-->

niedziela, 17 marca 2013

Wady? Zalety?




A Wam ile czasu potrzeba na odpowiedź na każde z tych dwóch pytań? Też z automatu potraficie odpowiedzieć, czego nie lubicie, a znalezienie atutów wymaga długiego zastanowienia? Przyznaję, że moje "wady" potrafię wymienić błyskawicznie (nos, wzrost, uda, nogi, ramiona), ale potrafię też szybko wymienić zalety (oczy i ...uszy) ;).

Swoją drogą, ciekawa jestem, jakie byłby wyniki takiego sondażu, gdyby przepytać mężczyzn. 






16 komentarzy:

  1. Ja też nie mam problemu z wymienieniem jednego i drugiego. Raczej boli mnie, że tego pierwszego jest więcej i że bardziej się na tym skupiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety przy drugim pytaniu nie wiedziałabym co wskazać ;P, za to przy pierwszym, oho, nie musiałabym się nawet zastanawiać. Może nie powinnam tak pisać, ale to pocieszające, że nie tylko ja mam taki problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wady, wady, wady, a zalety - piękne wnętrze ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, chyba jestem inna bo to czego w sobie nie lubię to moje włosy zdecydowanie za wolno rosną xD a reszta mi się jak najbardziej w sobie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w sumie od razu mogłabym powiedzieć co lubię a czego nie z tym, że tego czego w sobie nie lubię jest znacznie więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wady potrafię wymienić jednym tchem (większość z nich zapewne jest urojona, ale co tam), ale gdy mam powiedzieć o sobie coś dobrego, to drapię się w czoło i myślę i myślę i myślę, aż w końcu coś wymyślę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakby tak się zastanowić... to jest parę rzeczy, które w sobie lubię, jest też kilka, które zmieniłabym od ręki. Jeszcze inną ciekawą kategorią jest postrzeganie siebie w kategorii "chciałabym" - pamiętam takie małe marzenia od dzieciństwa i niestety żadne się nie sprawdziło - a fakt, że niektórych rzeczy nie można zmienić sprawił, że nadszedł czas, by je polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na rozmowach w sprawie pracy pytają o zalety, też trzeba umieć odpowiadać na tego typu pytanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja również nie mam problemu z wymienieniem swoich wad i zalet :) ale jak zawsze więcej mam wad jak zalet, to chyba standardowe jest.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię? W sumie wszystkiego oprócz rzeczy, które lubię - oczy, uszy, dłonie, stopy, piersi (chociaż mimo rozmiaru 70D chciałabym żeby były większe, to przez moją koleżankę! )
    http://wannabeideal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bobas w 12 sekundzie skradł moje serce.
    A co do moich wad to mam pełno, ale szybciej wymienię swoje zalety, bo jestem próżniak :D Żartuję, nie jestem próżniakiem, ale potrafię zauważyć i docenić swoje zalety :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wady jest łatwiej wymienić, ale zalety też potrafię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ogólnie nie przepadam za blogami z kosmetykami, ale twój jest naprawdę fajny

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że Dove robi takie kampanie. Szkoda tylko, że jest to wielki koncern farmaceutyczny, a ich produkty niestety zawierają duzo chemii. Gdyby tylko przerzucili się na produkcję eco kosmetyków, hmmm:)

    OdpowiedzUsuń