-->

niedziela, 18 maja 2014

Kwietniowe achy i (f)ochy

Niewiele już brakuje do końca maja, a ja jeszcze o kwietniu... Co mnie w kwietniu zachwyciło? Co nie?



Kwietniowe achy i (f)ochy



ACHY


Kwietniowe achy i (f)ochy



Płyn micelarny to kosmetyk, bez którego obejść się nie mogę. Tym bardziej cieszy mnie, że w każdej drogerii można teraz kupić dobry micel w przyjaznej cenie, niekoniecznie trzeba szukać apteki sprzedającej Biodermę czy Vichy. Dwa chwaliłam w marcu, chwalę i teraz. Bardzo dobrze sprawdził się u mnie płyn micelarny 3-w-1 marki NIVEA z serii Sensitive. Sprawnie radził sobie z tuszem do rzęs, kredką i podkładem, nie podrażniał i nie wysuszał. Pierwszą butelkę dostałam do wypróbowania od NIVEA i spodobał mi się na tyle, że kupiłam kolejne (płaciłam około 13 zł/ 200 ml). Drugi łagodny, ale skuteczny micel, który świetnie się u mnie sprawdza, to micel Garniera. Jest wydajny, skuteczny, a do tego niedrogi (butla ma aż 400 ml!).



Kwietniowe achy i (f)ochy



Jakiś czas temu zaopatrzyłam się eksperymentalnie w dwie oczyszczające maseczki z serii Planet Spa marki AVON – z minerałami z Morza Martwego oraz glinką rhassoul. Obie okazały się świetne. Delikatnie oczyszczają skórę, rozjaśniają, wygładzają i zwężają pory. W dodatku kosztują niewiele (płaciłam około 9 zł za sztukę). Warte polecenia!



Kwietniowe achy i (f)ochy



Moja cera niezbyt dobrze ostatnio się prezentuje, postanowiłam więc szarpnąć się (56 zł/ 15 ml!) na dwufazowy koncentrat przeciw wypryskom marki Lierac z linii Prescription. Może spotkałyście się już z podobnym preparatem Mario Badescu, chwalonym przez wiele osób na YouTube. W maleńkiej buteleczce znajduje się koncentrat zawierający kalaminę, kwas salicylowy i azelainowy, cynk, kamforę oraz mentol. Kosmetyk rozwarstwia się i nie należy go mieszać. Zanurza się w nim patyczek kosmetyczny tak, żeby nabrać na niego warstwę pudru osiadającą na dnie, a następnie nakłada się kosmetyk punktowo na wypryski. Pierwsze wrażenie bywa nieprzyjemne, bo koncentrat trochę szczypie, jednak dla efektów warto się pomęczyć. Błyskawicznie zasusza wypryski i przyspiesza gojenie. 

Bardzo spodobał mi się też mus głęboko nawilżający do włosów Pantene Pro-V z linii Odnowa Nawilżenia. To odżywka w postaci lekkiej, obłędnie pachnącej pianki. Sięgam po nią zawsze, kiedy nie mam czasu lub siły na nakładanie odżywki do spłukiwania. Myję włosy szamponem, osuszam, a następnie wcieram porcję musu. Włosy są gładkie, miękkie i lśniące. Rewelacja.



FOCHY


Foch jeden. W czasie promocji w Naturze kupiłam bazę pod cienie Catrice. Wybrałam taką, która wyglądała na zaklejoną, tymczasem po otwarciu słoiczka okazało się, że nie pierwsza tam zaglądałam, o czym świadczyły odciśnięte w kosmetyku paluchy. Na szczęście ekspedientka wymieniła mi następnego dnia bazę na nieotwieraną, ale nie zmienia to faktu, że musiałam się do sklepu pofatygować. :(


:: Składy ::

NIVEA, Sensitive, Płyn Micelarny 3-w-1
AQUA, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, VITIS VINIFERA SEED OIL, PANTHENOL, GLYCERYL GLUCOSIDE, GLYCERIN, SORBITOL, DECYL GLUCOSIDE, POLOXAMER 124, POLYQUATERNIUM-10, DISODIUM COCOYL GLUTAMATE, CITRIC ACID, SODIUM CHLORIDE, SODIUM ACETATE, PROPYLENE GLYCOL, 1,2-HEXANEDIOL, TRISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL.

Garnier Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1
AQUA, HEXYLENE GLYCOL, GLYCERIN, DISODIUM COCOAMPHODIACETATE, DISODIUM EDTA, POLOXAMER 184, POLYAMINOPROPYL BIGUANIDE

Lierac, Prescription, Dwufazowy koncentrat przeciw wypryskom marki 
ALCOHOL DENAT., AQUA, ZINC OXIDE, ZINC CARBONATE, TALC, GLYCERIN, PROPANEDIOL, TITANIUM DIOXIDE, ZINC GLUCONATE, ALCHEMILLA VULGARIS EXTRACT, EQUISETUM ARVENSE EXTRACT, HEDERA HELIX LEAF/STEM EXTRACT, POTASSIUM AZELOYL DIGLYCINATE, CAMPHOR, SALICYLIC ACID, MENTHOL, IRON OXIDES.

Pantene Pro-V, Mus głęboko nawilżający
AQUA, CARBON DIOXIDE, CETEARYL ALCOHOL, PETROLATUM, PARAFFINUM LIQUIDUM, PANTHENOL, CETRIMONIUM CHLORIDE, METHYLPARABEN, PARFUM, PROPYLPARABEN, DISODIUM EDTA, HEXYL, CINNAMAL, LINALOOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, AMYL CINNAMAL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, CITRONELLOL, ALPHA-ISOMETHYL LONONE. 


Podziel się!

Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z wyszukiwarki u góry strony lub zajrzyj do katalogu.

32 komentarze:

  1. Ja bym w życiu nie kupiła takich maseczek z Avonu, bo czytałam ich składy i .. dają niestety wiele do życzenia. Piszesz poniżej, że Twoja cera ostatnio bywa kapryśna. Nie podejrzewasz, że może to być zasługa tych specyfików ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama dostaje niesamowitego uczulenia po kosmetykach Avon :/

      Usuń
  2. Ja nie wiem co te osoby, które grzebią w sklepie w kosmetykach, zamiast w testerach, mają w głowach. Szkoda słów. O piance Pantene słyszałam już sporo dobrego. Ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym wścibskim babom trzeba ręce poucinać, jedyny sposób na powstrzymanie ich od wpychania łap w kosmetyki, kiedyś kiedy nie było w moim mieście drogerii i jak po raz pierwszy zobaczyłam że babki sobie otwierają kosmetyki, smarują i odkładają na półkę to nie mogłam wzroku oderwać przez 5 minut :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam płyn micelarny Garniera i bardzo lubię, a ten z Nivea chętnie kupię jak spotkam go gdzieś w Norwegii. Zainteresowałaś mnie maseczkami z Avon i dwufazowym koncentratem Lierac. Wpisuję na listę zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również lubię maseczki z Planet SPA.
    Jeżeli zaś mówimy o osobach grzebiących w pełnowartościowych produktach to istnieje tylko jeden sposób na ekspresową nauczkę dla nich, a mianowicie, jeśli musiałyby zapłacić za uszkodzony produkt następnym razem już żadnego by nie ruszyły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Płyn z Garniera bardzo lubię, ten Lierac punktowy mnie zainteresował:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jakoś wciąż do tego Garniera zdystansowana jestem, może jednak wypatrzę gdzieś na promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. duzo osob zachwala micel z garniera. trzeba bedzie wyprobowac :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Micel z Garniera i maseczki Avon to moje hity - zamawiam je od lat!

    OdpowiedzUsuń
  10. Płyn z Garniera też lubię :). Zaciekawiłaś mnie tymi maseczkami z Avonu, może się na którąś zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tą odżywkę w musie mam i bardzo ją lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mocno zaintrygowałaś mnie musem Pantene :) Musze mu przyjrzeć się bliżej

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham Garniera za ten płyn ♥ Godnie zastępuje mi Biodermę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z takim cudem typu Pantene się jeszcze nie spotkałam - mógłby być dla mnie wybawieniem, bo często moje włosy tracą, gdyż ze zmęczenia odpuszczam sobie odżywkę..
    Muszę również zainwestować w micelka jakiegoś, tego Graniera wszyscy chwalą, a z Niveą spotykam się dopiero u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Micel z Garniera bardzo lubię. Maseczki z serii Planet Spa również zaskarbiły po części moje serce.

    Ach te baby... Najlepiej pomacać, odłożyć i udawać, że nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie rozumiem, czemu ludzie otwierają kosmetyki w sklepie i jeszcze w nich gmerają. Od tego są testery, a jak testera brak to trzeba skorzystać z opinii i swatchy w internecie a nie otwierać kosmetyk :/ strasznie tego nienawidzę...

    OdpowiedzUsuń
  17. Też polubiłam micela z Garniera;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ostatnio gdzieś ktoś mówił na youtube że ten micel Nivea to porażka i wypala oczy :) Jednak co osoba to opinia, sama jestem go ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tej maseczki z glinką od Avon używałam kilka lat temu i bardzo dobrze wspominam. Teraz zamówiłam sobie wersję peel-off z żeń-szeniem i też bardzo dobrze się u mnie sprawdza, bo rewelacyjnie odświeża buzię. Planuję też zakup niebieskiej wersji z Bali, którą polecała wielokrotnie digitalgirl13. Ja generalnie bardzo lubię serię Planet Spa z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niedawno sobie kupiłam płyn Garniera, wydaje mi się, że będę bardzo zadowolona na dłużej ;)
    A co do bazy, to miałaś chyba szczęście, że Ci wymienili. Wydaje mi się, że w większości drogerii by tego nie zrobili. No fajnie, że do klienta z otwartymi ramionami, starają się dogodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kosmetyczki odradzają produkty do twarzy z Avon- jest tan dużo składników które uczulają :( ale cieszę się,że Tobie nie zaszkodziły ;)
    mus głęboko nawilżający do włosów Pantene Pro-V - to dla mnie, nie lubię odżywek, którw trzeba spłukiwać :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, nie rozumiem ludzi, którzy zamiast grzebać w testerach grzebią w produktach do kupienia..

    OdpowiedzUsuń
  23. O tym micelu z Garniera słyszę same pozytywy i będę się musiała na niego skusić jednego dnia, chociaż teraz używam masełka do demakijażu TBS i nie wyobrażam sobie nic innego ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam maseczki z Avonu, są naprawdę skuteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja również dołączę się do pań chwalących maseczki Avona. Jestem konsultantką i zebrałam już ich całą kolekcję, mam każdy kolor i absolutnie z wszystkich jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miło że wogole wymieniła, bo mogła powiedzieć że to ty zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja uwliebiam maseczki Avon Planet Spa. Niestety zapomnialam o mojej i musialam ja wczoraj wyrzucic bo stala juz ponad rok w szafce :-( ale za tydzien jade do polski to musze ja sobie gdzies kupic albo zamowic :-)

    Pozdrawiam z niemczech

    Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
  28. szukalam dzisiaj tego plynu miceralnego z garniera w Rosmanie ale nei bylo, wkoncu kupilam z bourjois.
    ps. wracam do blogowania. U mnei nowy post

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam obie te maseczki z avonu i żadna niestety nie daje efektów :/ przynajmniej na mojej twarzy

    OdpowiedzUsuń