-->

czwartek, 12 czerwca 2014

Pielęgnacja / Makijaż :: Ciało na pokaz
(Avon, Bielenda, Lirene, Venus, Ziaja)

Zrobiło się ciepło, z szafy wyjęłam więc lżejsze i więcej odsłaniające ubrania, w ruch poszły też kosmetyki, które mają uczynić skórę ciała bardziej atrakcyjną.



Pielęgnacja / Makijaż :: Ciało na pokaz



Producenci oferują całe mnóstwo upiększaczy do ciała. Część z nich to opalizujące kosmetyki mające rozświetlić skórę i nadać jej połysk, inne przypominają podkłady do twarzy, bo nadają kolor i maskują niedoskonałości, takie jak żyłki, przebarwienia czy małe blizny. Jako właścicielka bardzo bladych nóg obarczonych skłonnością do pajączków i siniaków w sezonie wiosenno-letnim szczególnie chętnie sięgam po tę drugą grupę kosmetyków. 


:: ROZŚWIETLAJĄCE ::


Pielęgnacja / Makijaż :: Ciało na pokaz
Pielęgnacja / Makijaż :: Ciało na pokaz



1/ Lirene, DermoProgram, Balsam magia złota na skórze Golden Charm
i Balsam kuszące rubiny na skórze Rubin Charm


Magicznie migocące żele o cudownych zapachach (ciekawa jestem swoją drogą zapachu wersji srebrnej). Na skórze wyglądają pięknie, lekko chłodzą i nawilżają. Świetnie sprawdzają się również w karnawale.



2/ Ziaja, Sopot, Rozświetlenie, Balsam do ciała opalizujący


Balsam cudownie pachnie, jak cała seria Sopot. Mogłabym mieć wodę toaletową o tym zapachu! Zawiera migoczące drobinki, ale na skórze wygląda subtelnie. Szybko się wchłania, trochę za słabo nawilża, ale tu muszę podkreślić, że moja skóra jest bardzo wymagająca w tej kwestii.



3/ Avon, Skin So Soft, Enhance & Glow, Luminous Perfector


Kosmetyk ma dość treściwą konsystencję, ale łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nadaje skórze złocisty odcień. Przeznaczony jest niby dla średniej karnacji (notabene nie pamiętam, żeby taka informacja widniała w katalogu), jednak na jasnej skórze prezentuje się bardzo ładnie.



:: KORYGUJĄCE ::


Pielęgnacja / Makijaż :: Ciało na pokazPielęgnacja / Makijaż :: Ciało na pokaz



4/ Lirene, DermoProgram, Last Minute Body BB, Fluid-balsam


Występuje w dwóch wariantach: dla karnacji jasnej oraz dla karnacji ciemnej. Chociaż karnację mam jasną, pasują mi oba balsamy, bo ten do karnacji ciemnej, mimo że wyciśnięty z tuby wygląda na bardzo brązowy, ładnie stapia się ze skórą i tylko delikatnie ją przyciemnia, dając bardzo naturalny efekt. Zaskoczył mnie fakt, że balsamy różnią się od siebie nie tylko odcieniem, ale też właściwościami. Balsam do karnacji jasnej po wyciśnięciu z tuby jest bardzo jasny i sinawy, dopiero podczas rozcierania go na skórze zaczyna upodabniać się do odcienia skóry, chociaż mimo że jasny, jak na mój gust jest trochę zbyt pomarańczowy. Producent deklaruje, że oprócz nadawania koloru balsam ma też nawilżać i regenerować. Wersja dla karnacji ciemnej od razu ma kolor (ciemny opalizujący brąz), a producent obiecuje jedynie kolor i rozświetlenie. Na skórze wygląda bardzo subtelnie. Pochwalić muszę markę Eris za wyjątkowo udane kompozycje zapachowe. 



5/ Venus, Mus CC multifunkcyjny


Kosmetyk przeznaczony do każdego typu skóry i do każdej tonacji. Ma postać ciemnego brązowego musu, który roztarty na skórze daje efekt delikatnej opalenizny. Wbrew obietnicom producenta nie nawilża, radzę więc najpierw nawilżyć porządnie skórę balsamem. Po użyciu trzeba dokładnie umyć ręce.



6/ Bielenda, CC Cream Body Perfector, Multifunkcyjny krem korygujący


Znalazłam go w jednym z ShinyBoxów i od razu polubiłam. Wyciśnięty z tubki wydaje się dość ciemny, ale ładnie rozprowadza się na skórze, wtapia się bez plam, delikatnie przyciemnia i zaskakująco dobrze kryje różne niedoskonałości skóry. Zawiera złote drobinki, które ładnie migoczą w słońcu.





Na zakończenie muszę podkreślić dwie rzeczy. Po pierwsze: z mojego doświadczenia wynika, że balsamy rozświetlające i korygujące zazwyczaj nie dają nawilżenia dorównującego zwykłym balsamom. Wydaje mi się, że wynika to z faktu, że tego typu balsamy stosuje się raczej na dzień, ich atutem musi więc być szybkie wchłanianie się. Pamiętajcie więc o solidnym nawilżaniu skóry po kąpieli, nie traktujcie balsamów rozświetlających i korygujących jak kosmetyków stricte pielęgnujących. Po drugie balsamy korygujące mogą brudzić, jedne mniej, drugie bardziej, ale zawsze trzeba uważać na ubrania i tapicerkę


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

22 komentarze:

  1. Mam w planach zakup balsamu BB Lirene, ale Twój post zrodził wątpliwości co do odcienia :P skórę mam jasną i myślałam, że zdecyduję się na wariant jaśniejszy.. ale teraz już sama nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
  2. o dzięki dzięki Atqo za tego posta :D
    Własnie dziś do SP się wybieram , to obczaje i z pewnością kupię coś z tych poleconych balsamów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zestawienie, osobiście mam ochotę na BB od Lierene :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten złoty balsamik z Lirene, świetny na lato :) Tylko muszę się opalić, żeby było co podkreślać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tego typu produkty i sama mam kilka w swojej małej kolekcji :) Sprawiają, że nawet bardzo nieidealna noga wygląda dobrze! :) Niestety z Twoich typów nie miałam jeszcze żadnego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawią mnie te balsamy z Lirene!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam CC z Bielendy i bardzo się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym roku zbytnio nie mogę się opalać więc skusiłam się na BB Lirene do ciemnej. Muszę przyznać, że sprawdza się naprawdę nieźle.
    Kuszą mnie również rozświetlacze tej samej marki w celu podkręcenia sztucznej opalenizny;) Z drugiej strony nadal czeka na mnie wspomniany Sopot.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja znam jedynie CC Cream od Bielendy. Zaczęłam go stosować, kiedy było jeszcze chłodno i "znielubiłam", bo farbował mi ubrania. Doceniłam go, kiedy zrobiło się na tyle ciepło, że mogłam odsłonić nogi i ręce. Bardzo fajne jest to, że lekko przyciemnia skórę, dzięki czemu nie mam nóg bladych jak córka młynarza ;) Dla mnie jednak trochę za bardzo się błyszczy - czuję się z nim jak rodzona siostra Edka ze Zmierzchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lirenki mnie chyba najbardziej przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyjątkowo nie podeszły mi rozświetlające balsamy z serii Charm Lirene :( Jeszcze gorzej z balsamem BB, który okropnie gryzie się z moją karnacją i powstają paskudne, pomaranczowe smugi i zacieki :(

    OdpowiedzUsuń
  12. BB z Lirene, zgadzam się... geniusz :D ale narobiłaś mi ochoty na te balsamy rozświetlające :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie wierzyłam w tego typu kosmetyki, ale teraz mnie zaciekawiły, na dłoni te formuły wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusi mnie zakup tego fluidu-balsamu z Lirene ale boję się, że będzie brudził ubrania....

    OdpowiedzUsuń
  15. Co się tyczy produktów rozświetlających - miałam suchy olejek od Nuxe, wersję z drobinkami, ale u mnie nie sprawdził się kompletnie. Rozświetlone miałam nie tylko nogi, ale również ubranie, łóżko i w ogóle wszystko, czego się dotknęłam. Tego lata chciałabym znaleźć kosmetyk, który lepiej będzie się mnie trzymał, który z powyższych spełni moje wymagania:)?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja poki co zadnych prbolemow z zylkami nie mam. w lato jedyne co stosuje to olejek nawilzajacy do suchej skory (bo mi strasznie sie wysusza skora w lato a bywajac na basenie codziennie to jakos trzeba zadbac o nawilzenie) a po opalaniu nakladam na cialo zel aloe vera,doskonale sie sprawdza jesli moja skora sie zaczerwieni

    OdpowiedzUsuń
  17. ja używam CC Bielendy na nogi, i Kolastyna balsam z poświatą na nogi i ręce (ma złote drobinki) ostatnio odkryłam fajny a dużo subtelniejszy i bez drobinek efekt (choć droższy), jaki daje Kolastyna Iluminacja krem do twarzy na dzień ( filtr 15) i używam go również na ręce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten balsam z poświatą Kolastyny miałam ostatnio w ręce w Rossmannie, ale zwyciężył rozsądek – najpierw zużyję zapaasy ;) A jak Iluminacja sprawdza się do twarzy?

      Usuń
  18. Zdjęcia są cudowne ;) Aż wstyd się przyznać, ale nawet nie miałam do czynienia z żadnym z tych produktów! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, przecież to żaden wstyd! :)

      PS. Dzięki!

      Usuń
  19. Ja nie kupiłam zżadnego takiego balsamu. Zrobiłam swój , połyskujący balsamik do ciałka z pięknie połyskującymi drobinkami. Super blog i świetne kkosmetyki recenzujesz , polecasz.

    OdpowiedzUsuń