-->

wtorek, 30 kwietnia 2013

Paznokcie :: Pogoda w butelce
– Too Too Hot ESSIE

Gdybym miała przygotować ranking ulubionych lakierów wszech czasów, a nie każcie mi tego robić, bo musiałabym go ciągle aktualizować, TOO TOO HOT Essie na pewno by się w nim znalazł. Kupiłam go zeszłego lata, a kiedy w tym roku zrobiło się ciepło od razu po niego sięgnęłam.  



Essie, Too Too Hot

sobota, 27 kwietnia 2013

Nowości :: Pomadki Color Whisper Maybelline wkrótce w Polsce!

W maju nareszcie pojawią się w Polsce nowe pomadki Maybelline Color Whisper. Dostępne będą w dwunastu odcieniach (na rynku amerykańskim jest ich aż dwadzieścia). Trochę szkoda, że w przeciwieństwie do wersji amerykańskiej, na europejskim opakowaniu nie ma napisu "Color Whisper". 



Color Whisper Maybelline

czwartek, 25 kwietnia 2013

Na pewno wiesz, jak wyglądasz?

Pamiętacie, jak niewiele kobiet uważa się za piękne? Tylko dwa procent! Wady, w dodatku wyolbrzymione lub urojone, wymieniamy bez mrugnięcia okiem, dużo trudniej jest nam wymienić zalety (odsyłam do tego filmu). 

środa, 24 kwietnia 2013

Paznokcie :: Wiosenny spacer przez Ginzę
(ESSIE Go Ginza)

Od paru dni cieszę się wiosenną kolekcją Essie. Pierwszy wpadł mi w oko piękny odcień czerwieni HIP-ANEMA, ponieważ jednak na moich paznokciach gościł ostatnio odcień dość podobny – TOO TOO HOT Essie – sięgnęłam po jego przeciwieństwo, czyli bladziutki pastelowy róż GO GINZA★, inspirowany luksusem tokijskiej dzielnicy Ginza i kwiatami wiśni.



Essie, Go Ginza

sobota, 20 kwietnia 2013

Makijaż :: Max Factor Clump Defy
– idealnie rozczesane rzęsy? [recenzja]

Tusz False Lash Effect Max Factora to od czasu jego premiery jeden z moich ulubionych. Nie mogłam sobie odmówić kupienia najnowszej wersji, czyli Clump Defy, tym bardziej, że grudki i posklejane rzęsy to moim zdaniem jedno z najgorszych makijażowych faux pas, a nowość Max Factora, jak sama nazwa wskazuje, ma je skutecznie zwalczać.



Max Factor Clump Defy Mascara

piątek, 19 kwietnia 2013

Nowości :: Wiosenny Revlon (Pacific Coast)

Marka Revlon wprowadziła na polski rynek trochę wiosennych nowości: kolekcję Pacific Coast, nowe pachnące lakiery do paznokci oraz korektory z linii ColorStay.



Revlon Pacific Coast Collection

środa, 17 kwietnia 2013

Paznokcie :: Brokatmat

Niedawno postanowiłam wypróbować matujący top coat Flormar, który kupiłam już dawno temu i jakoś zupełnie o nim zapomniałam. Dotąd styczność z tego typu preparatem miałam raz. Był to top Essence i szybko trafił do kosza, bo robił smugi, rozpuszczał lakiery itd. Natomiast ten flormarowy to po prostu rewelacja. Szybko schnie, nie narusza bazowego lakieru, nie smuży – nic z tych rzeczy, poza tym łatwo się nim maluje.

  

Brokatmat 01: Golden Rose, Selective, Berry Mousse + Vipera, Belcanto, 127 + Flormar, Matifying Top-Coat

niedziela, 14 kwietnia 2013

Nowości :: Aussie w Polsce już w maju!

Już w maju w drogeriach Rossmann pojawią się kosmetyki do włosów marki Aussie. Do wyboru będzie pięć linii plus trzyminutowa uniwersalna odżywka odbudowująca.


Aussie Miracle Moist Shampoo and Conditioner

Tydzień w dzień (7-13 kwietnia 2013)


piątek, 12 kwietnia 2013

Paznokcie :: Kiepska czwórka
(Wibo Last & Shine Lacquer nr 4)

Wiem, dwa lakierowe posty pod rząd, w dodatku ta sama marka i seria. Ale pomyślałam, że skoro wczoraj zachwalałam numer 3, to od razu odbiorę wam apetyt na numer 4. Bo po prostu jest kiepski.



Wibo Last & Shine Lacquer 4

czwartek, 11 kwietnia 2013

Paznokcie :: Śliczna trójka
(Wibo Last & Shine Lacquer nr 3)

Marka Wibo jakiś czas temu wprowadziła nową serię lakierów do paznokci: Last & Shine Lacquer. Wybrałam trzy z sześciu dostępnych odcieni: piękny beżowy nude (nr 5), zieleń (nr 4), której nie polecam, oraz przygaszony róż (nr 3), który chcę wam właśnie pokazać. Od razu zaznaczę, że każdy z tych lakierów różni się właściwościami, więc poniższy tekst, za wyjątkiem drugiego akapitu, odnosi się wyłącznie do odcienia numer 3, a nie do całej serii.



Wibo Last & Shine Lacquer 3

wtorek, 9 kwietnia 2013

Pielęgnacja :: Wygładzanie z Palomą
(Cukrowy peeling do rąk)

Jak wspominałam już przy recenzji innego peelingu do dłoni, ten typ kosmetyku nie należy do tych, bez których nie mogę się obejść. Z powodzeniem można zastąpić go peelingiem do ciała czy twarzy, jednak jeśli jest, miło użyć takiego wyspecjalizowanego produktu.



Paloma, Hand SPA, Cukrowy peeling do rąk

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Paznokcie :: Morelowo
(Rimmel, Salon Pro, 705 Reggae Splash)

Za oknem piękne słońce, ale nawet gdyby było tak szaro i paskudnie, jak wczoraj, byłabym w dość wiosennym nastroju. Wszystko dzięki małej butelce lakieru, kupionej parę dni temu.



Rimmel, Salon Pro, 705 Reggae Splash

piątek, 5 kwietnia 2013

Makijaż :: Kolor bez wysuszenia
(pomadki Maybelline SuperStay 14HR)

Ogólnie pomadek o przedłużonej trwałości nie darzę sympatią. Miałam z nimi niezbyt dobre doświadczenia: wysuszały usta, nierównomiernie się zjadały, tworząc placki koloru, a poza tym ich dziwne, suche wykończenie, w połączeniu z mocno kryjącym kolorem dawało efekt płaskich ust przyklejonych do twarzy. Zupełnie nieracjonalnie skusiłam się na pomadkę Maybelline SuperStay 14HR w odcieniu 260 Always Plum i wbrew moim obawom od razu się polubiłyśmy, dokupiłam więc piękny odcień czerwieni 540 Ravishing Rouge, później przybył jeszcze 160 Infinitely Fuchsia.



środa, 3 kwietnia 2013

Paznokcie :: Z lakierowego czyśćca
– Silver Lining Sally Hansen

SILVER LINING Sally Hansen z serii Complete Salon Manircure to jeden z lakierów, które zalegają w mojej lakierowej kolekcji. Lubię wyjąć go z pudełka, które nazywam lakierowym czyśćcem (lądują tam lakiery, których losy się jeszcze ważą) i pooglądać, ale nigdy go nie używam. Nie można odmówić mu urody, pięknie się mieni i jest dość oryginalny, jednak czuję się z nim źle, jakoś zupełnie do mnie nie pasuje. Chociaż na zdjęciach tego nawet tak nie widać, sprawia, że dłonie wydają się jakieś czerwone (uwielbiam angielskie określenie lobster hands, bardzo adekwatne) i w ogóle mało ciekawe.



Sally Hansen Complete Salon Manicure Silver Lining

poniedziałek, 1 kwietnia 2013