Dax Cosmetics
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dax Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pielęgnacja :: Budyń czy galaretka? <br>– maseczki "shape memory" Hada Labo Tokyo<br>i Dax Cosmetics Perfecta [recenzja]

Pielęgnacja :: Budyń czy galaretka?
– maseczki "shape memory" Hada Labo Tokyo
i Dax Cosmetics Perfecta [recenzja]

Zawsze lubiłam maseczki, szczególnie wszystkie oczyszczające i wygładzające. Z biegiem czasu zauważyłam jednak, że coraz bardziej cenię maseczki mocno nawilżające, a nawet liftingujące. Ale właśnie takie, żadnego natłuszczania, masła shea etc. – lekkie, megaturbohipernawilżające. Właśnie w tej kategorii mam ostatnio dwóch ulubieńców: budyń i galaretkę.



Koniec Końców, czyli garść minirecenzji 1/2015

Koniec Końców, czyli garść minirecenzji 1/2015

O kosmetykach, które zużyłam do końca od dawna nie pisałam, bo jakoś zapominałam odłożyć puste opakowanie. Obiecuję jednak wrócić do zbierania śmieci i sumiennie o nich pisać. Dzisiaj pokażę wam całkiem spory zbiór śmieciuchów, chociaż nie trafiły tu niestety wszystkie kosmetyki, które zużyłam*.



Koniec Końców, czyli garść minirecenzji 1/2015

Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 2)

Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 2)

Dzisiaj obiecana część druga mini recenzji kosmetyków, które zużyłam – trochę tego jest! Część pierwsza tutaj. 




Pielęgnacja :: Saszetkowy maraton maseczkowy <br>– recenzje (AA, Dax Cosmetics, Dermedic, Lirene)

Pielęgnacja :: Saszetkowy maraton maseczkowy
– recenzje (AA, Dax Cosmetics, Dermedic, Lirene)

W listopadzie zapowiadałam zużycie wszystkich zapasów maseczek w saszetkach. Zajęło mi to trochę czasu, chociaż maseczek używam często. Mimo szczerych chęci jakoś trudno było mi się zmobilizować do stosowania właśnie tych saszetkowych. Nie zmieniłam zdania na temat samego wynalazku – saszetek nie lubię. Zazwyczaj ilość przewidziana na jedno użycie spokojnie starcza nawet na trzy razy, a jak taką otwartą maseczkę przechować? Można zamykać jakimś klipsem, wkładać do torebki strunowej i wymyślać inne cuda, pytanie po co, skoro o wiele wygodniej byłoby po prostu zamknąć tubkę. Poza tym maseczki w saszetkach wychodzą dość drogo i zazwyczaj nie są dostępne w większych zamykanych opakowaniach, a chętnie potraktowałabym saszetki właśnie jak próbki, zachęcające (lub przeciwnie) do zakupu pełnego opakowania czy też jako wersje podróżne ulubionych maseczek. Ponarzekałam na formę, pora na konkretne maseczki.




Makijaż :: Przeciętniara <br>(Celia Woman Tusz pogrubiający)

Makijaż :: Przeciętniara
(Celia Woman Tusz pogrubiający)

Jakiś czas temu od Dax Cosmetics dostałam przesyłkę z kilkoma produktami marki CELIA. Kilka z nich znałam już wcześniej (mój ulubiony tonik Kolagen+nagietek, pomadka Nude, lakier Woman), nowością był natomiast dla mnie pogrubiający tusz Woman★.



Celia, Woman, Tusz pogrubiający

Pielęgnacja :: Saszetkowy maraton maseczkowy <br>– AA, Dax Cosmetics, Dermedic, Lirene

Pielęgnacja :: Saszetkowy maraton maseczkowy
– AA, Dax Cosmetics, Dermedic, Lirene

Uwielbiam maseczki, stosuję je kilka razy w tygodniu, jednak do tych w saszetkach nie mogę się przekonać. Głównie ze względów praktycznych - wychodzą raczej drogo, w saszetce jest z reguły za dużo kosmetyku, a jeśli chce się tę ogromną ilość zużyć na dwa razy, to nie bardzo wiadomo jak całość przechować. Nazbierała mi się jednak już taka masa saszetek, że muszę się w końcu za nie zabrać, spodziewajcie się więc paru recenzji.




Wrześniowy GlossyBox

Wrześniowy GlossyBox

Tym razem GlossyBox, korzystając z informacji zawartych w Profilach Piękności, przygotował podobno cztery warianty pudełka. Co znalazło się w moim Glossy?


Pielęgnacja :: Dax Perfecta SPA <br>Antycellulitowe masło do ciała Pomarańcza + aromat wanilii

Pielęgnacja :: Dax Perfecta SPA
Antycellulitowe masło do ciała Pomarańcza + aromat wanilii

Męczyłam się z tym masłem długo, otwarte w kwietniu padło puste w końcu w połowie lipca. Zawirowania czasoprzestrzenne sprawiły, że recenzja ukazuje się dopiero dzisiaj.  


Makijaż :: Podkład Age Control Dax Perfecta <br>i pytanie do Was

Makijaż :: Podkład Age Control Dax Perfecta
i pytanie do Was

Dzisiaj przedstawię Wam podkład, po którym niezbyt wiele się spodziewałam, tymczasem okazał się całkiem udany: Fluid wygładzający przeciwzmarszczkowy Age Control marki DAX.  


Paznokcie :: Pomidor! – Celia Tropic nr 4

Paznokcie :: Pomidor! – Celia Tropic nr 4

Niedawno od firmy Dax Cosmetics dostałam małą przesyłkę, a w niej cztery lakiery Celii. Rzuciłam się od razu na lakier Tropic o numerze 4. Dla mnie ten odcień to śliczny nie całkiem dojrzały pomidor, nic tropikalnego. 


Koniec końców, czyli garść minirecenzji 2

Koniec końców, czyli garść minirecenzji 2

Znowu zebrałam torbę pustych opakowań po zużytych kosmetykach, pora więc na minirecenzje.


Makijaż :: Czego teraz używam? (minirecenzje)

Makijaż :: Czego teraz używam? (minirecenzje)

Ostatnio miałam więcej pracy i co za tym idzie mniej czasu, więc makijaż starałam się jakoś uprościć. Pokażę Wam, czego aktualnie używam – to mieszanka zarówno ulubieńców jak i kosmetyków, które chcę w końcu zużyć.




Makijaż :: Prosto! [FOTD]

Makijaż :: Prosto! [FOTD]

Prosty i szybki makijaż, bez specjalnego mieszania i kombinowania, nic takiego. Na całej powiece delikatnie roztarty ku górze matowy koralowy cień Ribbon z alety Oh So Special Sleek, wzdłuż górnej linii rzęs kreska narysowana czarną kredką, roztarta ku górze w szeroką kreskę matowym brązem Wrapped Up z tej samej palety. W wewnętrznym kąciku oka odrobina różowo-złotego Gateau. 


Pielęgnacja :: Dax Perfecta Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z wyciągiem z bławatka

Pielęgnacja :: Dax Perfecta Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z wyciągiem z bławatka

Już wiele razy pisałam, że demakijaż i oczyszczanie twarzy to mój ulubiony codzienny rytuał. Robię to powoli, starannie, zużywam tony płatków kosmetycznych i patyczków. Zazwyczaj sięgam po płyn micelarny, chyba że potrzebuję czegoś poważniejszego do zmycia makijażu wodoodpornego. Na drogeryjnych półkach płyny micelarne obecne są stosunkowo niedługo, a już nie potrafię sobie przypomnieć czego używałam wcześniej. Mleczka?



Dax Cosmetics, Perfecta Oczyszczanie, Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu dla każdego rodzaju skóry


Pielęgnacja :: Złuszczanie? Dax Perfecta SPA Cukrowy peeling do ciała

Pielęgnacja :: Złuszczanie? Dax Perfecta SPA Cukrowy peeling do ciała

Jeśli chodzi o peelingi do ciała, moje wymagania sprowadzają się tak naprawdę do jednego: ma porządnie złuszczać skórę. Niekoniecznie musi być drapakiem, chociaż takie lubię najbardziej, ale skóra ma być po peelingu gładka i miękka.


Makijaż :: Ulubieńcy stycznia, lutego i marca

Makijaż :: Ulubieńcy stycznia, lutego i marca

Od dawna nie robiłam miesięcznych podsumowań ulubionych produktów. Nie z lenistwa, ale po prostu dlatego, że nie lubię wpadać w rutynę i często kosmetyki zmieniam. Trzy miesiące to już przedział czasowy, w którym jestem w stanie stwierdzić czego używałam najczęściej. 

Tak prezentuje się makijażowe podsumowanie pierwszego kwartału 2012 roku:


.:: Cera::.



1/ Lioele, Dollish Veil Vita BB SPF25 PA++, 1 Purple
Przedziwny krem BB, który ma rozjaśniać i ożywiać zmęczoną cerę. Wyciśnięty z flakonika jest jasnofioletowy, a na skórze zmienia się w jasny beż, który pięknie się wtapia, wyrównując koloryt i faktycznie nadając zdrowy wygląd. Krycie jest raczej delikatne, ale dla mnie zupełnie wystarczające. Używam go zamiast podkładu, ale na inne produkty pielęgnacyjne, które codziennie stosuję, nie zamiast. Wkrótce więcej o kremach BB. ♥♥♥♥♥ (4,5/5)

Nie wierzę w obiecane magiczne właściwości przedłużające młodość, ale nadal uważam, że jest bardzo udanym podkładem. Więcej w recenzji. (Z opakowania zeszły wszystkie białe napisy, dlatego możecie mieć wrażenie, że flakonik wygląda jakoś inaczej...) ♥♥♥♥♥ (4,5/5)

3/ theBalm, Sexy Mama Anti-shine Translucent Powder
Bardzo skutecznie matuje skórę, czyli robi dokładnie to, do czego został stworzony. Nałożony w umiarkowanej ilości wygląda bardzo naturalnie. ♥♥♥♥♥ (4/5)

4/ Lily Lolo, Mineral Foundation, Porcelain
Wielkie zaskoczenie i odkrycie. Dotychczas z podkładami mineralnymi niespecjalnie się dogadywałam, nie podobał mi się efekt, jaki dawały na mojej skórze, a największym problemem było dobranie odpowiedniego odcienia, bo wszystko okazywało się za ciemne. Podkład Lily Lolo ma kolor stworzony dla mnie, na skórze wygląda przepięknie, nie daje sztucznego pudrowego wykończenia ani płaskiego matu. Nakładam go flat topem H50 Hakuro i zajmuje to dosłownie minutę. Wkrótce recenzja produktów Lily Lolo. ♥♥♥♥♥ (5/5)

Od dawna mój ulubiony puder, nie wiem jak to się dzieje, ale prawie go nie ubywa z opakowania. Więcej w recenzji porównawczej. ♥♥♥♥♥ (5/5)

6/ Lily Lolo, Stardust
Rozświetlający puder mineralny, który stosuję na kości policzkowe i łuk brwiowy razem z podkładem mineralnym tej samej marki (4), niekiedy też na dekolt. Nie daje efektu tafli, ale pięknie się mieni. ♥♥♥♥♥ (5/5)

7/ Revlon, PhotoReady Concealer, 02
Świetny korektor w sztyfcie. Używam go czasem pod oczy, ale najczęściej nakładam do cienkim pędzelkiem na małe niedoskonałości. Świetnie kryje i długo się trzyma. ♥♥♥♥♥ (5/5)

Cudowny puder rozświetlający, dający trwały efekt tafli. Czasem używam go również jako rozświetlającego cienia do oczu. Więcej w recenzji. ♥♥♥♥♥ (5/5)

9/ Missha, Perfect Cover BB Cream SPF42 PA+++, 13 Bright Beige
Dość treściwy krem BB, nadający skórze wygląd spod znaku PS. Kolor numer 13 jest dla mnie lepszym dopasowaniem kolorystycznym niż większość europejskich podkładów. Daje dość niezłe krycie. Podobnie jak BB krem Lioele stosuję go zamiast podkładu na skórę "zgaruntowaną" serum i kremem. ♥♥♥♥♥ (5/5) 

10/ theBalm, Time Balm Concealer, Lighter Than Light
Bardzo miękki i łatwy do rozprowadzenia korektor, który dość dobrze kryje cienie pod oczami, a jednocześnie przyjemnie nawilża i wygładza skórę. ♥♥♥♥♥ (5/5) 



.:: Cera ::.



11/ Lily Lolo, Mineral Blush, Candy Girl
Cukierkowy, transparentny i połyskujący róż w raczej chłodnym odcieniu. Nadaje odrobinę rumieńca i piękną różowawą taflę. Używam go na mineralny podkład tej samej marki (4). Wkrótce recenzja. ♥♥♥♥♥ (4/5)

Piękny, mocno napigmentowany i zdumiewająco trwały matowy róż. Więcej w recenzji. ♥♥♥♥♥ (5/5)

13/ theBalm, Hot Mama! Shadow/Blush
Cudowny róż w ciepłym odcieniu ze złotawym połyskiem. Świetnie ociepla cerę i dodaje świeżości. Lubię używać go również na powieki. ♥♥♥♥♥ (5/5)



.:: Oczy ::.




Piękna paleta świetnej jakości cieni. Więcej w niedawnej recenzji. ♥♥♥♥♥ (4,5/5)

Gładkie, trwałe, dobrze napigmentowane cienie i świetna czarna kredka. Więcej w minirecenzji. ♥♥♥♥♥ (4,5/5)

Uwielbiam obie palety, są bardzo uniwersalne i można wykreować za ich pomocą tysiące makijaży. Więcej w recenzji. ♥♥♥♥♥ (4/5)

18, 19, 20 i 21/ L'Oréal, Colour Infaillible, 002 Hourglass Beige, 014 Eternal Black, 021 Sahara Treasure, 004 Forever Pink
Po prostu kocham te cienie! Są niesamowicie trwałe i piękne. Czerni, która jest dość nowym nabytkiem, używam niemal codziennie do rozcierania kreski wzdłuż linii rzęs. ♥♥♥♥♥ (5/5)

22/ Bourjois, Smoky Eyes Trio Eyeshadow, 05 Rose Vintage
Mam tę trójkę już od dawna, wygrzebałam ją z szuflady i z przyjemnością używam. Cienie są różowe, ale zgaszone, jakby przybrudzone. Świetnie się z nimi pracuje, są też trwałe. ♥♥♥♥♥ (5/5)

Baza pod cienie, która wyparła cienie w kremie i paint poty. Cienie świetnie się na niej trzymają. Więcej w recenzji. ♥♥♥♥♥ (4/5)

24/ Lily Lolo, Mineral Eyeshadow, Khaki Sparkle
Piękna zgniła zieleń, mocno połyskliwa. Często używam jej z Sephorową kredką Jumbo w odcieniu Kaki (29). ♥♥♥♥♥ (4/5)



.:: Oczy ::.



25/ Sleek Makeup, Brow Kit, Light
Bardzo fajny zestaw do poprawiania brwi. W środku cień, barwiony wosk, dwa pędzelki i malutka pęseta. Cień ma dla mnie całkiem niezły kolor, wosk jest trochę zbyt ciepły. Wkrótce recenzja. ♥♥♥♥♥ (3/5)

26/ Max Factor, False Lash Effect Mascara
Z przyjemnością wracam do tego tuszu (to już chyba szóste opakowanie). Pięknie podkreśla rzęsy, nie skleja, jest bardzo trwały. ♥♥♥♥♥ (5/5)

27/ Bourjois, Volume Fast&Perfect Mascara
Tusz z elektrycznie obracaną szczoteczką. Faktycznie efekt pięknie pogrubionych i wydłużonych rzęs można uzyskać błyskawicznie. ♥♥♥♥♥ (5/5)

Trwałe i uniwersalne kredki, pozwalające na błyskawiczne stworzenie efektownego makijażu. Więcej w recenzji. ♥♥♥♥♥ (5/5)

30/ Make Up For Ever, Aqua Eyes, 0L Noir Mat
Bardzo trwała wodoodporna, a jednocześnie miękka kredka. ♥♥♥♥♥ (4/5)

31/ Bourjois, Effet Smoky, Ultra Black
Miękka kredka, którą można łatwo rozcierać. Zakończona bardzo fajnym pędzelkiem. ♥♥♥♥♥ (4/5)

32/ L'Oréal, Super Liner
Rewelacyjny eyeliner we flamastrze. Można namalować nim precyzyjną kreskę dowolnej grubości, jest trwały i przystępny cenowo. ♥♥♥♥♥ (5/5)



.:: Usta ::.



