-->

wtorek, 7 stycznia 2014

Depilacja z Braun – Co trzeba wiedzieć o depilatorze elektrycznym
+ relacja z warsztatów i zapowiedź konkursu

Co roku wiosną gorącym tematem staje się depilacja. Dla mnie to jednak sprawa aktualna przez cały rok. Moja ulubiona forma depilacji to depilator elektryczny i jakiś czas temu prezentowałam Wam super model marki Braun. Dzisiaj opowiem Wam o warsztatach zorganizowanych w grudniu przez markę, oraz specjalnej sesji zdjęciowej.






Pani dermatolog, ekspert Braun, odpowiadała na pytania związane z depilacją elektrycznym depilatorem, a było ich wiele – jaka jest skuteczność depilacji depilatorem elektrycznym, czy to boli, jak złagodzić nieprzyjemne doznania itd. Mam nadzieję, że rozwieję wiele Waszych wątpliwości.


1. Czy depilacja boli?


Nie ma co ukrywać, pierwsza zazwyczaj nie należy do przyjemnych. Z czasem jednak można do tego przywyknąć, poza tym jest wiele sposobów na złagodzenie bólu. Tutaj jednak muszę dodać, że odczuwanie bólu jest kwestią bardzo indywidualną i na przykład dla mnie depilacja elektrycznym depilatorem nigdy nie stanowiła problemu, o czym wspominałam już przy recenzji depilatora Braun Silk-épil 7 SkinSpa, a zdarzają się też osoby, które po pierwszym razie nie są w stanie się przemóc, żeby spróbować ponownie. 


2. Jak zminimalizować ból?


Przede wszystkim mniej boli depilacja włosków krótkich, niż dłuższych. Nowoczesne depilatory radzą sobie nawet z tym najkrótszymi, na przykład depilatory Braun, dzięki technologii Close-Grip, zapewniają usunięcie włosków mierzących zaledwie 0,5 mm. Dla porównania, wosk działa dopiero gdy długość włoska osiągnie 2 mm!

Jednym osobom pomoże rozgrzanie skóry, czyli depilacja po kąpieli, innym wprost przeciwnie – lodowy okład. Jeśli jesteście zwolenniczkami ciepła, a Wasz depilator jest wodoszczelny i można używać go podczas kąpieli, wypróbujcie go właśnie podczas kąpieli. Jeśli nie jest przeznaczony do kontaktu z wodą, spróbujcie depilacji tuż po kąpieli. Jeśli natomiast bardziej pomaga Wam chłodzenie, dobrym rozwiązaniem jest kupienie w aptece kompresu żelowego, który można przechowywać w lodówce lub zamrażalniku i przed depilacją schłodzić nim skórę.


3. Jak przygotować skórę do depilacji?


Jak już wspomniałam, im krótsze włoski, tym depilacja mniej bolesna, więc jeśli podchodzicie do tematu po raz pierwszy, warto włoski skrócić, szczególnie, jeśli chcecie depilować przedramiona czy pachy.

Warto skórę regularnie złuszczać, żeby zapobiec ewentualnemu wrastaniu włosków. Pamiętajcie jednak, żeby skóry zbytnio nie zamęczać i peeling wykonać na dzień lub dwa przed planowaną depilacją, nie wszystko na raz. Metod złuszczania jest wiele: możecie sięgnąć po gotowy peeling do ciała, samodzielnie przygotować mieszankę (w internecie jest wiele przepisów na peelingi z cukru, soli, kawy; ja lubię zużywać do tego balsamy do ciała, które się nie sprawdziły, mieszając je z cukrem – więcej tutaj), sięgnąć po ostrą gąbkę czy rękawicę. Wraz ze złuszczaniem w parze powinno iść solidne nawilżanie skóry, a o to zatroszczy się dobry balsam lub olejek. Jeśli macie suchą skórę, skłonną do rogowacenia, możecie spróbować też kremu Pilarix (do kupienia w aptece). 


4. Jak radzić sobie z ewentualnymi podrażnieniami?


Podrażnienia niestety mogą się zdarzyć, ale nie należy panikować. Warto po depilacji sięgnąć po specjalny balsam, który jednocześnie nawilży i ukoi skórę (na drogeryjnych półkach znajdziecie ich wiele, osobiście lubię lekki balsam Venus i czysty olej kokosowy), świetnie sprawdzi się też na przykład pianka Panthenol. Gdyby jednak pojawiło się coś wyglądającego na zakażenie, a trafia się to czasem kiedy jakiś oporny włos zaczyna wrastać pod skórę i tworzy się ropna krostka, spróbujcie maści z antybiotykiem (w aptece kupicie na przykład maść Maxibiotic  lub Tribiotic), a jeśli to nie pomoże, skonsultujcie się z lekarzem, bo lepiej chuchać na zimne. Jeśli macie tendencję do tego typu problemów, możecie spróbować po depilacji odkazić skórę na przykład toniku z alkoholem.


5. Jak zapobiegać wrastaniu włosków?


Niestety pojedyncze wrastające włoski zawsze mogą się zdarzyć. Jak wspomniałam wcześniej, w takim miejscu może pojawić się ropna krostka, o którą trzeba odpowiednio zadbać. Wrastaniu włosków skutecznie zapobiega regularne złuszczanie skóry. 


6. Czy mogę używać depilatora na spółkę z mamą, siostrą, koleżanką?


Niestety depilator, podobnie jak maszynka do golenia czy szczoteczka do zębów, powinien być osobisty i ze względów higieniczno-zdrowotnych nie należy się nim z nikim dzielić. 


7. Po co mi instrukcja obsługi?


Może się to wydać dziwne, ale naprawdę warto czytać instrukcje. Obecne sprzęty są na tyle zaawansowane technologicznie, że sama wiedza, gdzie włączyć, a gdzie wyłączyć, może okazać się niewystarczająca. Warto sprawdzić, jak prawidłowo korzystać z urządzenia, jak o nie odpowiednio dbać itp. 



Po pani dermatolog głos przejęła stylistka Ewelina Rydzyńska, która streściła historię małej czarnej, będącej do dzisiaj niezbędnym elementem kobiecej garderoby (czy jest ktoś, kto nie ma małej czarnej w szafie?). A mała czarna bez depilacji ...cóż, chyba widzicie cel całej akcji :).

Później w obroty wzięły nas manikiurzystki, fryzjerki i makijażyści, a na koniec oczywiście Ewelina, która dla każdej z blogerek przygotowała dwie stylizacje. 







Efekt końcowy sesji:





Wszystkie wykorzystane we wpisie zdjęcia zostały wykonane przez fotografów na zlecenie Braun.




Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z wyszukiwarki u góry strony lub zajrzyj do katalogu.

16 komentarzy:

  1. Na zdjęciach wyszłaś prześlicznie :) Ta beżowa sukienka - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Agatko przepięknie wyszłaś. No bomba :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś niezwykle piękną i fotogeniczną kobietą:) Do twarzy Ci w delikatnych falach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie zdjęcie genialne! Bardzo udana sesja :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam depilator Brauna. :) Śliczne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekty sesji super :) Ja mam depilator firmy Philips, ale już go mam bardzo długo, przydało by się zmienić na coś nowszego i lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie wyglądałaś Agatka! żałuję, że nie byłam tam z Wami

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ Ty masz wdzięku ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wyszłaś na zdjęciach. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam depilator, sprzedałam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie Ci w tej sukience, chyba nawet lepiej niż w czarnej :). W ogóle wszystkie wyszłyście tak fajnie, no niech mnie też ktoś odminieni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze móc poznać tyle porad na temat depilatorów - wreszcie trochę mniej strachliwie podchodzę do kwestii ich użytkowania... ;-)

    Ta jasna sukienka jest prześliczna, wyglądasz jak milion dolarów w czystym złocie! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do wrastania włosków, to depilować powinno się jeszcze powoli i pod odpowiednim kątem (90st) żeby nie urywać sobie włosków tylko je wyrywać z cebulką, tak kiedyś wyczytałam na jakimś forum i faktycznie pomaga ;) Też mam depilator wodoodporny ale Philipsa. Lubie taką "wodną" depilację, przynajmniej nie zostawia brzydkich podrażnień! :P

    OdpowiedzUsuń