-->

piątek, 30 listopada 2018

Włosy :: Przyjaźń na lata (L'biotica BIOVAX Intensywnie regenerująca maseczka Latte) [recenzja]

O pielęgnacji włosów piszę stosunkowo rzadko, co nie oznacza, że o włosy nie dbam. Wprost przeciwnie: regularnie stosuję maski, olejki, odżywki bez spłukiwania i inne wynalazki. Przyznam szczerze, że lubię eksperymentować, szukać nowości i kolejnego świętego Graala i nieczęsto zdarza się, żebym z produktu pielęgnacyjnego była zadowolona do tego stopnia, żeby kupować opakowanie za opakowaniem. A właśnie tak jest w przypadku maski Latte Biovax.



niedziela, 18 listopada 2018

Makijaż :: Mój ci on!!! (maskara Wibo Burlesque)

W poprzednim wpisie skarżyłam się na czterokolorowy puder sypki Wibo, dzisiaj jednak tę markę pochwalę za kosmetyk, który świetnie się u mnie sprawdza, chociaż opinie czytałam o nim różne.



Wibo Burlesque Maskara

poniedziałek, 5 listopada 2018

Makijaż :: WIBO Photo Ready Prepare & Finish Loose Powders [recenzja]

Marka Wibo nie gości u mnie zbyt często, jednak ostatnio skusiłam się na kilka kosmetyków i dzisiaj o pierwszym z nich: sypkim czterokolorowym pudrze, czyli PHOTO READY PREPARE & FINISH LOOSE POWDERS.



WIBO Photo Ready Prepare & Finish Loose Powders

sobota, 27 października 2018

Makijaż :: Jesienne pomadki nude AA Wings of Color

Jakiś czas temu trafiła do mnie cała kolekcja jesiennych pomadek AA Wings of Color i w końcu mogę je wam pokazać.



AA Wings of Color pomadki z jesiennej kolekcji NUDE

sobota, 20 października 2018

Makijaż :: Rzęsy jak z salonu? (Avon Mark Big & Extreme Mascara) [recenzja]

Tusz do rzęs to jeden z tych kosmetyków, co do których mam naprawdę duże oczekiwania. Natura obdarzyła mnie całkiem sensownymi rzęsami i lubię je podkreślać. Tusz ma je pogrubiać, wydłużać, robić tzw. efekt wow, ale przy tym nie sklejać, nie osypywać się, nie robić owadzich nóżek, nie rozmazywać się etc. A do tego rzecz jasna nie kosztować fortuny.



Avon Mark Big & Extreme Mascara

wtorek, 2 października 2018

Makijaż :: Czerwień na ustach (Oriflame Giordani Gold Jewel Lipstick Red Attraction plus garść minirecenzji)

Ostatnimi czasy rzadko maluję usta na kolor inny niż MLBB (my lips but better), czyli odcienie zbliżone do naturalnego odcienia ust, ale ładnie go podkreślające. Zdarza się jednak, że nachodzi mnie na czerwień, najlepiej lekką i nieco transparentną. Tego typu pomadkę chcę wam dzisiaj pokazać.



Atqa :: Oriflame Giordani Gold Jewel Lipstick Red Attraction

niedziela, 9 września 2018

Pielęgnacja :: Lirene Dermoprogram C+D Pro Vitamin Energy [recenzja]

Dzisiaj zapraszam na gościnną recenzję autorstwa mojej siostry. Na tapecie seria C+D Pro Vitamin Energy Lirene Dermoprogram. 



Lirene Dermoprogram C + D Pro Vitamin Energy

wtorek, 4 września 2018

Paznokcie :: AA Wings of Color Oil Therapy 24 Spicy Kale [recenzja]

Od wielu miesięcy paznokcie maluję albo na kolory całkiem neutralne (czytaj nude i pokrewne), albo na te "szminkowe" – czerwienie, róże, korale. Koniec wakacji skłonił mnie jednak do małego odstępstwa i na paznokciach wylądowała śliczna przygaszona pastelowa zieleń marki AA Wings Of Color z wiosennej kolekcji.



niedziela, 26 sierpnia 2018

Makijaż :: Bombastyczne rzęsy?
(GOSH Boombastic XXL Swirl) [recenzja]

Przez pewien czas używałam niemal wyłącznie tuszu wodoodpornego (Max Factor False Lash Effect i L'Oreal Paradis Extatic). Wiadomo, jest trwalszy, nie rozmaże się z byle powodu, wytrzyma drzemkę i niekontrolowany potok łez. Używałabym wodoodpornych maskar nadal, niestety zauważyłam, że dwufazowe płyny do demakijażu, bez których zmycie takiego tuszu jest niemożliwe, zwiększają u mnie ilość prosaków wokół oczu. Nie znoszę tego dziadostwa, walka z nim to walka z wiatrakami, postanowiłam więc odstawić wszystkie wodoodporne wynalazki i kupić zwykły tusz. Na szybko złapałam w Hebe podkręcający tusz do rzęs BOOMBASTIC XXL SWIRL duńskiej marki GOSH, bo akurat był w jakiejś mega promocji (poniżej 20 zł za 13 ml).



GOSH Boombastic XXL Swirl Mascara

środa, 27 czerwca 2018

Zapachy :: Oriflame Sublime Nature Tonka Bean [recenzja]

Nie kuszą mnie raczej nigdy zapachy o jednej nucie, okazuje się jednak, że czasem fajnie jest poeksplorować unikane dotąd rejony, na co dowodem jest Sublime Nature Tonka Bean marki Oriflame.



Sublime Nature Tonka Bean

piątek, 15 czerwca 2018

Pielęgnacja :: Złoto i ceramidy 3
(AA Golden Ceramides Złoty eliksir młodości) [recenzja]

Lubię różnego rodzaju serum, eliksiry, koncentraty i zazwyczaj stosuję warstwową pielęgnację, nie ograniczając się tylko do kremu. Dlatego ucieszyło mnie, że tego typu kosmetyk znalazł się w linii AA Golden Ceramides, z której dwa produkty bardzo przypadły mi do gustu (Bogaty krem-maska odbudowująca ze złotem koloidalnym oraz Odżywczy krem przeciwzmarszczkowy). Czy Złoty eliksir młodości się sprawdził?



AA Golden Ceramides Złoty eliksir młodości

piątek, 18 maja 2018

Pielęgnacja :: Złoto i ceramidy 2
(AA Golden Ceramides Bogaty krem-maska odbudowująca ze złotem koloidalnym) [recenzja]

Dzisiaj recenzja kolejnego kosmetyku z linii AA Golden Ceramides: Bogatego kremu-maski.



czwartek, 10 maja 2018

Pielęgnacja :: Złoto i ceramidy 1
(Odżywczy krem przeciwzmarszczkowy AA Golden Ceramides) [recenzja]

Zawsze wydawało mi się, że moja skóra już na wieki pozostanie mieszana z tendencją do błyszczenia i różnych niespodzianek. Będę ją porządnie nawilżać i tyle wystarczy. A tu niespodzianka – może to wiek (nie mówcie, że tak), może globalne ocieplenie, może cieki wodne na Marsie czy czarna magia – moja skóra zakomunikowała, że chce czegoś innego.



piątek, 6 kwietnia 2018

Makijaż :: Pora się rozstać
– HYPOAllergenic Face&Body Illuminating Powder [recenzja]

Ostatnio starałam się uporządkować kosmetyczne zbiory i odłożyłam sporo kosmetyków kolorowych, których nie używam i nie będę używać. Powód jest zawsze ten sam: coś mi w nich nie pasowało – odcień, konsystencja, trwałość etc. Jednym z takich kosmetyków, które trafiły do koszyka "Pora się rozstać" był rozświetlacz Bell HYPOAllergenic Face&Body Illuminating Powder w odcieniu 01.



HYPOAllergenic Face&Body Illuminating Powder

wtorek, 6 marca 2018

Pielęgnacja :: Bielenda NEURO GLICOL + VIT. C
– Eksfoliujące neuromimetyczne serum odmładzające na noc
i Eksfoliująca emulsja do mycia twarzy [recenzja]

Bielenda to jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych. Naprawdę nie przesadzając, zawsze mam w codziennym obiegu chociaż jeden kosmetyk Bielendy – zarówno z linii drogeryjnej, jak i profesjonalnej – chociaż dawno o żadnym nie pisałam. Dzisiaj recenzja dwóch kosmetyków, które zużyłam już dawno (stąd te słoneczne letnie zdjęcia), jednak nie doczekała się publikacji, tonąc wśród wersji roboczych wpisów. 



Bielenda, NEURO GLICOL + VIT. C

piątek, 16 lutego 2018

Włosy :: A fe!
(Natura Siberica, Oblepikha Siberica Professional,
Rokitnikowy peeling do skóry głowy) [recenzja]

Naczytałam się o dobrodziejstwach płynących ze stosowania peelingu do skóry głowy – że poprawia ukrwienie, skóry głowy, pobudza wzrost włosów, oczyszcza niwelując przy tym swędzenie skóry głowy, które bywa spowodowane nagromadzeniem osadów z kosmetyków, ułatwia przyswajanie składników pielęgnacyjnych itd. – i postanowiłam spróbować. Nie robiłam jakiegoś szczególnego researchu, peeling Natura Siberica rzucił mi się w oczy na półce w Tesco i zawędrował do koszyka (około 24 zł/ 200 ml).



Natura Siberica, Oblepikha Siberica Professional, Rokitnikowy scrub do skóry głowy

środa, 14 lutego 2018

Retro :: Kielich radości, dwie żądne wrażeń i kinematograficzna psychoza

Dzisiaj umówienie się z kimś to właściwie tylko kwestia dostępu do internetu. Podobasz mi się, albo nie, swipe w prawo albo w lewo – prosta sprawa. O ile prostsza niż publikowanie ogłoszeń towarzyskich czy też matrymonialnych... Poniżej garść wycinków z przedwojennych gazet.




Kielich radości, dwie żądne wrażeń i kinematograficzna psychoza

niedziela, 28 stycznia 2018

Paznokcie :: Pielęgnujące lakiery AA Wings of Color Oil Therapy
– 11 White Jasmin

Biel nie jest kolorem, który gości często na moich paznokciach. Tak naprawdę przypominam sobie tylko jeden raz... Bo biel, podobnie jak inne bardzo jasne pastelowe odcienie, to dość trudna sprawa. Lakier musi być naprawdę świetnej jakości, żeby dobrze krył i po prostu ładnie wyglądał. Więc kiedy trafiło do mnie pięć świeżutkich lakierów Oil Therapy marki AA Wings of Color w pierwszej kolejności sięgnęłam po biel, czyli odcień 11 WHITE JASMIN.

I...



AA Wings of Color Oil Therpy 11 White Jasmin

wtorek, 2 stycznia 2018

Retro :: Moda a uciechy karnawałowe