-->

wtorek, 7 kwietnia 2015

Paznokcie :: Różowy flirt z My Secret
(My Secret 206 Pink Flirt)

Wspominałam już kiedyś o moim upodobaniu do różowych lakierów do paznokci. Ostatnio co prawda zachwycałam się czerwieniami i nosiłam ich różne wariacje, naszło mnie jednak właśnie na róż.



My Secret • 206 Pink Flirt



Nie przypominam sobie, żebym się kiedykolwiek zawiodła na lakierach My Secret. Tym razem też jestem ogromnie zadowolona. Lakier 206 PINK FLIRT★ rozprowadzał się bez żadnych problemów, dwie cienkie warstwy zapewniły dobrze kryjący kolor bez smug.

Odcień? Różowy, po prostu różowy :). Gładki, bez drobinek, adekwatnie nazwany różowym flirtem. Ten piękny połysk zawdzięcza warstwie topu Celia, o którym pisałam niedawno. Jeśli nie czytałyście, koniecznie to nadróbcie!



My Secret • 206 Pink Flirt
My Secret • 206 Pink Flirt
My Secret • 206 Pink Flirt
My Secret • 206 Pink Flirt



Lubicie różowe lakiery?
Co sądzicie o lakierach My Secret?



Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

12 komentarzy:

  1. Ładny kolorek, a top prezentuje się super!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny, wiosenny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam różowe lakiery <3 ;) Ten też jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor, bardzo mi się podoba:) Idealny na wiosnę i lato:)

    OdpowiedzUsuń
  5. smakowity ten róż, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow! wygląda jak hybryda ;) muszę się zakręcić koło niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam takie upodobanie do czerwieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny kolor :) Jeszcze njie miałam lakierów z tej firmy... kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wolę akurat inne odcienie, ale u kogoś mi się podoba :)
    teraz jestem w trakcie testowania Sally Hansen - MIRACLE GEL

    Pozdrawiam,
    JUSTEST
    http://justest-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń