-->

środa, 28 marca 2012

Makijaż :: Naustnie – L'Oréal, Rouge Caresse, 403 Hypnotic Red

Jak już pisałam, jednym z moich nowych nabytków jest pomadka L'Oréal, Rouge Caresse w odcieniu 403 Hypnotic Red. Spodobała mi się tak bardzo, że chciałabym mieć jeszcze inne kolory.


L'Oréal, Rouge Caresse, 403 Hypnotic Red


Bardzo podoba mi się opakowanie, chociaż póki pomadka jest nowa łatwo naruszyć sztyft skuwką, trzeba więc ją ostrożnie nakładać. Sam sztyft, jak widać na zdjęciu, jest płaski, i przypomina ochronne pomadki takie jak na przykład Nivea. Pomadka jest miękka, bardzo nawilżająca, bardziej żelowa niż kremowa, przypomina raczej mocniej barwiony balsam do ust niż pomadkę. Daje na ustach delikatny kolor i bardzo ładny połysk. Jest na tyle transparentna, że nie wymaga precyzyjnej aplikacji i nawet nakładając ją bez lusterka raczej krzywdy sobie nie zrobimy. Ma przyjemny zapach i smak, ale nie są one szczególnie intensywne.

403 Hypnotic Red w opakowaniu wygląda na dość intensywną czerwień, natomiast na ustach daje lekkie malinowe zabarwienie. Bardzo mi się ten efekt podoba, bo nie kłóci się nawet z mocniejszym makijażem oczu.

Pomadka kosztuje niemało – około 42 zł, warto więc rozejrzeć się za promocją (ja zapłaciłam około 30 zł).

Ogólna ocena: ♥♥♥♥♥ (4/5)


L'Oréal, Rouge Caresse, 403 Hypnotic Red
L'Oréal, Rouge Caresse, 403 Hypnotic Red


Pomadki dostępne są teoretycznie w szesnastu odcieniach (01 Fashionistas Pink, 02 Innocent Pink, 03 Lovely Rose, 04 Rose Mademoiselle, 07 Cherry Magenta, 101 Tempting Lilac, 102 Mauve Cherie, 201 Flirty Violet, 202 Impulsive Fuchsia, 203 Rock‘n‘Mauve, 301 Dating Coral, 401 Rebel Red, 403 Hypnotic Redd, 01 Nude Ingenue, 503 Seductive Beige, 602 Irresistable Expresso), jednak taki wybór jest tylko w Rossmannach z podwójną szafą L'Oreal, w pozostałych znajdziecie tylko połowę odcieni.

Próbowałyście? Co myślicie?






40 komentarzy:

  1. Ja osobiście wolałabym aby dawała mocniejszy kolor na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Slyszalam o tych pomadkach wiele dobrego, chyba sie skusze, zwlaszcza, ze u mnie sa 3 za 2 w tym momencie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, szkoda, że w Polsce nie ma takich promocji! :/

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi sie efekt na ustach, nie jest to typowa pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bo to takie balsamowate pomadki, swoją drogą nie wiem dlaczego ich w ten sposób nie reklamują???

      Usuń
  5. Zgadzam się. Jak na "hypnotic red" trochę mało "red" : )).

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Mi się podoba taka lekka czerwień- mam taką prawdziwą czerwień od Estee lauder, więc taka baardzo mi się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, trochę zbiera się w załamaniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, w ogóle się nie zbiera w załamaniach! Jest błyszcząca, może przez to Ci się tak wydaje?

      Usuń
  8. Gdzie ją dorwałaś? Właśnie szukam ciekawego promo i chyba najkorzystniejsze jest w Super Pharm, bo z kartą jest -30% na całą kolorówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam jakiś tydzień temu właśnie w SP, była promocja na nie, ok. 30 zł. Ze zniżką 30% wyjdzie podobnie.

      Usuń
  9. Ta linia pomadek to moja nowa milosc - dzisiaj wlasnie dorwalam trzeci kolor. Tej czerwonej jeszcze nie mem - ale nic straconego, zawsze moeze trafic do koszyka przy nastepnej wizycie w sklepie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. BAJKA!!! wlasnie niski pigment tego typu pomadek, blask i nawilzenie czyni j e tym, czym sa! Nie rozumiem komentarzy, ze za malo red - wlasnie super, ze malo red, bo mozna ja nosic zawsze i wszedzie ;)

    Molestowalam Was Balmami Loreal, a teraz Wy mnie bedziecie torturowac Caresse :/ Chce! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że te wszystkie komentarze, że red jest niewystarczająco red biorą się z niespecjalnie udanej kampanii reklamowej. Bo L'oreal, z niewiadomych względów, zamiast reklamować te pomadki właśnie jako barwione balsamy, nawilżający kolor czy coś w tym guście używa mętnych haseł "Pocałunek koloru na twoich ustach" (to w sumie nie jest obietnica mocnego koloru, prawda?) czy też "Teraz już nie musisz łączyć klasycznej pomadki z błyszczykiem. Wystarczy ci ROUGE CARESSE" (to już wprowadza w błąd, bo pomadka, a na niej błyszczyk dają przecież mocny kolor).

      Usuń
    2. Mam tylko nadzieję, że Rouge Caresse nie jest europejskim odpowiednikiem balmów L'oreala i że one w końcu do nas trafią...

      Usuń
  11. Podoba mi się właśnie taki delikatny efekt na ustach ;) To coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie próbowałam, ale widzę, że warto - ślicznie wygląda na ustach

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm... chyba musiałabym zobaczyc na żywo bo po zdjęciach mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tą szminkę i szczerze powiedziawszy żałuję tych pieniędzy które na nią wydałam. Jak na razie szminką wymienię się i pozostanę przy szmince kupionej na wyprzedaży w Rossmanie za 15zł która sprawdza się o niebo lepiej! ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości: co Ci w niej tak nie pasuje?

      Usuń
    2. I jaką kupiłaś na wyprzedaży?

      Usuń
    3. Nie pasuje mi kolor ; ) Niestety kupiłam ja w ciemno nie wypróbowałam;D Znaczy jest ok ale kupiłam ją z nadzieją na ładne i soczyste usta na imprezę

      Usuń
  15. Ladny ten kolorek, ale zupelnie inny niz widac na pomadce:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ją.. żałuję pieniędzy, bo mogłam kupić o wiele tańszą i LEPSZĄ. świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna! Od dawna czegoś takiego szukałam! Przyjrze sie jej w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  18. rewelacyjny kolor. Jestem na tak! Delikatny, transparentny, idealny na dzień.Jeśli chcę mocną czerwień to biorę zupełnie inną pomadkę, a nie transparentną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję Ci, że to napisałaś :) Właśnie dlatego dopytuję osoby niezadowolone co im się nie podoba w tej pomadce, podejrzewam bowiem, że chodzi właśnie o tę transparentność. A przecież ta pomadka taka ma być :) Dokładnie tak jak napisałaś - jeśli kolor ma być mocny, to trzeba sięgnąć po inny produkt. Cechą (i zaletą) tego jest właśnie transparentność i dyskretność :)

      Usuń
  19. wow... swietnie wyglada :) prawde mowiac nawet nie wiem, czy sa u mnie dostepne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, nie widzę ich na niemieckiej stronie L'oréala :(

      Usuń
  20. Teraz jeszcze bardziej na nią choruję. Twoja wina! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoje usta wyglądają bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Delikatna czerwień na co dzień, ale masz rację - kampania reklamowa obiecywała coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Będąc w Rossmanie testowałam tę pomadkę w odcieniu Coral (nie wiem dokładnie ale na pewno w nazwie było coral) i na moich ustach dawała dość mocny kolor i bardzo wchodziła w załamania i podkreślała moje lekko suche skórki przez to zniechęciłam się do zakupu bo miałam nadzieję że to będzie kolorowy balsam do ust a jest to kolorowa szminka w moim przypadku.
    Więc być może jednak nie u wszystkich się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda bardzo przyjemnie, ale cena jednak trochę zniechęca tandem pod tytułem ja i moje konto.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cu do! Cena ani trochę mnie nie zniechęciła, zakochałam się, kupiłam od razu, mam i jestem przeszczęśliwa. :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Super jest :) Ciekawe czy odcień jest podobny do Maybelline Color whipser w odcieniu who wore it red-er :) Loreala nie mam żadnej i pora to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń