-->

czwartek, 20 grudnia 2012

Koniec końców, czyli garść (?) minirecenzji 6

Nie wiem, czy słowo "garść" jeszcze pasuje do tego posta, bo zebrała mi się znowu niezła ilość pustych opakowań... 







Bioderma, Hydrabio H2O Cleansing Micelle Solution (Nawilżający płyn micelarny)

Moim ulubieńcem od lat jest płyn Sensibio, ale H2O okazał się równie udany. Przeznaczony jest dla skóry wrażliwej i odwodnionej, a właśnie do odwadniania moja cera ma skłonność. Świetnie radzi sobie z usuwaniem makijażu, również z oczu, nie powoduje ściągnięcia skóry, nie wysusza, nie podrażnia, a przy tym nie klei się. Z pewnością do niego wrócę. ♥♥♥♥♥ (5/5)

Skład: AQUA, GLYCERIN, PEG-6 CAPRYLIC/CAPRIC GLYCERIDES, POLYSORBATE 20, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, PYRUS MALUS (APPLE) FRUIT EXTRACT, RHAMNOSE, MANNITOL, XYLITOL, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, PROPYLENE GLYCOL, CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER) FRUIT EXTRACT, HEXYLDECANOL, SODIUM HYDROXIDE, CITRIC ACID, NIACINAMIDE, DISODIUM EDTA, CETRIMONIUM BROMIDE, PARFUM.



Eva Natura, Herbal Garden, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu

To już moje drugie opakowanie. Świetny! Radzi sobie z każdym tuszem i eyelinerem, jest łagodny i nie podrażnia. Tłuścioch, ale wystarczy przetrzeć skórę tonikiem, żeby pozbyć się tłustawego filmu. Podoba mi się fakt, że obie fazy zużywają się równomiernie. Dodatkowy plus za przystępną cenę i estetyczne opakowanie, które naprawdę cieszy oko. ♥♥♥♥♥ (5/5)

Skład: AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, ISOHEXADECANE, ISOPROPYL PALMITATE, BUTYLENE GLYCOL, GLYCERIN, EUPHRASIA OFFICINALIS EXTRACT, SODIUM CHLORIDE, METHYLPARABEN, POTASSIUM SORBATE, 2-BROMO-NITROPROPANE-1, 3-DIOL, CI 42090, CI 19140.






Green Pharmacy, Delikatne mydło do higieny intymnej antybakteryjne, Drzewo herbaciane

Drzewo herbaciane nie przypadło mi do gustu pod żadnym względem. Okazało się dla mnie zbyt wysuszające, chociaż miało być delikatne. Mam wrażenie, że to po prostu niemożliwe, żeby kosmetyk mógł być jednocześnie antybakteryjny i delikatny. drażnił mnie mocny zapach, który kojarzy mi się bardziej ze środkami do szorowania niż z kosmetykiem. Plus za opakowanie z pompką i gęstą konsystencję.
♥♥♥♥ (1/5)

Skład: AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, MELALEUCA ALTERNIFOLIA (TEA TREE) ESSENTIAL OIL, PEG-4 RAPESEEDAMIDE, COCOGLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, POLYQUATERNIUM-7, ALLANTOIM, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, PROPYLENE GLYCOL, PARFUM, DIAZOLIDINYL UREA, PANTHENOL, METHYLISOTHIAZOLINONE, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, CITRIC ACID, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, CI 19140, CI 14720, CI 42090, DISODIUM EDTA.



Venus, Delikatny żel do higieny intymnej z ekstraktem z aloesu

Świetny – delikatny, nie wysuszający, o przyjemnym i subtelnym zapachu. Łagodzi podrażnienia i jest naprawdę wydajny. W wygodnym opakowaniu z pompką jest aż pół litra żelu.
♥♥♥♥♥ (5/5)

Skład: AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, OLEAMIDE DEA, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, PARFUM, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, LACTIC ACID, DIDOSIUM EDTA, CI 42090, CI 19140.



