-->

sobota, 21 grudnia 2013

ShinyBox razy dwa (listopad i grudzień)

Parę dni temu w moje ręce trafiła grudniowa edycja ShinyBox. Spodziewałam się pudełka wyjątkowego, bo w końcu święta tuż tuż, i muszę przyznać, że nie jestem rozczarowana.



ShinyBox grudzień 2013


GRUDNIOWY SHINY BOX


Pudełko jest śliczne, prawdziwie świąteczne. W środku pięć kosmetyków, wszystkie pełnowymiarowe.



ShinyBox grudzień 2013
ShinyBox grudzień 2013



1/ ANATOMICALS, HELP THE PAW, VITAMIN RICH HAND CREAM

Kojący krem do rąk, zawierający witaminę E. Kremów do rąk nigdy dość, mam je wszędzie – w torebce, w samochodzie, na biurku itd., więc krem Anatomicals szybko wejdzie do użytku.
Produkt pełnowymiarowy (12 zł/ 100 ml).


2/ L'OREAL, GLAM SHINE, 181 SHEER GRENADINE

Mieniący się błyszczyk, który ma dawać efekt pełnych warg. Trafił mi się w wyjątkowo ładnym odcieniu.
Produkt pełnowymiarowy (35 zł/ 6 ml).


3/ ORGANIQUE, BASIC CLEANER, ENZYMATIC PEELING & HERBAL (PEELING ENZYMATYCZNY Z ZIOŁAMI)

Enzymatyczny przeznaczony do każdego typu cery, również mnie ucieszył, bo od dawna miałam na niego chrapkę, tylko cena mnie odstraszała. Zawiera enzymy z owoców papai i ananasa, koktajl kwasów owocowych o niewielkim stężeniu, kaolin, oraz ekstrakty z krwawnika, prawoślazu i melisy. Zdążyłam go już raz użyć i jestem pewna, że się polubimy.
Produkt pełnowymiarowy (73 zł/ 100 ml).


4/ FARMONA, FRESH&BEAUTY, RYTUALNE MASŁO DO CIAŁA

Masło do ciała o gęstej, aksamitnej konsystencji i energizującym zapachu zielonej herbaty i limonki. Ma intensywnie i głęboko odżywiać skórę, poprawiając jej kondycję i wygląd. Ekstrakt z zielonej herbaty i guarana mają wspomagać spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej oraz poprawiać jędrność i sprężystość skóry. To jedyny średnio trafiony produkt w grudniowym ShinyBoxie, bo po prostu nie lubię syntetycznego zapachu zielonej herbaty w kosmetykach.
Produkt pełnowymiarowy (14 zł/ 200 ml).


5/ MARION, BIBUŁKI MATUJĄCE Z PUDREM

Opis na opakowaniu może nieco przerazić: "bibułki matujące z pudrem w kolorze jasnego brązu". Brązu??? Na szczęście nie jest tak źle, chociaż żałuję, że to bibułki z pudrem, wolałabym jednak "gołe". Mają wchłaniać nadmiar sebum i pot z twarzy.
Produkt pełnowymiarowy (12 zł/ 50 szt.).




ShinyBox listopad 2013




LISTOPADOWY SHINYBOX



Nie miałam jeszcze okazji podzielić się swoją opinią o kosmetykach z pudełka listopadowego, co niniejszym nadrabiam. 

Zdecydowanie moim ulubieńcem z tego pudełka jest Ujędrniający balsam do ciała marki AA z serii Body Care Program. Ma idealną konsystencję, łatwo się rozprowadza, świetnie nawilża, a do tego opakowanie jest wygodne w użyciu, bo wyposażone w pompkę. Chętnie do niego jeszcze wrócę. Spodobał mi się również lakier do paznokci La Rosa. Trafiła mi się piękna czereśniowa czerwień (106). Lakier jest mocno kryjący, łatwo się rozprowadza. Pokażę go wkrótce na blogu. Mineralny cień do oczu tej samej marki (dostałam go w odcieniu 85 Aventurine) zapowiadał się świetnie, ale niespecjalnie się spisał. Po pierwsze opakowanie nie ma żadnego sitka, więc cień łatwo rozsypać i w ogóle ciężko go dozować. Po drugie źle mi się z nim pracowało, nie byłam w stanie nałożyć go równomiernie na powiekę. Szkoda! Puder ryżowy Mariza uważam za koszmarny. Mimo że mam jasną cerę, było go na mnie strasznie widać (efekt oprószenia mąką). Do tego miałam nieprzyjemne wrażenie, że wysusza skórę. Poza tym, wbrew nazwie, na pierwszym miejscu w składzie znajduje się talk. O Masce do twarzy ze 100% olejem winogronowym BingoSpa nic powiedzieć nie mogę, bo jeszcze się do niej nie dobrałam. Bałam się eksperymentować, bo coś dziwnego działo się ostatnio z moją skórą (stres?, zmęczenie?). Ale mam ochotę się na nią teraz rzucić, więc dam znać, jak się sprawdzi.


Zobacz też:

Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

10 komentarzy:

  1. Jak dla mnie pudełko jest w miarę fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem udane pudełko :) Bardzo lubię błyszczyki z L'oreal.

    OdpowiedzUsuń
  3. peeling Organique by mnie ucieszył :)
    zapraszam też do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet fajne, choc zazwyczaj zawartość nie do końca mi pasuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajne pudełko:-). Peeling organique jest super.

    OdpowiedzUsuń
  6. spoko pudelko, chociaz ja nie lubie ryzykowac

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jakoś nie przepadam za bibułkami z pudrem, wolę aby tylko wchłaniały nadmiar sebum.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny produkt z Organique, ale zdecydowanie wolę zawartość Glossy Boxów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie subskrybuję żadnych pudełek, ale ten peeling to jednak perełka w takim boxie :)

    OdpowiedzUsuń