-->

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Paznokcie :: Po prostu ładny
(Wibo, Extreme Nails, 421)

Obiecałam, że pokażę lakier Wibo, który znalazł się w lipcowym ShinyBox, co niniejszym czynię. To w sumie mój drugi lakier z serii Extreme Nails Wibo. Z jakiegoś powodu, jeśli już kupuję lakier tej marki, wybieram serię Maximum Growth, ale chyba serii Extreme Nails będę się musiała bliżej przyjrzeć, bo lakier numer 421 zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.






Odcień nie jest w żaden sposób oryginalny i jak już pisałam, podobnych róży w swojej kolekcji mam kilka. Nie można mu jednak odmówić urody. Czasem wydaje się bardziej koralowy, niż różowy, nie ma drobinek, jest po prosu ładny. Bardzo dobrze kryje i już jedna warstwa wygląda całkiem dobrze, może się więc sprawdzić jako lakier last minute. Pędzelek i konsystencja lakieru dobrze do siebie pasują i malowanie jest proste. Niemniej nie po raz pierwszy w lakierze Wibo trafił mi się nieco felerny pędzelek z nierównymi włoskami, które musiałam przyciąć. Lakier grzecznie schnie pod warstwą Good to Go Essie i całkiem nieźle trzyma się na moich kapryśnych paznokciach.








Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

22 komentarze:

  1. uwielbiam takie kolorki.
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No i dlaczego mnie trafił się taki łososiowy brzydal? :( Z tego różu na pewno zrobiłabym użytek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, widziałam ten kolor, nie grzeszy urodą :(

      Usuń
    2. Mnie również trafił się ten rudy brzydalek :/

      Twój róż bardzo mi się podoba, a serię Extreme Nails lubię. Uważam, że w tej cenie można trafić na ładne i całkiem dobre jakościowo sztuki. Na pewno wolę wydać na nie niż np. na Golden Rose z serii Paris czy Classic.

      Usuń
  3. No ładny, nie powiem. Ale chyba tyle w temacie ;) Nie pociąga mnie jak np.... Essie:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz racje , bardzo ładny *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie jest śliczny. Podoba mi się to, że nie ma żadnych drobinek - a tych nie lubię! Na zdjęciach widać, że raz jest różowy a raz koralowy - dodaje mu to urody, przynajmniej moim zdaniem.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkam w niemczech i nie mam szanse takie lakiery do paznokci dostac.moja mama byla kiedys w Polsce i odwiedzila babcie i kupila mi pare lakiery. Super marka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny kolorek :)
    pozdrawiam i zapraszam
    http://be-oneself.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor może nieszczególnie odkrywczy, ale naprawdę bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie, nie jest jakiś wyjątkowy, ale naprawdę bardzo ładny.. do tego świetne krycie, czego więcej chcieć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor nie mój, ale zastanawiałam się jak zachowuje się ta linia lakierów Wibo. Okazuje się, że nieżle:).I widać, że nie robi smug. Muszę pogrzebać w ich szafie przy okazji zakupów w Rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na jednych zdjęciach kolor jest bardziej koralowy, a na innych różowy. Ale i tak lubię takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń