Kosmetyki Balea opanowały ostatnio polskie blogi. W sumie nic dziwnego – chociaż w Polsce niedostępne, kuszą swoją różnorodnością, przyjemnymi zapachami, przyzwoitymi składami i dobrą ceną. Postanowiłam sama wyrobić sobie o nich zdanie i jakiś czas temu zrobiłam zakupy w czeskim DM-ie. Jednym z kosmetyków, które wpadły mi wówczas do koszyka, był krem do ciała Indian Chai.
Parę dni temu pokazywałam kosmetyki, które szczególnie upodobałam sobie w listopadzie. Wśród nich znalazły się dwie pomadki Voile Brilliance marki Yves Rocher z serii Couleurs Nature. Należy im się trochę miejsca na moim blogu, zasłużyły sobie!