-->

środa, 15 lipca 2015

Tanie Malowanie 3 :: My Secret Kiss My Lips Big Color Stick

Od pewnego czasu popularne są grube kredki do ust. W tej formie spotkamy pomadki, lżejsze hybrydy pomadki i błyszczyka oraz przeróżne stainy i balsamy. Nic w sumie dziwnego, bo kredka jest łatwa w obsłudze, wygodna, a do tego, jeśli jest wykręcana (większość), nie wymaga temperowania.



 Tanie Malowanie 3



My Secret, Kiss My Lips, Big Color Stick



Tanie (9,99 zł/ szt.) i naprawdę świetne kredki do ust znajdziemy w ofercie marki My Secret (wyłączność Drogerii Natura). Wrażenie na ustach przyrównałabym do lekkich pomadek, natomiast kolor zaskakuje intensywnością. Na ustach rozprowadzają się równomiernie i z łatwością. Są przyjemnie nawilżające dzięki zawartości masła shea i oliwy, dają lekko błyszczące wykończenie. Trwałość typowa dla tego typu produktów, trzeba liczyć się z poprawkami w ciągu dnia. Dla mnie dużą zaletą jest fakt, że znikają z ust równomiernie, nie tworząc dziwnych plam czy konturów. Warto też wspomnieć, że nie wymagają temperowania.






Do wyboru jest sześć bardzo ładnych odcieni. Pokazuję wszystkich sześć na ustach, chociaż dwa są zupełnie dla mnie nietwarzowe (11 Sweet Peach i 13 Pink Power). 

10 Natural Beauty to bardzo ładny odcień nude, jasny i delikatny. Z reguły w takich odcieniach wyglądam jak zagłodzona mieszkanka wiktoriańskiego domu opieki, jednak Natural Beauty wyjątkowo mi pasuje. Stanowi doskonałą przeciwwagę dla mocniejszego makijażu oczu, ładnie też prezentuje się w zestawieniu z makijażem dziennym.

11 Sweet Peach to również odcień z gatunku nude, jednak więcej w nim różu. Nie wyglądam w nim dobrze, ale myślę, że wielu osobom będzie pasował.

12 Coral Lips to przepiękna żywa koralowa czerwień. To odcień z gatunku "pick me up" – poprawia humor, sprawia, że twarz nabiera blasku.

13 Pink Power jest intensywnym "barbie"-różem, który niewątpliwie na kimś będzie wyglądał ładnie, ale nie na mnie...

14 Fuchsia to głęboki róż, który wydaje się na mnie nieco czerwonawy. Naprawdę piękny odcień!

15 Blueberry Mousse jest piękną głęboką śliwką (gdzie tu blueberry?). Idealny wampowy odcień.



My Secret Kiss My Lips Big Color Stick • 10 Natural Beauty
My Secret Kiss My Lips Big Color Stick • 11 Sweet Peach
My Secret Kiss My Lips Big Color Stick • 12 Coral Lips
My Secret Kiss My Lips Big Color Stick • 13 Pink Power
My Secret Kiss My Lips Big Color Stick • 14 Fuchsia
My Secret Kiss My Lips Big Color Stick • 15 Blueberry Mousse



Skład: RICINUS COMMUNIS SEED OIL, CANDELILLA CERA, CERA ALBA, POLYBUTENE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, COPERNICIA CERIFERA CERA, HYDROGENATED COCOGLYCERIDES, PARAFFINUM LIQUIDUM, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, SQUALANE, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, LANOLIN, HYDROGENATED PALM KERNEL GLYCERIDES (AND) HYDROGENATED PALM GLYCERIDES, MICA, TALC, ISOPROPYL MYRISTATE, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLPARABEN, PARFUM, BENZYL BENZOATE, BHT, LINALOOL, AMYL CINNAMAL, LIMONENE, MAY CONTAIN/MOŻE ZAWIERAĆ (+/- ) [CI 77499, CI 77492, CI 77491, CI 77891, CI 15850].


Niska cena kosmetyku wcale nie musi iść w parze z niską jakością. W cyklu przedstawiam niskobudżetowe kosmetyki do makijażu, które lubię i z czystym sumieniem mogę polecić, bo niczym nie ustępują droższym. A czasem są nawet lepsze!
Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z wyszukiwarki u góry strony lub zajrzyj do katalogu.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

46 komentarzy:

  1. faktycznie nowe pomadki My Secret bardzo ładnie prezentują się na ustach, osobiście preferuje naturalne odcienie pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Blueberry Mousse i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie patrzyłam na pomadki, bo Twoje rzęsy przykuły moją uwagę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyjrzyj się pomadkom, bo są godne uwagi ;)

      Dziękuję :*

      Usuń
  4. Fajnie się prezentują. Natural Beauty bardzo Ci pasuje, podkreśla urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tanie nie znaczy gorsze :)
    Pink Power najbardziej przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to chcę udowodnić w cyklu Tanie Malowanie :)

      Usuń
  6. 13 moim zdaniem wygrywa i bije na głowę inne kolory;) P.s Jakie ty masz rzęsy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie wyglądam w nim dobrze. Ale ogólnie mało który róż wygląda na mnie dobrze.

      Dzięki :)

      Usuń
  7. Kolor Pink Power bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna, chyba muszę zacząć używać czegoś kolorowego do ust, ale ciężko mi się przełamać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolorki, najbardziej podoba mi się 11 i 14 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli 11 będzie Ci pasować, to zazdroszczę, bo to śliczny kolor :)

      Usuń
  10. Bardzo lubię produkty tego typu. Szczególnie do gustu przypadły mi te z lovely oraz z bourjois. Tych jeszcze nie miałam, ale kolorek numer 10 wygląda ślicznie i bardzo naturalnie - właśnie tak jak lubię ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie odcienie masz z Bourjois? Mam chyba trzy, ale jeden z nich - bardzo żywa czerwień - strasznie się rozpływa wokół ust :( Z Lovely nie próbowałam, ale nadrobię to przy najbliższej okazji!

      Usuń
  11. A mi się wydaje, że wszystkie kolorki Ci pasują ;)
    Piękne są ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach może tak tego nie widać, ale w odcieniu 11 wyglądam blado i niezdrowo, a 13 wygląda, jakby był doklejony do mojej twarzy :D

      Usuń
  12. o świetnie, kupię na pewno jak będę w Polsce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! W ogóle przyjrzyj się wtedy szafom My Secret i Kobo, znajdziesz wiele perełek.

      Usuń
  13. podoba mi się nr 10 i 15 :) mają dobrą pigmentację :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale piękny efekt- każdy dodaje bardzo fajnego ożywienia cerze i twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o kurcze, wyglądają superowo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Atqo, nie mogę się na Ciebie napatrzeć. jesteś piękną kobietą i wyglądasz ślicznie w większości tych odcieni. tylko w przypadku pink power jestem na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* W 11 też niezbyt dobrze wyglądam, chociaż na zdjęciu jest w miarę :)

      Usuń
  17. Pomadki,pomadkami ale twoja uroda powala.Dołączam się do chóru dziewczyn opiewających twoją urodę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pink Power wygrywa!
    Piękna jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo je lubię ;) Ja akurat świetnie się w Pink Power czuję, jakoś w ogóle różę kocham nieco mocniej niż inne pomadkowe odcienie ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! Prezentują się jak pomadki z wyższej półki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. My secret ostatnio przeżywa swoją nową młodość!Ich nowości są czadowe!

    OdpowiedzUsuń
  22. No no, zupełnie ładnie im te pomadko-kredki wyszły:) Może ta landrynkowa różowa najmniej...
    Piękne zdjęcia i makijaż:)

    OdpowiedzUsuń