Kupiłam ją w połowie marca i od tej pory używam niemal codziennie. Pasuje do wszystkiego i świetnie nawilża. Szkoda, że tak trudno pomadki Celii zdobyć. Więcej tutaj. ♥♥♥♥♥ (5/5)

W sumie to małe oszustwo, bo kupiłam ją pod prawie koniec marca, ale sięgam po nią za każdym razem, kiedy mam ochotę na odrobinę koloru na ustach i przez to byłam pewna, że mam ją znacznie dłużej, dopiero pisząc ten post zorientowałam się, że coś mi się czasowo nie bardzo zgadza... W każdym razie uważam, że jest naprawdę świetna, przybyły jej ostatnio dwie siostry, co chyba o czymś świadczy :D. Więcej w recenzji. ♥♥♥♥♥ (5/5)

Piękna pomadka w odcieniu odrobinę ciemniejszym od mojego naturalnego koloru ust. Więcej w recenzji. ♥♥♥♥♥ (5/5)

36 i 37/ Essence, Stay With Me Longlasting Lipgloss, 08 Deep Rose i 02 My Favorite Milkshake
Błyszczyki z serii SWM nie leją się, są w miarę trwałe jak na błyszczyk. Przypadł mi do gustu nawet jeden z nowych kolorów (08 Deep Rose), pomimo, że ma błyszczące drobinki. ♥♥♥♥♥ (4/5)



Uff, trochę się tego zebrało...





Makijaż :: Inglot, pigment do ciała nr 126 plus wiosenny makijaż [FOTD]

Makijaż :: Inglot, pigment do ciała nr 126 plus wiosenny makijaż [FOTD]

Dzisiaj pierwszy dzień astronomicznej wiosny, z tej okazji postanowiłam użyć kupionego niedawno prawie neonowego koralowego pigmentu do ciała Inglot o numerze 126.




Makijaż :: Dax Cosmetics, Cashmere Eyeshadow Base - tak!

Makijaż :: Dax Cosmetics, Cashmere Eyeshadow Base - tak!

Baza pod cienie to kosmetyk, bez którego robienie makijażu nie ma dla mnie sensu. Nie mam szczególnie tłustych powiek, ale ich specyficzna budowa (ruchoma powieka praktycznie całkowicie chowa się w oczodole, kiedy patrzę na wprost) sprawia, że cienie są cały czas narażone na tarcie i niestety błyskawicznie zbierają się w zagłębieniu powieki. Najczęściej sięgam (a raczej sięgałam) po trwałe kremowe cienie (Paint Poty MAC, cienie Catrice i Essence czy cienie MUFE). Klasycznych baz pod cienie przewinęło się przez moje ręce całe mnóstwo, jedne lubiłam (między innymi Lumene, NYX), inne okazały się porażką (ArtDeco, Virtual). Do bazy Cashmere polskiej marki Dax Cosmetics podeszłam z rezerwą, ale muszę przyznać, że miło się rozczarowałam i jest teraz moim numerem jeden.




Pielęgnacja :: Szafirowy peeling Yoskine Dax Cosmetics <br>– całkiem nieźle!

Pielęgnacja :: Szafirowy peeling Yoskine Dax Cosmetics
– całkiem nieźle!

Skończyłam niedawno kolejną tubkę ulubionej mikrodermabrazji z The Body Shop. Postanowiłam rozejrzeć się w drogerii za jakimś tańszym zamiennikiem tego kosmetyku. Wybrałam Szafirowy peeling przeciwzmarszczkowy z linii Yoskine marki Dax Cosmetics.




Makijaż :: Podręczny mat, <br>czyli bibułki matujące Perfecta

Makijaż :: Podręczny mat,
czyli bibułki matujące Perfecta

W przeciwieństwie do zapewne wielu osób, w mojej torebce rzadko noszę puder matujący, bo nie uważam, żeby był dobrym sposobem na odjęcie nadmiernego błysku w ciągu dnia. Za to zawsze mam ze sobą bibułki matujące, mieszkają też w mojej kosmetyczce, bo używam ich zawsze po nałożeniu podkładu, dzięki czemu wygląda lepiej i dłużej trzyma się na twarzy. Bibułek wypróbowałam całe mnóstwo (ale tylko tych z klasy ekonomicznej) i zdążyłam się zorientować, że bibułka bibułce nie równa. Przede wszystkim są różne rodzaje, jedne są jakby plastikowe, jak na przykład moje ulubione z Inglota, inne są nasączane lub zawierają puder (takich szczerze nie znoszę), jeszcze inne to po prostu cienki chłonny papier.