-->

niedziela, 6 października 2013

Dwa tygodnie w dzień (22 września - 5 października 2013)



W ubiegłą niedzielę nie opublikowało się przygotowane na ten dzień podsumowanie tygodnia, dzisiaj pora więc podsumować dwa tygodnie.

Przyszła jesień i chociaż tęsknię już za latem, przyzwyczajam się do niskich temperatur i nabieram ochoty na jesienne odcienie, między innymi w makijażu [Makijaż :: Bardziej jesiennie (FOTD)] i na paznokciach, chociaż pastelowych i jaskrawych odcieni nie schowałam jeszcze na zimę. Żółty? Czemu nie, idealny na słoneczny jesienny dzień [Paznokcie :: Też jesiennie (Celia Woman Summer 11)]. Nasycona czerwień? Zawsze się sprawdza, szczególnie, kiedy jest piękna [Paznokcie :: Essie Hip-Anema]. Ciągnie mnie jednak coraz bardziej ku brązom, ciemnym zieleniom, bordo. Najnowszy lakierowy nabytek to piaskowy lakier Catrice z limitowanki L'Afrique, c'est chic [Paznokcie :: Piaski Afryki (Catrice, L'Afrique, c'est chic – So Classy)]. Przypomniał mi on o innym bardzo jesiennym lakierze, który budzi trochę kontrowersji [Paznokcie :: Brzydal?].

Nazbierało mi się trochę opakowań po zużytych kosmetykach. "Trochę" to w sumie niezbyt adekwatne słowo, skoro musiałam wpis rozbić na dwie części [Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 1) Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 2)]. Podsumowałam też sierpniową edycję ShinyBox [Sierpniowy ShinyBox – podsumowanie (mini recenzje)] i pokazałam zawartość wrześniowej [Wrześniowy ShinyBox].

Obchodziłam urodziny, co było dobrym pretekstem, żeby zastanowić się nad starością [Retro :: Lęk przed starością...]. Stara się nie czuję i mam zamiar być wiecznie młoda (przynajmniej duchem hehe), na wszelki wypadek jednak swoją "siłę atrakcyjną" wzmacniam, póki czas [Retro :: Siła atrakcyjna kobiety].

W Drogeriach Natura sypnęło nowościami [Nowości :: Jesienne premiery Kobo, Sensique i My Secret]. 

Na nie-aktualnościach przeczytacie o rewolucyjnym kołowrocie [System jawności i samokontrola publiczna], a także historię doprawdy mrożącą krew w żyłach [Przykre konsekwencje udawania].




Zajrzycie do mnie:


0 komentarze:

Prześlij komentarz