-->

niedziela, 21 grudnia 2014

Pielęgnacja :: Wegańska delikatność
(Arbonne Delikatny żel do mycia twarzy)

Na jakiś czas zdradziłam mój ulubiony żel do mycia twarzy (nie powiem na razie jaki) z produktem marki, z którą pewnie w Polsce jeszcze mało kto miał styczność – Arbonne.



:: Arbonne, Calm, Gentle Daily Cleanser ::



O MARCE ARBONNE


Chociaż nowa na polskim rynku, marka Arbonne powstała w 1979 roku. Kosmetyki Arbonne nie zawierają produktów ani odpadów zwierzęcych, parabenów, środków konserwujących wydzielających formaldehyd, ftalanów, formaldehydu, alkylofenolów, benzenu, tritanolaminy, monoetanolaminy, fosforanów, glikolu polietylenowego, wazeliny, bisfenolu-A, glutenu, barwników syntetycznych, triklozanu, hydrochinonu. Mają być bezpieczne, nietoksyczne, zgodne z proekologicznymi zasadami marki. W swojej ofercie Arbonne ma kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy, ciała i włosów, a także kosmetyki do makijażu.

Do wypróbowania od Arbonne dostałam Delikatny żel do mycia twarzy z linii Calm, przeznaczonej dla cery wrażliwej.



Arbonne, Calm, Gentle Daily Cleanser
(Delikatny żel do codziennego mycia twarzy)



Producent deklaruje, że jest to delikatny żel bez dodatku mydła stworzony jedynie z najbardziej aktywnych składników. Ma delikatnie zmywać makijaż, nadmiar tłuszczu i brud, bez powodowania podrażnień czy wysuszania skóry. Nie zawiera barwników ani substancji zapachowych.

Kosmetyk zamknięty jest w solidnej plastikowej butelce, która z daleka wygląda na szklaną, z wygodną pompką, która działa dość precyzyjnie. Na kartoniku znajdują się wszystkie potrzebne informacje o produkcie.



Arbonne, Calm, Gentle Daily Cleanser
Arbonne, Calm, Gentle Daily Cleanser
Arbonne, Calm, Gentle Daily Cleanser
Arbonne, Calm, Gentle Daily Cleanser



Żel, zgodnie z zapewnieniami producenta, nie zawiera kompozycji zapachowej, co nie oznacza, że nie ma swojego specyficznego zapachu. Ten nieperfumowy zapach kojarzy mi się z Cetaphilem. Wbrew temu, czego się spodziewałam, żel ładnie się pieni. Nie każdego to ucieszy, ja akurat lubię pieniące się żele do mycia twarzy.

Nie mogę ocenić tego żelu w kategorii zmywania makijażu, bo uważam, że mycie twarzy żelem to dopiero drugi etap oczyszczania. Do pierwszego, czyli demakijażu, potrzebny jest specjalnie do tego celu przeznaczony kosmetyk, na przykład płyn micelarny czy olejek. Makijaż usuwam najczęściej płynem micelarnym, dopóki kolejne waciki nie będą czyste, a następnie starannie myję twarz żelem i wodą. Żel Arbonne naprawdę należy do kosmetyków wyjątkowo delikatnych. Nie powoduje ściągnięcia skóry, a jednocześnie pozostawia miłe wrażenie czystej skóry. Moja cera nie jest szczególnie wrażliwa i pewnie nie byłabym w stanie do końca docenić właściwości tego żelu, gdyby nie fakt, że przez blisko dwa tygodnie byłam chora i odbiło się to również na mojej cerze. Stała się przesuszona, ściągnięta, bardzo kapryśna, na większość zazwyczaj sprawdzających się u mnie kosmetyków reagowała zaczerwienieniem. Żel Arbonne dosłownie spadł mi z nieba i wraz z różanym olejkiem evrēe sprawił, że cera odzyskała kondycję.