Green Pharmacy, Pianka do higieny intymnej, Biała akacja i zielona herbata

Pianka spisała się dużo lepiej niż wspomniane wyżej Delikatne mydło. Może nie działa nawilżająco, jak deklaruje producent, ale nie wysusza i nie podrażnia. Minus za niską wydajność.
♥♥♥♥♥ (4/5)

Skład: AQUA, DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE, SODIUM LAURETH SULFATE, ALLANTOIN, PANTHENOL, ROBINIA PSEUDOACACCIA FLOWER EXTRACT, CAMELLIA SINESIS (GREEN TEA) LEAF EXTRACT, POLYSORBATE 20, GLYCERETH-2 COCOATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, COCAMIDE DEA, PARFUM, BENZYL ALCOHOL, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, HEXYL CINNAMAL.






Yves Rocher, Passion Flower Hair & Body Wash

Limitowany żel z zeszłorocznej (tj. 2011) letniej oferty marki. Kupiłam i kisiłam aż do niedawna. Ślicznie pachnie, naprawdę ślicznie. Tyle mogę o nim powiedzieć, bo to po prostu żel pod prysznic, żadne objawienie. Żele Yves Rocher bardzo lubię właśnie ze względu na zapachy, natomiast nie cierpię zamknięcia w ich opakowaniach, nie raz złamałam lub naderwałam paznokieć.
♥♥♥♥♥ (4/5)

Skład: AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, HAMAMELIS VIRGINIANA (WITCH HAZEL) WATER, AMMONIUM LAURYL SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, GLYCERIN, SODIUM COCOAMPHOACETATE, PARFUM, SODIUM BENZOATE, CITRIC ACID, COCO-GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, SODIUM CHLORIDE, POLYQUATERNIUM-7, ALLANTOIN, SALICYLIC ACID, LINALOOL, LIMONENE, PASSIFLORA INCARNATA FLOWER EXTRACT, ALCOHOL, PROPYLENE GLYCOL, CI 14700 (RED 4).



Cien Baby, Good Night Bath

Lidlowy ulubieniec. Delikatnie myje, lekko natłuszcza skórę, pozostawiając ją miękką i gładką. Kojąco pachnie lawendą. Z powodzeniem zastępuje płyn do higieny intymnej, jeśli jest taka potrzeba. Lubi go również mój mąż, podobnie jak żel z tej serii, o którym kiedyś wspominałam. Szkoda, że nie ma go w stałej ofercie.
♥♥♥♥♥ (5/5)

Skład: AQUA, SODIUM COCOAMPHOACETATE, GLYCERYL OLEATE, DISODIUM COCOYL GLUTAMATE, SODIUM CHLORIDE, CITRIC ACID, COCO-GLUCOSIDE, PHENOXYETHANOL, PARFUM, GLYCERIN, METHYLPARABEN, ALLANTOIN, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA OIL, LINALOOL, AVENA SATIVA KERNEL EXTRACT, ETHYLPARABEN, LACTIS LIPIDA, PROPYLPARABEN, BUTYLPARABEN, ISOBUTYLPARABEN, BENZYL ALCOHOL, SODIUM BENZOATE, OLEA EUROPEA LEAF EXTRACT, POLYSORBATE 20, ROSA DAMASCENA FLOWER OIL.



Sephora, Pacific Curacao Body Wash

We wrześniu dostałam od Sephory maila z kodem uprawniającym do odbioru urodzinowego upominku w postaci 75 ml kremu Head to Toe Hydrator. Przy okazji zajrzałam więc do Sephory, gdzie pani poinformowała mnie, że prezenty się skończyły. Udałam się więc do innej Sephory, gdzie uprzejmy pan powiedział – niespodzianka – że prezentowe kremy się skończyły, ale może mi zaoferować żel pod prysznic. Nie przepadam za wszelkimi morskimi zapachami, więc za Pacific Curacao też tęsknić nie będę, ale żel był w porządku.
♥♥♥♥♥ (4/5)

Skład: AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, GLYCERIN, COCAMIDOPROPYL BETAINE, DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE, PEG-7 GLYCERYL COCATE, SODIUM CHLORIDE, PROPYLENE GLYCOL, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, PARFUM, PEG-150 PENTAERYTHRITYL TETRASTEARATE, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, PEG-6 CAPRYLIC/CAPRIC GLYCERIDES, SAFFLOWER SEED OIL PEG-8 ESTERS, CHLORPHENESIN, HEXYL CINNAMAL, D-LIMONENE, SODIUM BENZOATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, SODIUM LAURYL SULFATE, METHYLISOTHIAZOLINONE, POLYSORBATE 20, PEG-20 GLYCERYL LAURATE, CITRIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, CI 42090, CI 19140, LINOLEIC ACID, TOCOPHEROL, RETINYL PALMITATE, PHENOXYETHANOL, DIETHYLHEXYL SYRINGYLIDENEMALONATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE. 



Farmona, Sweet Secret, Waniliowy scrub

Moje drugie opakowanie. Nieźle złuszcza, ślicznie pachnie, nie zostawia na skórze i pod prysznicem tłustego kożucha. Więcej w recenzji.
♥♥♥♥♥ (5/5)

Skład: AQUA, ISOPROPYL MYRISTATE, PUMICE, GLYCERYL STEARATE CITRATE, CETEARYL ALCOHOL, PARAFFINUM LIQUIDUM, CYCLOMETHICONE, PARFUM, GLYCERYL STEARATE, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, GLYCERIN, COCAMIDOPROPYL BETAINE, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, BUTYLPARABEN, ETHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, VANILLA, PROPYLENE GLYCOL, TAMARINDUS INDICA EXTRACT, MACADAMIA TERNIFOLIA SHELL, CERA ALBA, ACRYLATES /C10-C30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, CI 16255, CI 19140, BHA. 






Green Pharmacy, Masło do ciała, Drzewo herbaciane i zielona glinka

Masło ma bardzo gęstą konsystencję, ale dobrze się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając praktycznie żadnego filmu. Niestety, podobnie jak wiele innych produktów bazujących na maśle shea, niespecjalnie służyło mojej suchej skórze. Parę minut po posmarowaniu się czułam potrzebę dokładki. Ponieważ jednak nie lubię marnować kosmetyków, zużyłam masło do ostatniej kropli (kawałka?) jako maskę do włosów i w tej roli spisało się świetnie. Wieczorem nakładałam je na włosy mniej więcej od połowy długości, zostawiałam na 10-15 minut (w tym czasie robiłam demakijaż, myłam zęby), a następnie normalnie myłam włosy i nakładałam odżywkę. Efekt: lśniące, sypkie, nawilżone włosy.
♥♥♥♥♥ (4/5; oceniam jako kosmetyk do włosów)

Skład: AQUA, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, CYCLOPENTASILOXANE, CETEARYL ALCOHOL, CETEARETH-20, ETHYLHEXYL STEARATE, C12-15 ALKYL BENZOATE, GLYCERYL MONOSTEARATE, MELALEUCA ALTERNIFOLIA (TEA TREE) LEAF EXTRACT, GREEN CLAY, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TOCOPHERYL ACETATE, TEA, PARFUM, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, BUTYLPARABEN, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, LIMONENE, GERANIOL, CI 60730.



Nivea, Pearl Beauty

Całkiem niezły antyperspirant (słowo "antyperspirant" pojawia się dopiero z tyłu opakowania), do którego początkowo nie mogłam się przekonać ze względu na mdły zapach. Po jakimś czasie się jednak przyzwyczaiłam i nawet go polubiłam. Antyperspirant dobrze chroni przed poceniem, nie wysusza też skóry, co zdarzało mi się przy wielu innych.
♥♥♥♥♥ (4/5)

Skład: AQUA, ALUMINUM CHLOROHYDRATE, PGG-15, STEARYL ETHER, STEARETH-2, STEARETH-21, PARFUM, HYDROLYZED PEARL, PERSEA GRATISSIMA, TRISODIUM EDTA.



Nivea, Q10 Plus, Ujędrniające mleczko do ciała

Moje drugie opakowanie, nie dlatego, żebym to mleczko lubiła, ale chciałam je po prostu zużyć. Od czasu recenzji produktów z linii Q10 nie zmieniłam o nim zdania – nie nawilża dostatecznie mojej skóry.
♥♥♥♥♥ (2/5)

Skład: AQUA, PARAFFINUM LIQUIDUM, GLYCERIN, C12-15 ALKYL BENZOATE, C13-16 ISOPARAFFIN, POLYGLYCERYL-3 DISTEARATE, CETEARYL ALCOHOL, MYRISTYL ALCOHOL, UBIQUINONE, CREATINE, 1-METHYLHYDANTOIN-2-IMIDE, SORBITAN STEARATE, CERA MICROCRISTALLINA, HYDROGENATED COCO-GLYCERIDES, DIMETHICONE, PHENOXYETHANOL, SODIUM CARBOMER, METHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, LINALOOL, CITRONELLOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, BENZYL ALCOHOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, PARFUM.



No36, Preparat z olejkiem drzewa herbacianego

Przyjemny odświeżacz do stóp, który można stosować również do obuwia.
♥♥♥♥♥ (3/5)

Skład: PROPANE/ BUTANE/ ISOBUTANE, ALCOHOL DENAT., GLYCERIN, PARFUM, 4-TERPINEOL, CYMBOPOGON SCHOENANTHUS OIL, CHLORHEXIDINE DIGLUCONATE.






L'Oréal Professionnel Paris, Série Expert, Absolut Repair, Serum do bardzo zniszczonych końcówek włosów Serum do bardzo zniszczonych końcówek włosów

To serum było jednym z moich ulubionych kosmetyków w zeszłym roku, później testowałam inne, więc poszło w odstawkę i czekało, aż wyduszę z niego ostatnie krople. Wróciłam do niego dopiero w listopadzie tego roku i już nie zrobiło na mnie tak dobrego wrażenia, po prostu trafiłam na parę lepszych kosmetyków. Nie jest jednak złe, nadaje włosom połysk i nawilża przesuszone końce.
♥♥♥♥♥ (3/5)

Skład: CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONOL, ALCOHOL DENAT., BENZYL SALICYLATE, BUTYPHENYL METHYLPROPIONAL, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, GERANIOL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, CITRONELLOL, LIMONENE, PARFUM.



Rene Furterer, Karite, Intense Nourishing Mask

Miniatura z październikowego GlossyBox. Starczyła mi na dwa użycia, ale nie przekonała mnie do kupienia pełnowymiarowego opakowania. Po prostu nic specjalnego.
♥♥♥♥♥ (3/5)

Skład: AQUA, DIISOPROPYL ADIPATE, GLYCOL PALMITATE, BEHENYL ALCOHOL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), RICINUS COMMUNIS (SASTOR) SEED OIL (RICINUS COMMUNIS SEED OIL), BEHENTRIMONIUM CHLORIDE, PROPYLENE GLYCOL, BENZYL SALICYLATE, BHT, CETEARYL ALCOHOL, CETEARYL GLUCOSIDE, FRAGRANCE (PARFUM), GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL (GLYCINE SOJA OIL), GLYCINE SOJA (SOYBEAN) STEROLS (GLYCINE SOJA STEROL), GLYCOLIPIDS, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, HEXYL CINNAMAL, INULIN LAURYL CARBAMATE, ISOPROPYL ALCOHOL, LIMONENE, LINALOOL, PHOSPHOLIPIDS, PYRUS CYDONIA SEED, SALICYLIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, SORBIC ACID, TOCOPHERYL ACETATE, YELLOW 5 (CI 19140), YELLOW 6 (CI 15985).



Nivea, Long Repair, Odżywka regenerująca długie włosy

Używałam jej wraz z szamponem z tej samej linii. Szamponu zostało mi jeszcze sporo, natomiast odżywka już się skończyła – postuluję, żeby opakowania odżywek były większe od szamponów. Wracając do odżywki, jest całkiem fajna, włosy są po niej gładkie i lśniące, ale stosowana codziennie może nieco je obciążać. Uwielbiam zapach całej serii Long Repair. Pod prysznicem stoi już kolejne opakowanie.
♥♥♥♥♥ (4/5)

Skład: AQUA, STEARYL ALCOHOL, CETYL ALCOHOL, STEARAMIDOPROPYL DIMETHYLAMINE, DIMETHICONE, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, HYDROLYZED KERATIN, ORBIGNYA OLEIFERA SEED OIL, ORYZANOL, SILICONE QUATERNIUM-18, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, COCO BETAINE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, TRIDECETH-6, TRIDECETH- 12, C12-15 PARETH-3, LACTIC ACID, SODIUM CHLORIDE, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PHENOXYETHANOL, LINALOOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, GERANIOL, BENZYL ALCOHOL, PARFUM.



Isana, Glättungs Spülung (Odżywka wygładzająca włosy)

Świetna odżywka, którą Rossmann wycofał z oferty. Więcej w recenzji.
♥♥♥♥♥ (5/5)

Skład: AQUA, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, CETRIMONIUM CHLORIDE, BIS-DIGLYCERYL POLYACYLADIPATE-2, ORBIGNYA OLEIFERA OIL, BEHENTRIMONIUM CHLORIDE, HYDROXYETHYLCELLULOSE, ISOPROPYL ALCOHOL, DOSIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PARFUM, CITRIC ACID, SODIUM HYDROXIDE.






Bausch+Lomb, Bio True, Wielofunkcyjny płyn do soczewek

Zazwyczaj kupuję granatowy płyn z Rossmanna, na Bio True skusiłam się w SuperPharm z powodu promocji. Nie potrafię ocenić, czy czymś się wyróżnia, ale polubiłam przezroczystą butelkę, przez którą widać, ile jeszcze płynu zostało. 



Rossmann, Prokudent Med, Intensiv Mundspulung

Całkiem fajny tani płyn do płukania ust. Ma dość intensywny smak, ale nie wyżera paszczy, jak niektóre.
♥♥♥♥♥ (4/5)

Skład: AQUA, PROPYLENE GLYCOL, GLYCERIN, XYLITOL, SODIUM BENZOATE, OLAFLUR, AROMA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, ZINC CHLORIDE, CITRIC ACID, SODIUM FLUORIDE, SODIUM SACCHARIN, SODIUM CHLORIDE, DISODIUM EDTA, LIMONENE.





O CYKLU "KONIEC KOŃCÓW"
Minirecenzje kosmetyków, które zużyłam do samego dna oraz tych, które nie sprawdziły się do tego stopnia, że nie byłam w stanie ich zużyć ("wyrzutki").
– kosmetyku nie ma już w ofercie marki
Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

25 komentarzy:

  1. Mmm.. mam ochotę na ten waniliowy scrub ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetną porcję zużyć uzbierałaś. Uwielbiam micel z Biodermy Sensibio, więc chętnie przetestuję jego brata H2O.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powinnaś oznaczać te posty etykietą "zużycia" :) Taka mała propozycja ode mnie.

    Kusi mnie peeling Farmony, mama go na liście zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  4. I recenzja mydła do higieny intymnej z Green Pharmacy bardzo mi się przydała :) Tak swoją drogą mogę polecić z czystym sumieniem płyn z serii AA Intymna Pro Suchość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę się nazywa 'Intymna Pro Suchość'? Padłam :D

      Usuń
  5. Uwielbiam te Twoje subiektywne opienie ze zuzyć :D
    Przyznaje , że skusiłam się już nie na jeden produkt :P
    Z tego kupię na 100% peeling z Farmony .

    OdpowiedzUsuń
  6. Venus Aloesowy to najlepszy płyn do higieny intymnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go bardzo lubię i na pewno wrócę do niego z przyjemnością :). Jest świetny!!

      Atqo, piękne zużycia :))

      Usuń
    2. Mnie też bardzo przypadł do gustu, teraz w kolejce czeka jeszcze jakaś inna wersja.

      Natalio, dziękuję :)

      Usuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tym płynem dwufazowym z Polleny, ostatnio zastanawiałam się nad jego zakupem i wzięłam w końcu Garniera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze kupowałam Garniera lub L'oreala, tymczasem Ewka okazała się równie dobra, jak nie lepsza!

      Usuń
  8. Poszło trochę pielęgnacji. Co do kosmetyków do higieny intymnej- u mnie było na odwrót- bardziej przypadło mi do gustu mydło Green Pharmacy niż ten żel z Venus. Ale i tak nic nie jest w stanie przebić Facelle Sensitive- to jest mój hicior.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałaś wrażenia, że to mydło Cię zje? :D

      Usuń
  9. Muszę się rozejrzeć za tym żelem Cien :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, "nie wyżera paszczy" rozwaliłaś mnie tym.

    Tej dwufazówki muszę spróbować, bo od lat jestem wierna dwufazówce z Ziaji i szukam odpowiednika/zastępcy. Co prawda Ziaja też zostawia tłusty film, ale wiadomo... lubi się wypróbowywać nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mi też się zebrało i już Ci mówiłam, ze spapuguję od Ciebie te mini recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O mamo ile tego jest :)
    To sobie poużywałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie też podoba się peeling Sweet Secret :)

    OdpowiedzUsuń