Maybelline
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty
Makijaż :: Cudo z drogerii – MAYBELLINE Super Stay 24H Skin Tint

Makijaż :: Cudo z drogerii – MAYBELLINE Super Stay 24H Skin Tint

Kiedy MAYBELLINE Super Stay 24H Skin Tint pojawił się w drogeriach, nie czułam potrzeby wypróbowania go – ot, kolejny tint, a przecież mam już ten z L’Oréal i go uwielbiam. Przeczytałam też parę recenzji, które w sumie też nie wzbudziły we mnie chęci kupienia tej nowości. Jakoś wszechobecne zachwyty działają na mnie trochę zniechęcająco. Tymczasem przyszła do mnie paczka od Maybelline [materiał reklamowy/paczka PR], spróbowałam i... od tego czasu praktycznie nie sięgam już po żaden inny podkład, tint czy BB. Po prostu nic mi się tak dobrze nie sprawdza!


Makijaż :: Maybelline Lifter Gloss – błyszczyk?

Makijaż :: Maybelline Lifter Gloss – błyszczyk?

Co prawda malowanie ust podczas noszenia maseczki jest raczej uciążliwe i mija się trochę z celem, bo nikt tych pięknych kolorów nie widzi, jednak po domu poszaleć sobie można, prawda? Skusiłam się ostatnio na nowość w Rossmannie – błyszczyk (?) Maybelline Lifter Gloss w odcieniu 005 Petal.


Maybelline Lifter Gloss w odcieniu 005 Petal

Achy i (f)ochy :: Makijaż – czerwiec-październik [recenzja]

Achy i (f)ochy :: Makijaż – czerwiec-październik [recenzja]

O ACHACH i (F)OCHACH nie pisałam wieki. Dlatego dzisiaj chciałabym pokazać Wam moich makijażowych ulubieńców ostatnich miesięcy. Pominęłam na razie mazidła do ust, bo im należy się oddzielny wpis. 



Achy i (f)ochy :: Makijaż – czerwiec-październik 2017

Makijaż :: Naturalny dzienny plus garść minirecenzji

Makijaż :: Naturalny dzienny plus garść minirecenzji

Maluję się codziennie, jednak zazwyczaj jest to makijaż delikatny i stonowany. Nie szaleję z kolorami i dziwnymi kształtami; wolę, żeby widziano mnie, a nie mój makijaż. Czasem sięgam po bardziej wyraziste odcienie pomadek, jednak najczęściej jest to odcień zbliżony do mojego naturalnego odcienia ust. Nudziara ze mnie :). Dzisiejszy makijaż to w sumie bardziej pretekst do przedstawienia Wam kilku kosmetyków, po które ostatnio często i chętnie sięgam, w tym kosmetyki nowej makijażowej marki AA Wings of Color. 



Natural everyday makeup

Makijaż :: Wodoodporny ideał <br>(Maybelline The Rocket Volum'Express Waterproof) [recenzja]

Makijaż :: Wodoodporny ideał
(Maybelline The Rocket Volum'Express Waterproof) [recenzja]

Mimo że jestem osobą wrażliwą, podatną na wzruszenia, wpadająca też niekiedy w czarną rozpacz, wodoodporny tusz do rzęs uważałam przez lata za produkt tuszoopodobny, nieumywający się do zwykłego tuszu. Wszystkie wodoodporne mazidła, których próbowałam, ze swoimi całkowicie wodonieodpornymi bliźniakami nie miały nic wspólnego. Zamiast pięknego wachlarza rzęs – posklejane dziwadła, zamiast podkreślenia – efekt gorzej niż naturalny, żadnego pogrubienia czy wydłużenia. A ja ubzdurałam sobie, że wodoodporny od niewodoodpornego powinien różnić się tylko swoim stosunkiem do wody. Jeden idzie z nią w tany, zabarwia łzy i sprawia, że wyglądam jak ostatnie nieszczęście, drugi pokazuje język wszechoceanowi i spuszcza z tonu tylko, gdy do akcji wkracza porządny płyn dwufazowy. Okazuje się, że wodoodporne ideały jednak istnieją.




Makijaż :: W lepszej wersji <br>(My Secret, Shocking Lip Lacquer, 305 Honey Nude) [recenzja]

Makijaż :: W lepszej wersji
(My Secret, Shocking Lip Lacquer, 305 Honey Nude) [recenzja]

Wspomniałam ostatnio, że spośród nowych błyszczydełek SHOCKING LIP LACQUER MY SECRET upodobałam sobie szczególnie dwa odcienie. Jeden z nich to soczysta fuksja, którą już pokazałam, drugi to typowy odcień MLBB (My Lips But Better) – niby odcień ust (co wcale nie oznacza odcienia przypominającego korektor do cery), ale ładniejszy: 305 HONEY NUDE★.



My Secret, Shocking Lip Lacquer, 305 Honey Nude

Achy i (f)ochy – wrzesień 2015

Achy i (f)ochy – wrzesień 2015

Wrzesień się skończył, jesień zaczęła, chyba pora szukać wygodnego miejsca na zimowy sen. Ale najpierw wrześniowe "Achy i (f)ochy", czyli co mi się we wrześniu spodobało, a co zawiodło.



Achy i (f)ochy – wrzesień 2015

Achy i (f)ochy – maj 2015

Achy i (f)ochy – maj 2015

Jak zwykle spóźnione, ale są – "Achy i (f)ochy" majowe, czyli co mi się spodobało, a co zawiodło.



Achy i (f)ochy – maj 2015

Makijaż :: Zielona opalizująca kreska

Makijaż :: Zielona opalizująca kreska

Wróciłam do ciemnych włosów i jakoś automatycznie zachciało mi się zielonego makijażu oczu. Ale nie żadnej trawiastej zieleni czy groszku, tylko mojej ulubionej zieleni szafirowej.




Achy i (f)ochy – styczeń i luty 2015

Achy i (f)ochy – styczeń i luty 2015

O "Achach i (f)ochach" nie pisałam wieki, chciałabym jednak wrócić do tych podsumowań, mam nadzieję, że chętnie będziecie je czytać. Dzisiaj podsumuję na raz aż dwa miesiące nowego roku.




Makijaż :: Czwórka na piątkę <br>(Quattro Eyeshadow Eveline + neutralny makijaż oczu)

Makijaż :: Czwórka na piątkę
(Quattro Eyeshadow Eveline + neutralny makijaż oczu)

Ostatnio wieszałam psy na nieudanej paletce Catrice (żaden pies ani inne stworzenie nie ucierpiało podczas pisania), dzisiaj dla odmiany chcę pokazać Wam łatwo dostępną i niedrogą, a bardzo fajną paletkę neutralnych cieni.



Eveline • Quattro Eyeshadow • 04

Makijaż :: Letnie upiększanie z BB i CC <br>(Eveline, Maybelline, Under Twenty)

Makijaż :: Letnie upiększanie z BB i CC
(Eveline, Maybelline, Under Twenty)

Jeszcze nie tak dawno temu podkład był dla mnie obowiązkowym kosmetykiem przez cały rok, również latem. Co prawda próbowałam różnych kremów tonujących, ale i tak kończyło się zawsze na którymś ze sprawdzonych w boju podkładów. Kremy tonujące zawsze okazywały się niedostatecznie kryjące, zbyt lekkie, za ciemne itd. I choć sama się dziwię, że to mówię, rewolucją okazały się dla mnie kremy BB, a ostatnio również CC. I to wcale nie te azjatyckie, a zachodnie. Ba, dwa z nich nawet polskie!

Letnie upiększanie z BB i CC

Makijaż :: Co za kolor! (Bourjois Rouge Edition Velvet w odcieniu 06 Pink Pong)

Makijaż :: Co za kolor! (Bourjois Rouge Edition Velvet w odcieniu 06 Pink Pong)

Odcień PINK PONG zrobił sporą popularność i kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy na żywo, zrozumiałam dlaczego. Jest tak intensywnie różowy, że nie można przejść obok niego obojętnie – albo się go pokocha, albo wystraszy.


Bourjois • Rouge Edition Velvet • 06 Pink Pong


W czasie Rossmannowej promocji kupiłam dwa odcienie płynnych pomadek Rouge Edition Velvet marki Bourjois: 07 NUDE-IST i właśnie 06 PINK PONG. Pierwszy mnie rozczarował, na ustach odcień jest jak na mój gust trochę za ciepły i za ciemny, natomiast Pink Pong to żarówiasty ideał, przynajmniej jeśli chodzi o kolor. 

Pomadka wgryza się w naskórek i jest przez to bardzo trwała, ale jeśli w ciągu dnia przegapi się moment krytyczny i nie nałoży w porę kolejnej warstwy, można zostać z nieestetycznymi resztkami koloru w zagłębieniach skóry. Trzeba też pamiętać, że usta muszą być gładkie i dobrze nawilżone, w przeciwnym razie pomadka podkreśli wszelkie nierówności i zamiast "efektu wow" będzie "efekt ałł". Dotyczy to zresztą wszystkich matowych pomadek – nie wybaczają niedoskonałości.

Z racji intensywności koloru, a także śliskiej konsystencji i właśnie wspomnianemu wgryzaniu się pomadki w naskórek, polecam najpierw pokryć całe usta delikatnie konturówką.


Bourjois • Rouge Edition Velvet • 06 Pink Pong
Bourjois • Rouge Edition Velvet • 06 Pink Pong
Bourjois • Rouge Edition Velvet • 06 Pink Pong


Podoba mi się zestawienie różu i khaki i właśnie na taki wariant często się decyduję, kiedy sięgam po różową pomadkę. 


Pink lips & khaki eyes
Pink lips & khaki eyes
Pink lips & khaki eyes


Czego użyłam

(oprócz pomadki Bourjois)


Podkład L'Oreal Infallible w odcieniu 125 Natural Rose. 
Całkiem udany podkład, szkoda, że w Polsce niedostępny w jasnych odcieniach. Odcień 125 wygląda na mnie teraz całkiem nieźle, bo złapałam odrobinę słońca (kiedy? gdzie? całymi dniami siedzę w biurze i używam filtrów!). Wbrew nazwie natural rose jest moim zdaniem żółtawy. 

Korektor pod oczy Maybelline Instant Anti-Age Effect. 
Nie rozumiem, dlaczego te korektory nie są dostępne w Polsce!

Puder Lumene Natural Code w odcieniu 10 Vanilla Cream. 
Nie jestem miłośniczką pudrów, ale odrobina na czoło, noc i brodę, szczególnie kiedy jest ciepło, to rzecz obowiązkowa. Puder Lumene niczym szczególnym mnie nie zachwycił, ale spisuje się dobrze. Polecam, jeśli szukacie pudru bez talku.

Róż Santorini Sleek. 
Mocny kolor na ustach może sprawić, że twarz będzie wyglądała na bladą i zmęczoną, trzeba go więc zrównoważyć odpowiednim różem na policzkach. Sięgnęłam po Santorini, który ma odcień niemal identyczny jak pomadka Pink Pong i całość fajnie harmonizuje.

Rozświetlacz MAC mineralize Skinfinish w odcieniu Soft And Gentle. 
Nałożyłam go w niewielkiej ilości na szczyt policzków i łuk brwiowy.

Bardzo ją polubiłam i będę miała dylemat, co robić, kiedy się skończy, bo kosztuje sporo. Więcej o bazie >>tutaj<<.

Kredka do brwi Dr Irena Eris w odcieniu dla brunetek. 
Fajna kredka, pisałam o niej >>tutaj<<.

Pisałam o niej ponad dwa lata temu, a nadal jest jedną z moich ulubionych palet. Można z jej użyciem stworzyć zarówno makijaż dzienny, jak i wieczorowy, przez co jest dobrym wyborem w podróży. Tym razem sięgnęłam po odcień Devilish Danielle, który nałożyłam na całą ruchomą powiekę, Mischievous Marissa, który w minimalnej ilości roztarłam w załamaniu powieki oraz piękną oliwkową zieleń Makeout Mary, którą roztarłam na kresce narysowanej uprzednio kredką Sephora wzdłuż górnej linii rzęs, a także na dolnej powiece.

Brązowa kredka Rimmel Exaggerate. 
Wtarłam ją między górne rzęsy. Jest bardzo trwała!

Narysowałam nią kreskę na górnej powiece, roztarłam ją również na krawędzi dolnej powieki. Więcej o kredkach Sephory.

Czarny tusz Maybelline Colossal Go Extreme! Volum'
Lubię go, ale idealny nie jest. Ładnie wydłuża i rozdziela rzęsy, nie daje jednak efektu "extreme", a w dodatku pod wieczór jest go na rzęsach wyraźnie mniej niż rano.






Lubicie matowe usta?
Sięgacie po takie mocne kolory?




Makijaż :: Maybelline ColorSensational <br>– neutralnie, różowo i czerwono

Makijaż :: Maybelline ColorSensational
– neutralnie, różowo i czerwono

W Rossmannie trwa jeszcze czterdziestoprocentowa zniżka na kolorówkę. W jej ramach kupiłam ostatnio pomadkę Maybelline ColorSensational, ale – jak już pisałam na Facebooku – okazała się już mocno przez kogoś eksploatowana. Nie mam kiedy pojechać z reklamacją, więc pewnie trafi do kosza, bo nie uśmiecha mi się malować pomadką, której użyła obca osoba. Tak czy siak, pomyślałam, że pokażę Wam moje pozostałe pomadki z tej serii, bo jest ona godna uwagi.




Październikowe achy i (f)ochy

Październikowe achy i (f)ochy

Do tematu ulubionych kosmetyków podchodziłam parę razy, próbując różnych formatów takich wpisów, jednak żaden mi do końca nie pasował. Rozpisywanie się co miesiąc o ulubionych produktach byłoby jednoznaczne z dość długą i często powtarzalną listą. Robienie podsumowań kwartalnych czy sezonowych również się nie sprawdziło, bo po pierwsze – przyznaję, moja wina – trochę straciłam rachubę, po drugie zaś lista byłaby długa, a nie chodzi chyba o to, żeby pisać posty na kilkadziesiąt tysięcy znaków.

Spróbuję więc wdrożyć format miesięcznych ulubieńców, ale wyznaczając sobie przerażająco małą liczbę maksymalnie dziesięciu kosmetyków, które sobie szczególnie upodobałam, czyli "achów". Jako smaczek dodam być może jakąś kosmetyczną klapę, czyli "foch". Zapraszam na pierwszą edycję, podsumowującą październik – trudno było mi zmieścić się w narzuconym limicie!



Październikowe achy i (f)ochy

Paznokcie :: Jak dwie krople ...lakieru, <br>czyli dwadzieścia lakierów, osiem kolorów – lakierowe klony

Paznokcie :: Jak dwie krople ...lakieru,
czyli dwadzieścia lakierów, osiem kolorów – lakierowe klony

Czy zdarza Wam się kupić czasem lakier, pomalować nim paznokcie i zorientować się, że chyba się już  z tym kolorem znacie? Mnie spotkało to nie raz :) Dzisiaj pokażę Wam takie LAKIEROWE KLONY.



Makijaż :: Dlaczego nie u nas? <br>Color Tattoo Maybelline (Eternal Gold, Pink Gold, Metallic Pomegarante)

Makijaż :: Dlaczego nie u nas?
Color Tattoo Maybelline (Eternal Gold, Pink Gold, Metallic Pomegarante)

Lubicie podczas zagranicznego wyjazdu wpaść na chwilę do drogerii? Ja bardzo! Nie narzekam na zaopatrzenie polskich sklepów, bo polskich marek jest całe mnóstwo, trafia też do nas coraz więcej kosmetyków, na które apetyt robią nam zagraniczne blogerki i vlogerki. Czasem jednak irytuje mnie fakt, że serwuje się nam okrojoną gamę kolorówki.



Maybelline, Color Tattoo 24 HR, 05 Eternal Gold, 65 Pink Gold i 70 Metallic Pomegranate

Makijaż :: Bezpieczne brązy [FOTD]

Makijaż :: Bezpieczne brązy [FOTD]

Dzisiaj kolejny dowód na to, że najlepiej czuję się w sprawdzonym makijażu i bezpiecznych neutralnych kolorach. Tym razem bazą makijażu oczu jest jedna z moich ulubionych palet(ek) cieni – śliczne brązy Rimmel. 




Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 2)

Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 2)

Dzisiaj obiecana część druga mini recenzji kosmetyków, które zużyłam – trochę tego jest! Część pierwsza tutaj. 




Makijaż :: Bardziej jesiennie<br>– makijaż i garść minirecenzji

Makijaż :: Bardziej jesiennie
– makijaż i garść minirecenzji

Dzisiaj postawiłam na bardziej jesienny makijaż: zmatowiona cera, mocniej podkreślone oczy, matowa czerwień na ustach.