-->

środa, 15 października 2014

Co tygrysy lubią najbardziej?

Marzyłyście kiedyś o kremie, który rozwiąże wszelkie wasze problemy skórne? Wybieli przebarwienia i piegi, zwalczy trądzik i ślady po nim, opóźni proces starzenia, poradzi sobie z cieniami pod oczami, spłyci nawet najgłębsze zmarszczki, odmładzając o 5, 10, 15, 20 czy ile chcemy lat. Czy taki cud istnieje?



3200 Pemburu Haram

Możemy sięgnąć na przykład po magiczny składnik kremu 3200 promowanego przez malezyjską modelkę Pemburu Haram. Jeśli tylko uwierzycie, że pomoże na wszystko. I przełkniecie pewien drobny szczegół: to nielegalnie pozyskiwany tłuszcz z tygrysa...






W tradycyjnej medycynie azjatyckiej potężne i silne tygrysy uznawane są za zwierzęta zbawienne dla zdrowia. Ale nie chodzi o przytulanie się do ciepłego kotka, a rozbieranie go na czynniki pierwsze. Kości, oczy, zęby, tłuszcz, a nawet wąsy wedle tradycyjnych wierzeń są w stanie wyleczyć wszystko. Tygrysie pazury to środek na bezsenność, zęby pomogą na gorączkę, tłuszcz wyleczy skórę i złagodzi dolegliwości reumatyczne, kości okażą się niezastąpione w przypadku osłabienia, bólu głowy, sztywności mięśni. Chcecie więcej? Gałki oczne to remedium na padaczkę, wąsy zwalczą bóle zębów, odchody rozprawią się z hemoroidami, czyrakami, a nawet alkoholizmem, mózg – z wypryskami. A penis... Wiadomo, afrodyzjak, cóż innego.

Tygrysy znajdują się na liście gatunków zagrożonych, objętych przepisami Konwencji Waszyngtońskiej oraz w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. W ciągu ostatnich 100 lat ich populacja zmniejszyła się o 95%. Aż 95%. Na wolności zostało już tylko 3200 tygrysów. Padają ofiarami kłusowników (po malezyjsku zwanych Pemburu Haram...), ich liczba spada też dramatycznie z powodu degradacji środowiska powodującej brak odpowiedniej bazy pokarmowej. 


Czy coś możemy z tym zrobić? 

Na początek zwrócić uwagę na problem. O przetrwanie tygrysów zabiega aktywnie WWF, który stoi za prowokacją z kremem 3200. Wejdźcie na stronę 3200.pl, udostępnijcie link znajomym. Możecie opublikować w mediach społecznościowych swoje zdjęcie z kartką #RatujTygrysy #PodajDalej, a przede wszystkim dołączyć do kampanii #RatujTygrysy #PodajDalej – więcej szczegółów na ratujtygrysy.pl.


Co tygrysy lubią najbardziej? Myślę, że po prostu ŻYĆ.



Podziel się!

Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z wyszukiwarki u góry strony lub zajrzyj do katalogu.

5 komentarzy:

  1. prowokacja niezwykle im się udała, widziałam już wczoraj na kilku stronach info o 'kremie' ... z początku aż mi się słabo zrobiło.. zanim zrozumiałam, że to akcja wwf

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na kampanię! Bardzo udana prowokacja, a co najważniejsze - chyba skuteczna! Ja się prawie nabrałam i po przeczytaniu hasła z pierwszego zdjęcia, pomyślałam, że ludzie mają już coś z głowami, żeby dawać do kremów tłuszcza z tygrysa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie oryginalna kampania i mocna - ale szczerze, po obejrzeniu samego filmiku nie mam pojęcia o tym, że to akcja WWF... choć fakt, od razu się pojawia myśl "co oni robią tym biednym tygryskom". Oby przyniosła jak najlepsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę rewelacyjna kampania. Szokująca, ale przez to zwracająca uwagę na problem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie czytałam u Angel.
    Bardzo dobra akcja i oby dała rezultat.

    OdpowiedzUsuń