-->

środa, 11 stycznia 2017

Pielęgnacja :: Dr Irena Eris Clinic Way:
Dermoserum przeciwzmarszczkowe i Intensywna dermokuracja przeciwzmarszczkowa
– pierwsze wrażenia

Mimo że linia dermokosmetyków Dr Irena Eris Clinic Way dostępna jest już od dość dawna, jakoś nigdy nie miałam okazji się z nią bliżej zapoznać. Teraz w mojej łazience zamieszkały dwa przeciwstarzeniowe kosmetyki z tej linii, w sam raz dla trzydziestopięciolatki: Dermoserum przeciwzmarszczkowe Hialuronowe Wygładzenie oraz Intensywna dermokuracja przeciwzmarszczkowa z kwasami. Dzisiejszy wpis potraktujcie jako zapowiedź większej recenzji, na razie jedynie pierwsze wrażenia.



Dr Irena Eris Clinic Way
Dr Irena Eris Clinic Way
Dr Irena Eris Clinic Way






Dr Irena Eris, CLINIC WAY, Hialuronowe wygładzenie,
Dermoserum przeciwzmarszczkowe, 1°+2° stopień pielęgnacji przeciwzmarszczkowej★



Dermoserum przeciwzmarszczkowe ma wzmacniać i odnawiać mechanizmy obronne skóry, zapewniając natychmiastową poprawę jej kondycji i dając szybkie efekty w redukcji zmarszczek ekspresyjnych – inaczej mimicznych, oraz elastotycznych, czyli tych powstających w wyniku działania szkodliwych czynników zewnętrznych, jak na przykład promieniowanie UV czy dym papierosowy. W składzie serum znajdziemy:
  • 3 x C Ascorbyl Intensem, czyli innowacyjny, kompleks witaminy C w trzech formach nośnikowych, docierający do najgłębszych warstw skóry. Ma wyrównywać koloryt, rozjaśniać przebarwienia i hamować  powstawanie zmian barwnikowych na skórze.
  • hialuronian, który ma intensywnie nawilżać i chronić skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej gładkość, elastyczność i odpowiedni poziom nawilżenia.
  • reaktywator odnowy skóry FGF1 LMS™ z unikalną technologią LIPO-SPHERE, kóry ma hamować proces starzenia skóry poprzez uruchomienie silnej i długotrwałej reaktywacji procesów odnowy.
  • Aqua Calcis, czyli farmakopealną wodę wapienną o właściwościach antyseptycznych, kojących i łagodzących podrażnienia.


Na hasło "serum" niemal piszczę z radości – to jeden z moich ulubionych typów kosmetyków, po prostu bez serum nie ma dla mnie pielęgnacji. Nakładając krem bez uprzedniego zastosowania serum mam dosłownie wyrzuty sumienia z powodu zmarnowanej szansy pielęgnacyjnej. Kiedy więc nadarzyła się okazja z oferty aptecznej marki Clinic Way Dr Irena Eris wybrać dwa kosmetyki, jednym na pewno musiało być serum. Drugim kwasy, bo to również jeden ze stałych punktów moich pielęgnacyjnych rytuałów. 

Serum Hialuronowe wygładzenie zamknięto w bardzo estetycznej szklanej butelce ze szklaną pipetką. Jeśli ktoś nie lubi dozować kosmetyku pipetką, nie jest na nią skazany, bo butelka ma również zakrętkę i właśnie zakrętką jest firmowo zamknięta, a pipetka znajduje się wraz z butelką w kartonowym opakowaniu. Chyba pierwszy raz spotykam się z takim rozwiązaniem i muszę powiedzieć, że niezwykle mi się podoba, bo zawsze największym problemem jest dla mnie zużycie do końca gęstszych postaci serum – jeśli butelka ma pipetkę, nie da się jej postawić dnem do góry i pozwolić działać naszej kochanej grawitacji. Dlatego nakrętkę serum Clinic Way dobrze schowałam, przyda się później.

Serum ma postać białej nieprzejrzystej emulsji o delikatnym kwiatowym zapachu. Rozprowadza się na skórze gładko i błyskawicznie wchłania, bez pozostawiania na skórze lepkiego filmu. Działanie nawilżające jest wyczuwalne od razu, a skóra jest gładka i miła w dotyku (aż szkoda, że tylko ja jej dotykam). Nie jestem w stanie na razie powiedzieć nic na temat długofalowego działania serum, ale spodziewajcie się recenzji.



Dr Irena Eris, CLINIC WAY, Hialuronowe wygładzenie, Dermoserum przeciwzmarszczkowe
Dr Irena Eris, CLINIC WAY, Hialuronowe wygładzenie, Dermoserum przeciwzmarszczkowe



Dr Irena Eris, CLINIC WAY, Intensywna dermokuracja przeciwzmarszczkowa z kwasami★



Intensywna dermokuracja przeciwzmarszczkowa z kwasami ma redukować zmarszczki i poprawiać kondycję skóry zwiększając jej elastyczność i jędrność, a także rozjaśniać i wyrównywać koloryt. Zawiera innowacyjny kompleks kwasów PROACID LWG w postaci wodnego żelu o specjalnej lamelarnej (warstwowej) strukturze, dzięki której składniki aktywne uwalniane są w głąb skóry stopniowo, co zmniejsza ryzyko wystąpienia podrażnień, a także pozwala na stosowanie kosmetyku przez cały rok (pamiętać należy oczywiście o stosowaniu ochrony przeciwsłonecznej!), również w przypadku skóry alergicznej i wrażliwej. Dermokuracja zawiera też emolienty i naturalny olej z porzeczki, pozwalające utrzymać odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry. 

Jak już wspomniałam, kwasy to w moim programie pielęgnacyjnym ważny punkt, dlatego byłam (i nadal jestem) ciekawa dermokuracji Clinic Way. 

Zamknięto ją w plastikowym opakowaniu typu airless z pompką. Lubię takie rozwiązania – bezpieczne i higieniczne. Cała literatura dotycząca kosmetyku znajduje się – podobnie zresztą jak w przypadku serum – na kartonowym opakowaniu, a właściwie jego "obwolucie", bo sam kartonik to urocze srebrne cacuszko w kwiaty. 

Dermokuracja ma bardzo delikatny zapach i konsystencję bardzo lekkiego kremu. Rozprowadza się na skórze z łatwością i dość szybko wchłania, pozostawiając skórę nieco błyszczącą, ale w końcu to kosmetyk, który należy stosować wyłącznie na noc, więc można, a nawet trzeba mu to wybaczyć. Nie odczułam żadnego mrowienia ani szczypania, weźcie jednak pod uwagę, że moja skóra jest przyzwyczajona do kuracji kwasami. Nie potrafię powiedzieć, jak ten kosmetyk spisze się na dłuższą metę, w każdym razie zapowiada się dobrze. Opiszę, kiedy się przekonam.



Dr Irena Eris, CLINIC WAY, Intensywna dermokuracja przeciwzmarszczkowa z kwasamiDr Irena Eris, CLINIC WAY, Intensywna dermokuracja przeciwzmarszczkowa z kwasami




Używałyście kosmetyków Dr Irena Eris Clinic Way?
Jakie wrażenia?


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

5 komentarzy:

  1. Taak, ja też lubię stosować sera - oczywiście z umiarem (mówię tak, jakbyś miała na myśli stosowanie jakiegokolwiek serum bez umiaru, ale cicho, przynajmniej jest wrażenie, że w komentarzu jest dużo wartościowego tekstu ;P). Tak więc obadaj kosmetyk i daj znać. Produkt zdaje się nie być czymś specjalnie agresywnym w stosunku do zmarszczek(?), co dla mnie jest plusem, bo nie chcę zbytnio rozleniwiać skóry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez bardzo lubię sera. Szczególnie w takim opakowaniu. Podejrzewam ze prędzej czy później skusze się na cos z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe produkty. Nie miałam ich okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam aktualnie tyle pielęgnacji, że nie byłabym w stanie wprowadzić tych nowości. Wydają się kuszące, ale w moim przypadku ten zestaw trafi do jednej z czytelniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twoje posty i bardzo cenię Twoją wiedzę. Bardzo chciałabym poradzić się odnośnie kosmetyków pielęgnacyjnych (ochronnych) do twarzy w te zimne dni? Dermatolog poleciła mi kosmetyki od Beuaty Oil. Powiedz proszę czy znasz tą firmę, używałaś może kosmetyki? Oferta wydaje się być całkiem przyzwoita. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń