-->

środa, 10 lutego 2016

Achy i Ochy 2015, czyli najlepsze z najlepszych

Wybranie najlepszych z najlepszych 2015 roku powinno być łatwe, bo trafiłam na wiele świetnych kosmetyków, ale zależało mi na tym, żeby wyłowić te naprawdę najlepsze, bez których nie wyobrażam sobie roku 2016. Pokaźną listę odchudzałam, odchudzałam, odchudzałam, aż stwierdziłam, że już bardziej nie można. Panie i Panowie, przedstawiam "ACHY i OCHY" (bez "FOCHÓW") roku 2015.



Achy i Ochy 2015, czyli najlepsze z najlepszych

Pielęgnacja twarzy



W 2015 roku trafiłam na sporo kosmetyków do pielęgnacji twarzy, które bardzo przypadły mi do gustu. Bardzo cieszy mnie fakt, że większość z nich to kosmetyki rodzimych producentów, między innymi OCEANIC (marka AA), BIELENDA, EVRĒE, LIRENE, ZIAJA.

Nie zdziwi nikogo, że wśród moich "ACHÓW i OCHÓW 2015" pojawia się sporo produktów marki BIELENDA. W "OKLASKACH 2015" podałam całą listę kosmetyków, które w minionym roku bardzo przypadły mi do gustu, postanowiłam wybrać spośród nich te największe hity.


AA, HydroAlgi różowe, Krem nawilżająco-korygujący

Dawno nie byłam tak zadowolona z kremu do twarzy. Lekki, świetnie nawilża, szybko się wchłania, sprawdza się pod makijaż, a stosowanie go to sama przyjemność, bo pięknie pachnie i ma świetną konsystencję. Pisałam o nim w lipcowych "Achach i (f)ochach".


AA, Oil Infusion, Olejek do twarzy 30+

Nawilża i wygładza skórę, świetnie sprawdza się do masażu twarzy. Pisałam o nim w marcowych "Achach i (f)ochach". Więcej o serii Oil Infusion


BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Sleeping Mezo Mask, Aktywna maska korygująca ANTI-AGE na noc

Lepsza niż większość kosmetyków z kwasami, których dotąd używałam. Rano skóra jest wyraźnie wygładzona, pory zmniejszone, koloryt bardziej jednolity. Pisałam o niej w odrębnej recenzji


BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Mezo Serum, Aktywne serum korygujące

Serum zawiera 10% kwas migdałowy, kwas laktobionowy oraz witaminę B3. Według producenta można je stosować na dzień i na noc, ja używałam jedynie na noc. Skóra jest po nim gładsza, pory mniej widoczne, a przebarwienia po wypryskach jaśniejsze. Po raz pierwszy pisałam o nim w "Achach i (f)ochach" stycznia i lutego 2015.


BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Mezo Serum, Aktywne serum nawilżające ANTI-AGE dzień/ noc

Zawiera kwas hialuronowy, biomimetyczne peptydy i kwas mlekowy. Mocno nawilża i odpręża skórę. Pisałam o nim w marcowych "Achach i (f)ochach".


BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Mezo Serum, Aktywne serum rozjaśniające ANTI-AGE dzień/ noc

Serum zawiera stabilną witaminę C (15%), witaminę B3, glukonolakton (polihydroksykwas), betainę, Wygładza skórę, stopniowo rozjaśnia przebarwienia. Chwaliłam je w październikowych "Achach i (f)ochach".


BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Mezo, Aktywny tonik korygujący anti-age do cery mieszanej i tłustej
BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Mezo, Aktywny tonik nawilżający anti-age
BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Mezo, Aktywny tonik odmładzający anti-age

Wszystkie trzy są rewelacyjne. Wygładzają, oczyszczają, nawilżają. O toniku korygującym pisałam w majowych "Achach i (f)ochach"


EVRĒE, Intensive Facial Care, Magic Rose, Olejek do twarzy i szyi, Upiększająca kuracja do skóry mieszanej

Olejek pięknie pachnie, wygładza skórę, nawilża, reguluje produkcję sebum. Prawdziwa miłość od pierwszego hmm... użycia? Pisałam o nim w odrębnej recenzji.


MIXA, Bogaty krem odżywczy z olejkiem, Skóra sucha i wrażliwa, twarz i szyja

Przeznaczony dla zupełnie innej skóry niż moja, a jednak sprawdził się rewelacyjnie. Pisałam o nim więcej we wrześniowych "Achach i (f)ochach".


MIXA, Skóra zaczerwieniona, Płyn micelarny, Wrażliwa i reaktywna skóra twarzy i powiek

Niezwykle delikatny, a przy tym naprawdę skutecznie usuwający makijaż i zanieczyszczenia. Pisałam o nim w majowych "Achach i (f)ochach".


NIVEA, Aqua Effect, Łagodząca pianka oczyszczająca, Cera sucha i wrażliwa

Bardzo delikatna, skutecznie oczyszcza, ładnie pachnie, a do tego jest bardzo wydajna i w przyjaznej cenie (około 15 zł/ 150 ml). Pisałam o niej w lipcowych "Achach i (f)ochach".


ZIAJA, Masło kakaowe, Krem Q10 przeciwzmarszczkowy

Wybawienie dla przesuszonej skóry. Często sięgałam po niego na noc, ale zimą zdarzało się, że używałam go nawet pod makijaż i sprawdzał się dobrze. Chwaliłam go w marcowych "Achach i (f)ochach".



Pielęgnacja i stylizacja włosów



W 2015 roku trafiłam na wiele świetnych kosmetyków do pielęgnacji i stylizacji włosów. Zapewne dzięki nim moje włosy są w dobrej kondycji mimo tortur, którym były poddawane. W "OKLASKACH 2015" wymieniłam wiele kosmetyków do włosów na bazie olejków, które bardzo polubiłam.

Ogromnie zaskoczyła mnie marka DELIA Cosmetics swoją serią keratynową do włosów zniszczonych. O całej serii pisałam w oddzielnej recenzji, szczególnie jednak upodobałam sobie dwa kosmetyki


DELIA Cosmetics, Cameleo BB, Płynna keratyna do włosów zniszczonych

Znakomita odżywka w spray'u. Wygładza włosy, ułatwia rozczesywanie, zapewnia miękkość i połysk. Więcej w recenzji.


DELIA Cosmetics, Cameleo BB, Maska keratynowa, Włosy zniszczone – rekonstrukcja

Prawdziwy rarytas dla włosów męczonych rozjaśnianiem, prostowaniem, kręceniem. Więcej w recenzji.


L'Oréal Paris, Elseve, Magiczna Moc Olejów, Eliksir odbudowujący
L'Oréal Paris, Elseve, Magiczna Moc Olejów, Olejek w kremie

Używam ich na zmianę. Pięknie pachną, wygładzają i nabłyszczają włosy. O olejku w kremie pisałam w październikowych "Achach i (f)ochach", o eliksirze w marcowych.


Pielęgnacja ciała



Kolejna marka, którą chwaliłam w "OKLASKACH 2015", to EVRĒE. Spośród sporej grupy naprawdę znakomitych kosmetyków chcę wyróżnić dwa w szczególności.


EVRĒE, Body Balm, Instant Help, Balsam Ratunek dla ciała

Naprawdę ratunek dla mojej suchej i wymagającej skóry. Do tego przyjazny skład i piękny zapach.


Lirene, DermoProgram, Beauty Collection, Żurawinowy peeling cukrowy
Lirene, DermoProgram, Beauty Collection, Kokosowy peeling solny

Rewelacyjnie wygładzają skórę, a kompozycje zapachowe są po prostu cudowne. O żurawinowym pisałam w sierpniowych "Achach i (f)ochach".


Makijaż



Rok 2015 był dla mnie rokiem makijażowych odkryć, w dodatku były one raczej niskobudżetowe. Świeże marki MAKEUP REVOLUTION i FREEDOM MAKEUP urzekły mnie cieniami do oczu, rozświetlaczami  i różami. MAYBELLINE, L'OREAL i MAX FACTOR – znakomitymi tuszami do rzęs. 


MAKEUP REVOLUTION, Single Eyeshadow
MAKEUP REVOLUTION, Disappear to the Beyond
FREEDOM MAKEUP, Mono Eyeshadow
FREEDOM MAKEUP, Pro 12 Audacious 3

Rewelacyjne cienie – gładkie, napigmentowane, trwałe. A w dodatku śmiesznie tanie, jak na tę jakość.


LILY LOLO, Laid Bare Eye Palette

Malutka paleta mineralnych cieni, za pomocą której można wyczarować zarówno delikatny makijaż dzienny, jak i mocniejszy wieczorowy. Cienie są gładkie, jedwabiste, dobrze napigmentowane. Paletę chwaliłam w odrębnej recenzji


MAKEUP REVOLUTION, Baked Blusher Hard Day

Z pięciu pojedynczych róży tej marki, które mam, po HARD DAY sięgam najczęściej. Ma dziwny odcień, bo tak naprawdę jest mało "różowy", chociaż wygląda niezwykle naturalnie.


MAKEUP REVOLUTION, Ultra Brightening Contour Kit, Ultra Fair C01 

Zestaw trzech gładkich pudrów: brązera, rozświetlacza i różu. Sięgam po niego niemal codziennie. Pisałam o nim w czerwcowych "Achach i (f)ochach".


MAKEUP REVOLUTION, Ultra Blush Palette Golden Sugar

Cudowna paleta połyskujących róży i rozświetlaczy, którą tak naprawdę można wykonać również makijaż oczu. Pisałam o niej w styczniowo-lutowych "Achach i (f)ochach".


L’Oréal, Volume Million Lashes Excess
L’OréalVolume Million Lashes Couture

Oba pozwalają osiągnąć efekt gęstych i długich rzęs. O pierwszym pisałam w kwietniowych "Achach i (f)ochach"


MAYBELLINE, Rocket Volum’ Express Mascara
MAYBELLINE, Rocket Volum’ Express Waterproof Mascara (Wodoodporny tusz do rzęs)
Uwielbiam zarówno wersję klasyczną, jak i wodoodporną (chwaliłam ją we wrześniowych "Achach i (f)ochach"). Obie pięknie podkreślają rzęsy i dobrze je rozdzielają. 



Znacie te kosmetyki?
Co było dla Was największym kosmetycznym hitem 2015 roku?


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.

16 komentarzy:

  1. Na "och" i u mnie sporo Bielendy (chociaż akurat seria mezo korygująca mnie wysuszyła i podrażniła), za to marka MUR dla/na mnie okazała się ogólnie na :foch"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak niestety jest – każda skóra lubi co innego. A co Tobie pasowało z Bielendy? I co z MUR tak Cię zraziło?

      Usuń
  2. sporo fajnych kosmetyków :) muszę wypróbować koniecznie coś marki Mixa, bo same ochy i achy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim największym hitem jest pomada do brwi z Anastasii Beverly Hills :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wśród moich ulubieńców też sporo Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię serię korygującą z Bielendy. Ale bardzo ciekawi mnie to serum z wit. C. Koniecznie muszę spróbować jak juz skończę to z Ava.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh ah! Peeling kokosowy i żurawinowy z Lirene to moja największa miłość! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Podzielam Twoje zachwyty nad kosmetykami marek Bielenda i Evree, też bardzo sobie je chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresował mnie olejek do twarzy, zresztą uwielbiam tego typu pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też trochę się tego nazbierało i może udostępnię wkrótce post z moją listą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zainteresowałaś mnie tą paletką LL:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać mnóstwo kosmetyków Bielendy Ci się sprawdziło :) Też lubię produkty do twarzy tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie zgadniesz, co polubiła moja skóra (bo cała blo(gerko)sfera wieszała psy na tej marce - no, nie licząc tych, które "się sprzedały"). Chodzi mi o Niveę, znam twory tego producenta od jak najlepszej strony. Ostatnio miałam np balsam do ciała z hydra IQ, jest naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z evree używam olejek essential oils i też jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Halo, halo, jesteś tam?:) Mam nadzieję, że wszystko ok i to tylko chwilowy zastój:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Produktami, które zrobiły na mnie najlepsze wrażenie jest marka Chantel. Ich kosmetyki do włosów są bajeczne. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń