-->

czwartek, 2 października 2014

Makijaż :: Oj, Catrice...
(Liquid Metal Gel Eye Pencil)

Cały czas nie potrafię zrozumieć, czym kierują się firmy kosmetyczne rezygnując z wprowadzenia jakiegoś produktu na konkretny rynek. Może chodzi o to, żeby mieć większą frajdę podczas zakupów zagranicą? ...



Nowości Catrice



Jakiś czas temu podczas krótkiej wycieczki do Monachium zrobiłam małe zakupy (trochę zdjęć z tej wyprawy zobaczycie na moim Instagramie: @atqa). W drogerii Müller rzuciłam się na wypełnioną po brzegi nowościami szafę Catrice. Wiedziałam, co prawda, że prędzej czy później te kosmetyki będą dostępne w Polsce, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać. Kupiłam między innymi trzy metaliczne kredki Liquid Metal Gel Eye Pencil: srebrzystą 020 BLINGO STARR, złotą 030 YOU'RE SO GOLD FASHIONED! i śliwkową 060 LILAC IS BACK IN NEARLY BLACK.



Catrice • Liquid Metal Gel Eye Pencil
Catrice • Liquid Metal Gel Eye Pencil • 020 Blingo Starr
Catrice • Liquid Metal Gel Eye Pencil • 030 You're So Gold Fashioned!
Catrice • Liquid Metal Gel Eye Pencil • 060 Lilac Is Back In Nearly Black
Catrice • Liquid Metal Gel Eye Pencil



Dostępnych było osiem pięknych odcieni, ale ograniczyłam się właśnie do tych trzech myśląc, że jeśli okażą się fajne, to kupię inne odcienie w Polsce. I co? No i nie kupię. Bo tych kredek w Polsce nie będzie, przynajmniej tak wynika ze strony Catrice. Nie ukrywam, że jestem bardzo rozczarowana, bo kredki okazały się naprawdę dobre. Są mięciutkie, mają piękne odcienie. Może nie są aż tak trwałe, jak zachwala producent, ale wcale mi to nie przeszkadza. Ogromną zaletą jest również to, że to kredki automatyczne, nie trzeba więc się martwić o temperówkę.

Oj, Catrice...


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ?.

30 komentarzy:

  1. Nie wiem czym się kierują wstawiając te konkretne kosmetyki tylko i wyłącznie do drogerii Müller bo w DM też nie ma niektórych rzeczy bo są dostępne tylko w w/w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy :/ Ale u nas chyba też tak jest, że np. niektóre rzeczy są tylko w Naturze, albo w Hebe.

      Usuń
    2. Pewnie tak, coś jest przeznaczone tylko dla konkretnej drogerii. Nie byłam w Hebe nigdy, nie miałam po drodze, nie znam ich asortymentu :)

      Usuń
  2. Ja często ubolewam nad tym że większość limitek jest u nas niedostępnych ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle że to nawet nie limitowanka, tylko nowość w regularnej ofercie.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mnie też zachwycił, musiałam go kupić!

      Usuń
  4. Byłaś w Muellerze i nie wzięłaś matowych szminek? Idź stąd, idź i nie wracaj :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mam wdziać siermiężny wór pokutny i na kolanach tam wrócić?

      Usuń
    2. Tak! Pozwolę Ci wrócić, jak przywieziesz też dla mnie :D

      Usuń
    3. Ufff. Czyli wracać już nie muszę na kolanach, mogę przyjechać?

      Usuń
  5. Buuu... Takie ładne kredki! Nieładnie Catrice, nieładnie... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. A wyobraź sobie, że jest jeszcze pięć innych odcieni! :D

      Usuń
  7. uwielbiam kolorówkę Catrice, nie mogę się doczekać, kiedy nowości pojawią się w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie wszystkie się pojawią :/

      Usuń
  8. No to dali popalić...wychodzi na to, że jak się trafi okazja, to trzeba kupić od razu tak na wszelki wypadek, szczególnie jeżeli chodzi o Catrice czy Essence;)

    OdpowiedzUsuń
  9. to niesprawiedliwe, ale tak jest:( często nas omijają fajne rzeczy:/

    OdpowiedzUsuń
  10. na instagramie zamieściłaś zdjęcie rozświetlacza. zdradzisz co to za cudo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda,bo prezentują się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie mięciutkie kredki :) Ale nawet mając do nich dostęp bym się nie skusiła, bo wolałabym bez drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No ja już sobie kolor z Twoich trzech wybrałam, a Ty mi tu piszesz, że w Polsce ich nie będzie? no nie!!!! takie szczęście to mogę mieć tylko ja...szkoda, bardzo szkoda, piękne są..

    OdpowiedzUsuń
  14. Fioletowa wygląda rewelacyjnie:) Szkoda, że te kredki nie wejdą do polskich drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście, bardzo ładnie wyglądają.

    Wkurzające jest to ograniczania się do określonych rynków przez te różne firmy. Miałam podobną przygodę z kosmetykami Alterry, które odkryłam w Niemczech, ale uznałam, że Alterra jest też przecież w Polsce, więc nie kupiłam, po czym okazało się,że w Polsce nie ma i nie będzie tego, co chciałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne są te kredki, sama jestem w posiadaniu tego odcienia 060 :) w wieczorowych makijażach sprawdza się naprawdę bosko <3 Nie przypuszczałam, że będą niedostępne w Polsce... muszę oszczędzać w takim razie mój nabytek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej w oko wpadła mi 060. Bardzo żałuję że nie mam do nich bezpośredniego dostępu;/

    OdpowiedzUsuń