-->

środa, 3 czerwca 2015

Makijaż :: Brawa dla Eweliny!
(Eveline Cosmetics, Cover Sensation, Długotrwały podkład kryjący)

O tym podkładzie wspomniałam już w kwietniowych "Achach i (f)ochach", obiecałam jednak napisać o nim coś więcej, bo naprawdę warto się z nim zapoznać. 



Eveline Cosmetics, Cover Sensation, Długotrwały podkład kryjący



Eveline Cosmetics, Cover Sensation, Długotrwały podkład kryjący



Jak deklaruje producent, Cover Sensation to długotrwały podkład zapewniający efekt mocnego krycia bez efektu maski. Dzięki idealnie dobranej mieszance polimerów i pigmentów pokrytych silikonem ma być prawie nieodczuwalny na twarzy. Kremowa, gęsta formuła fluidu ma doskonale dopasowywać się do cery, a kompleks roślinnych komórek macierzystych PhytoCellTec ma odżywiać, wygładzać i wyrównywać cerę. Sporo tego, prawda?

Kupiłam ten podkład bez przekonania i w ciemno, bo jeszcze nigdzie nie było jego recenzji, w Rossmannie nie było też testerów. Odcień 101 IVORY wydał mi się całkiem sensowny – jasny, bez różowych tonów i zaryzykowałam.

Swego rodzaju szok przeżyłam, kiedy wycisnęłam go na dłoń. Podkład ma przedziwną konsystencję – nigdy dotąd nie spotkałam się z podkładem taaaaaak gęstym, a nadal pakowanym w butelkę z pompką (jeśli ktoś mi powie, że Revlon ColorStay nie może mieć pompki z powodu konsystencji to... hmmm pomyślę jeszcze...; EDIT: koniec świata, ColorStay dostępny już z pompką!!!). Kiedy podkład skończę, zostawię sobie ten szklany flakonik, bo pompka jest okręcana, będę mogła więc coś do niego przelać. Na przykład nieszczęsny CS.

Wracając do Cover Sensation, konsystencja jest naprawdę gęsta, kremowa, sprawia wrażenie wręcz tępego kitu. Nie jest to podkład, który można nałożyć delikatnie pędzlem czy wklepać gąbką. Tu trzeba włożyć trochę wysiłku i wmasować go w skórę palcami. Ale warto! Bo stapia się ze skórą idealnie, daje całkiem dobre krycie, nie spektakularne, jednak naprawdę zadowalające, a przy tym bez efektu maski, którego unikam jak ognia. Krycie można też budować, nadal zachowując dość naturalny wygląd.

Producent obiecuje, że podkład wytrzyma na twarzy nawet dobę. Nie miałam okazji tego sprawdzić i wolałabym tego nie robić, mogę jednak powiedzieć, że przez dwanaście godzin trzyma się w naprawdę dobrym stanie. Co prawda muszę użyć bibułki matującej w strefie T po paru godzinach, ale to u mnie standard w przypadku każdego podkładu, a zresztą producent nie obiecuje efektu matującego. Polubiłam go za komfort, bo nie wysusza, nie powodu wrażenia ściągnięcia skóry, a z wiekiem coraz większą uwagę zwracam na takie rzeczy.

Jednak rezerwuję go wyłącznie na specjalne okazje z dwóch powodów: wiem, że mnie nie zawiedzie, ale trzeba mu poświęcić chwilę, żeby ładnie wyglądał na twarzy, a na to zazwyczaj rano nie mam czasu. Za tę cenę (poniżej 20 zł) moim zdaniem to naprawdę podkład wart wypróbowania. Nie każdemu może odpowiadać, intuicja podpowiada mi, że to kosmetyk, który albo się pokocha, albo znienawidzi, nie ma nic pomiędzy. Niemniej polecam.



Eveline Cosmetics, Cover Sensation, Długotrwały podkład kryjący
Eveline Cosmetics, Cover Sensation, Długotrwały podkład kryjący
Eveline Cosmetics, Cover Sensation, Długotrwały podkład kryjący
Eveline Cosmetics, Cover Sensation, Długotrwały podkład kryjący



Skład: AQUA/WATER, DIMETHICONE, CYCLOPENTASILOXANE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, PEG-10 DIMETHICONE, PROPYLENE GLYCOL, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSPOLYMER, SILICA, ALCOHOL, BIS-PEG/PPG-14/14 DIMETHICONE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, SODIUM CHLORIDE, PHENOXYETHANOL, TOCOPHERYL ACETATE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, CAPRYLYL GLYCOL, DMDM HYDANTOIN, CHLORPHENESIN, PROPYLENE CARBONATE, EDTA, MALUS DOMESTICA FRUIT CELL CULTURE EXTRACT. MAY CONTAIN (+/-): CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491, CI 77492, CI 77499.





Próbowałyście tego podkładu?
Co o nim sądzicie?


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.

17 komentarzy:

  1. Macałam go, prezentuje się ciekawie, jednak dla mnie zapach go całkowicie dyskwalifikuje :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudność aplikacji mnie osobiście zniechęca, ale na pewno jest to ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się mu bliżej przyjżeć, choć aktualnie wybieram lekkie podkłady lub też w ogóle kremy bb.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie nakładaj tego na swoją śliczną buzię :) nie nie

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę go zmacać ;) Jeśli nie byłby za ciemny, to może kiedyś go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak na niego trafię, to chyba skuszę się wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawił mnie, ale mam tyle podkładów że ho ho :D

    OdpowiedzUsuń
  9. zaciekawiłaś mnie. Jest dość jasny? nie ciemnieje?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam do czynienia z tym podkładem, muszę przyjrzeć się testerom, bo zaintrygowała mnie Twoja recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbuję. Widziałam już na fp Eveline i mnie zainteresował, a po Twojej recenzji na pewno pójdę obadać go do drogerii. Ciekawe tylko jak będzie z kolorami, może znajdę miejsce, gdzie będą testery.

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie wygląda na gęsty...:O ale...! bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tani, dobry podkład bez różowych tonów? Myślałam, że takie rzeczy to tylko w erze, ewentualnie za bajońskie sumy. :D MUSZĘ mieć ten podkład, bo przecież miałam oszczędzać. Tutaj podoba mi się wszystko- odcień, opakowanie, konsystencja, cena, skład (lubię silikonowe podkłady). Może to dziwne, ale Eveline zawsze kojarzyło mi się z pielęgnacją, nie zwracałam uwagi na kolorówkę. Dopisuję do wishlisty (przez te blogi pójdę w plajty, przysięgam!)

    www.mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam go na promocji Rossmennowskiej -49 i powierm szczerze nie mialam jakis wielkich oczekiwan co do niego , ale polubilismy się jest moim zamiennikiem CS

    OdpowiedzUsuń