno być łatwo, ale poległam przy czterdziestu. Mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi tego za złe. 



40 rzeczy, których o mnie nie wiecie

czwartek, 15 sierpnia 2013

Pielęgnacja :: Najlepszy!
– matujący krem z filtrem Vichy Capital Soleil

Przez bardzo długi czas moim ulubionym kremem z filtrem był Anthelios XL Fluide Extreme SPF 50+ marki La Roche-Posay. Nie jestem w stanie powiedzieć, ile opakowań zużyłam, wiem jednak, że następnych nie będzie, bo znalazłam coś zdecydowanie lepszego – słynny już krem Vichy Capital Soleil SPF 50 w wersji matującej (Mattifying Face Fluid Dry Touch), przeznaczonej dla skóry mieszanej i tłustej.



Vichy Capital Soleil SPF 50 Mattifying Face Fluid Dry Touch

wtorek, 13 sierpnia 2013

Nowości :: Linia Victoria w Victoria's Secret

W polskich sklepach Victoria's Secret (Złote Tarasy i Galeria Mokotów) pojawił się nowy zapach.



Victoria's Secret VICTORIA

niedziela, 11 sierpnia 2013

Tydzień w dzień (4-10 sierpnia 2013)


sobota, 10 sierpnia 2013

Retro :: Z otoczeniem musimy się liczyć

czwartek, 8 sierpnia 2013

Dlaczego moja torebka tyle waży?

Oprócz całego mnóstwa różnych bardzo potrzebnych rzeczy (a nuż ktoś będzie chciał ładowarki do telefonu, scyzoryka, miarki, zestawu plastrów, śrubokręta, pęsety, wacików, zestawu pędzelków, pęsetki, latarki, kilku różnych środków przeciwbólowych, dwóch kremów do rąk, dwóch żeli i chusteczek antybakteryjnych itd.) trafiają tam też systematycznie mazidła do ust. Po prostu maluję się czymś przed wyjściem, wrzucam do torebki i tak się kumuluje. Dzisiaj wyjęłam ich tyle, chociaż to nie rekord:



środa, 7 sierpnia 2013

Pielęgnacja :: Zadbane stopy z Gehwol

Markę Gehwol znałam dotąd z widzenia z aptek i z pojedynczych próbek, które dostałam kiedyś przy zakupach. Szczerze mówiąc, stopy nigdy nie sprawiały mi takich problemów, żeby nie poradziły sobie z nimi drogeryjne kosmetyki, jednak po wypróbowaniu kilku produktów Gehwol wiem, że to – używając oklepanego już cytatu – początek pięknej przyjaźni.



Zadbane stopy z Gehwol

niedziela, 4 sierpnia 2013

Tydzień w dzień (21 lipca - 3 sierpnia 2013)

... a konkretnie dwa tygodnie, bo zeszłotygodniowe podsumowanie gdzieś się w upale zawieruszyło.



czwartek, 1 sierpnia 2013

Pielęgnacja :: Gładko z Venus
– pianki i żele do golenia

Co roku dziwi mnie, że wraz z rosnącymi późną wiosną temperaturami pojawiają się też kampanie dotyczące produktów do golenia i depilacji dla kobiet. Dla mnie temat usuwania włosów z miejsc, w których ich nie chcę, jest aktualny przez cały rok, podobnie jak dbanie o stopy, ale może nie dla wszystkich? Nie oceniam, jednak zastanawiam się, czy naprawdę rzeszom kobiet przez resztę roku nie przeszkadzają "zbyteczne włosy szpecące"? Ciekawe, czy sprzedaż maszynek, pianek, wosków etc. rośnie wraz z nadejściem lata. Na marginesie dodam, że byłam kiedyś świadkiem, jak zimą w krakowskim The Body Shop klientka pytała o wosk do depilacji, na co ekspedientka odpowiedziała, że na razie nie ma, bo to produkt – uwaga – na lato.