Marka Wibo nie gości u mnie zbyt często, jednak ostatnio skusiłam się na kilka kosmetyków i dzisiaj o pierwszym z nich: sypkim czterokolorowym pudrze, czyli PHOTO READY PREPARE & FINISH LOOSE POWDERS.
Tusz do rzęs to jeden z tych kosmetyków, co do których mam naprawdę duże oczekiwania. Natura obdarzyła mnie całkiem sensownymi rzęsami i lubię je podkreślać. Tusz ma je pogrubiać, wydłużać, robić tzw. efekt wow, ale przy tym nie sklejać, nie osypywać się, nie robić owadzich nóżek, nie rozmazywać się etc. A do tego rzecz jasna nie kosztować fortuny.
Ostatnimi czasy rzadko maluję usta na kolor inny niż MLBB (my lips but better), czyli odcienie zbliżone do naturalnego odcienia ust, ale ładnie go podkreślające. Zdarza się jednak, że nachodzi mnie na czerwień, najlepiej lekką i nieco transparentną. Tego typu pomadkę chcę wam dzisiaj pokazać.
Od wielu miesięcy paznokcie maluję albo na kolory całkiem neutralne (czytaj nude i pokrewne), albo na te "szminkowe" – czerwienie, róże, korale. Koniec wakacji skłonił mnie jednak do małego odstępstwa i na paznokciach wylądowała śliczna przygaszona pastelowa zieleń marki AA Wings Of Color z wiosennej kolekcji.