-->

wtorek, 19 sierpnia 2014

Retro :: Jak być brzydką i odstraszać mężczyzn

Podejrzewam, że wielokrotnie zastanawiałyście się nad tym, jak stać się brzydką i odstraszać mężczyzn (czy tylko?). Dobrą (anty)radą służy nasza narodowa duma, gwiazda kina Pola Negri.
Jak być brzydką i odstraszać mężczyzn

Czy chcesz być brzydką i odstraszać mężczyzn?

Dziesięć przykazań kosmetycznych Poli Negri
1.
Zanim pudrujesz twarz, nie wcieraj nigdy wpierw kremu.
Pudruj się na sucho, zatkasz pory w skórze i w krótkim czasie będziesz miała zniszczoną cerę. 
2.
Pal ustawicznie papierosy; cały twój organizm prędko zostanie wyczerpany, zęby nabiorą żółtego odcienia, ręce zaś przesiąkną zapachem tytoniu. Wystarczy jedno lub dwa pudełka papierosów dziennie, a rezultaty będą niezadługo widoczne. 
3. 
Myj się rano i wieczorem w wodzie gorącej, jak ukrop i używaj ostrego kolorowego mydła, a twarz i ręce zaczną ci się łuszczyć, cera będzie sucha i odstręczająca. Przytem nie używaj nigdy żadnego kremu. 
4.
Tańcz codzień przez noc całą aż do zmęczenia, a będziesz wkrótce blada, wycieńczona i bez humoru. 
5.
Czyń, co tylko możesz, ażeby słońce opaliło twą gładką, delikatną skórę i ażeby popękała ona pod działaniem jego nielitościwych promieni. Najlepiej kładź się podczas upału twarzą nawprost słońca, a będziesz wyglądała, jak zgrzybiała wiedźma. 
6.
Miej zawsze wyraz twarzy zadąsany, bądź ciągle w złym humorze, kłóć się ze wszystkiemi i wiecznie narzekaj. Klnij w miarę. To ci da niesłychanie miły wyraz twarzy i przysporzy moc wielbicieli... 
7.
Prowadź bezładny tryb życia, jedz, kiedy ci się podoba, opychaj się ciastkami i słodyczami, a twoje zdrowie, kwitnący wygląd i humor zostaną rychło nadszarpane. Nie uchylaj się też od wódeczki, a dopomoże ci ona zestarzeć się w krótkim czasie... 
8. 
Czytaj głupie romanse w łóżku przed zaśnięciem a nabędziesz nieco więcej zmarszczek wokół oczu i ust. 
9. 
Używaj utlenionej wody do włosów, myj je alkalicznem mydłem, a włosy stracą jedwabistość i połysk. Po farbowaniu pal je żelazkiem do fryzowania, układaj w równe loczki i nioby, a uczyni to cię napewno piękną. 
10.
Ubieraj się niegustownie, nieporządnie i niemodnie – przez co zostaniesz odrazu pozbawiona wdzięku i nie posądzona o kokieterię. 
Przegląd Mody, nr 1, 1928.

***


Muszę przyznać, że punkt 8 mnie zafrapował. Co to ma do rzeczy? Czy czytanie Iliady nie spowoduje w takim razie zmarszczek? Czy w ogóle chodzi o czytanie czegokolwiek? Przed snem? W łóżku? Doprawdy nie rozumiem.



No dobrze, to teraz przyznać się grzecznie, co takiego robicie, żeby zbrzydnąć i przestać się podobać?

Podziel się!

23 komentarze:

  1. Niezłe rady:)) Fajny post:) Ciekawe własnie co z tymi romansami :))

    OdpowiedzUsuń
  2. prawda:)

    z romansami to podejrzewam, ze czytajac takie sie usmiechamy pod nosem.. a wiadomo zmarszczki mimiczne sie robia od tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj muszę przyznać, że się uśmiałam czytając te rady ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja jestem brzydka i bez takich zabiegów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Rady są z 1928 r. - punkt 8 - przypuszczam, że chodzi o to, że PN zakładała, że kobiety czytały głównie romanse, a nie np. Iliadę:). Kwestie kulturowe, wykształcenia, zainteresowań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad tym długo i może chodzi o to, że kobiety, czytając w łóżku głupie romanse narażają się na zmarszczki z powodu kiepskiego oświetlenia, bo przecież to były inne czasy, a przy czytaniu przy słabym świetle mruży się oczy, czyli naraża się na zmarszczki. I można by to jeszcze zaakceptować, gdyby lektura rozwijała intelekt, czego zapewne owe romanse nie robiły...

      Usuń
  6. Porady od czapy, żeby nie powiedzieć brzydziej. Oczywiście czasy się zmieniły, ale część tych rad propagują teraźniejsze blogerki i nadal są to dla mnie porady od czapy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zagrzybiała wiedźma mnie rozwaliła:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam że tylko ja nie zrozumiałam tego punktu ;)
    No i troszkę się nie zgodzę że mamy nie jeść kiedy chcemy, chyba że ktoś jest na diecie. Ja walczę o kilka kg więcej, więc dla mnie jedzenie, kiedy tylko mam ochotę, jest konieczne, ale nie mówię tu o opychaniu się wszystkim, co niezdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i w sumie to racja - zaszkodzić urodzie można łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjne! Serio, myślę,że w samo sedno trafiła z tymi poradami. Ile współczesne kobiety mogłyby się z nich nauczyć.

    najbardziej podoba mi się punkt 8! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ej lubię romanse w łóżku... czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahaha dobre, trochę się uśmiałam :)

    OdpowiedzUsuń