6 marca miała miejsce uroczysta premiera nowej linii kosmetyków AA Novaskin oraz, a może raczej przede wszystkim, przedstawienie nowej ambasadorki marki.
Jeszcze do niedawna Bielenda nie była marką, po której produkty sięgałam często. Jednak kosmetyki, które trafiły do jej oferty w ciągu ostatnich miesięcy, skutecznie mnie skusiły. Sprawa niecodzienna – co kosmetyk, to hit! Od stycznia praktycznie w każdej edycji "Achów i (f)ochów" pojawia się jakiś kosmetyk Bielendy, co jest chyba niezłym dowodem na to, jak bardzo są udane (pod koniec wpisu znajdziecie linki do pozostałych recenzji i minirecenzji). Dzisiaj na tapecie dwie genialne maski na noc: nawilżająca i korygująca.
Produkty Aussie pojawiły się w naszych Rossmannach wiosną. Pierwszy zestaw – szampon i odżywkę Miracle Moist oraz intensywną odżywkę 3 Minute Miracle Reconstructor – dostałam jeszcze przed oficjalną premierą Aussie w Polsce, kolejne kupiłam już sama i wiem, że nie po raz ostatni.
Dobrze znana i ceniona linia Melisa marki Uroda przeszła ostatnio lifting. Nie jestem w stanie powiedzieć, o jakie nowe produkty – poza płynem micelarnym – została wzbogacona, bo strona producenta jest ciągle w budowie, wydaje mi się jednak, że jakieś nowości przybyły. Tak czy inaczej, kosmetyki dostały nowe opakowania, a w linii pojawił się już wspomniany płyn micelarny, postanowiłam więc od razu go wypróbować. Kupiłam też tonik, bo należy do moich ulubieńców od dawna.