Z czystym sumieniem poleciłabym ten żel, gdyby nie jeden szczegół, a mianowicie cena kosmetyku. Za 148 ml trzeba zapłacić aż 83 zł. Nie zrozumcie mnie źle, to naprawdę dobry produkt, ale przyzwoity kosmetyk oczyszczający dla wrażliwej cery można znaleźć w zdecydowanie bardziej przyjaznej cenie. Chyba że zależy Wam akurat na kosmetyku wegańskim, wówczas wybór nie jest już tak duży i naprawdę warto się żelowi Arbonne przyjrzeć.


Skład (INCI): AQUA, GLYCERIN, DECYL GLUCOSIDE, SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, CELLULOSE GUM, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER) FRUIT EXTRACT, GLYCYRRHIZA GLABRA (LICORICE) ROOT EXTRACT, CAMELLIA OLEIFERA LEAF EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER EXTRACT, MALVA SYLVESTRIS (MALLOW) EXTRACT, TRIPLEUROSPERMUM MARITIMUM EXTRACT, DISODIUM COCOYL GLUTAMATE, SODIUM COCOYL GLUTAMATE, CAPRYLHYDROXAMIC ACID, CITRIC ACID, POLYQUATERNIUM-10, CAPRYLYL GLYCOL, CHLORPHENESIN.



LINIA CALM


Oprócz żelu do mycia twarzy, w linii Calm znajdziecie jeszcze:

Lekkie serum zawierające wyciąg z ogórka, ślazu, lukrecji i japońskiej zielonej herbaty. Ma tworzyć barierę zatrzymującą wilgoć, dzięki czemu skóra jest dobrze nawodniona. 171 zł/ 30 ml

Głęboko nawilżający, niezwykle lekki krem zawierający wyciąg z ogórka, ślazu, lukrecji i japońskiej zielonej herbaty. Ma pozostawiać skórę miękką i nasyconą składnikami odżywczymi, likwidując wrażenie ściągnięcia, suchości i dyskomfortu skóry. 127 zł/ 118 ml

Łagodzący żel pod oczy Soothing Eye Gel
Delikatny, testowany oftalmologicznie żel z wygodnym aplikatorem z kulką zapewnia natychmiastowe uczucie odświeżenia. Nawilża podpuchniętą skórę wokół oczu, nadając jej gładszy wygląd. 112 zł/ 15 ml.



GDZIE KUPIĆ


Kosmetyków Arbonne nie znajdziecie w sklepach. Można je kupić bezpośrednio na stronie marki oraz u konsultantów (nie wiem, na ile ten system działa już w Polsce, bo – jak wspomniałam – marka dopiero zadebiutowała na polskim rynku).  



Spotkałyście się z tą marką?
Stosujecie kosmetyki wegańskie?
Polecacie szczególnie jakiś kosmetyk oczyszczający do cery wrażliwej?



Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

12 komentarzy:

  1. Brzmi kusząco. Obecnie używam cetaphil (to moje 3 opakowanie).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wczesniej ani nie widzialam ani nie slyszalam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nikt prawie nie słyszał o tej firmie w Polsce, ale ja na szczęście już miałam okazję testować kilka produktów :) są bardzo drogie, ale niektóre warte uwagi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej firmy,ale dla mnie cena o wiele za wysoka

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam miniprodukty, żel, serum, krem do twarzy i pod oczy i są dość fajne, jednak cena trochę za wysoka :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam chyba ten sam zestaw:
      http://elfiescosmetics.blogspot.com/2014/10/test-arbonne-re9-advanced.html

      Ale nie wiem, czy warto dac za te kosmetyki ponad 1200 zł :/

      Usuń
  7. Ja mam szampon i jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena jest wysoka dla zwyklego klienta ale dla klienta preferencyjnego badz konsultanta ceny sa juz calkiem inne i jest duzo promocji i prezentow. Poza tym kosmetyki maja dzialanie wygladzsjace zmarszczki oraz lecznicze np.tradzik,rumien,luszczyca itp.jak ktos chce wiecej info co zrobic zeby miec je taniej zapraszam na fb https://m.facebook.com/home.php?refsrc=http%3A%2F%2Fpl-pl.facebook.com%2F&refid=9&_rdr

    OdpowiedzUsuń
  9. Obecnie używam zestawu Calm i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń