Kamill
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamill. Pokaż wszystkie posty
Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 1)

Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 1)

Tak, znowu uzbierałam masę pustych (z jednym wyjątkiem) opakowań po zużytych kosmetykach. Mam niezłe tempo, prawda? Jutro kolejna część.




Pielęgnacja :: Prysznicowe pachnidła <br>(Lirene, The Body Shop, Yves Rocher, Dove, Kamill, Ziaja)

Pielęgnacja :: Prysznicowe pachnidła
(Lirene, The Body Shop, Yves Rocher, Dove, Kamill, Ziaja)

Kiedyś już się przyznałam do tego, że lubię mieć zapas żeli pod prysznic. Pomijając fakt, że w szafce na swoją kolejkę czeka parę butelek, w kabinie prysznicowej mieszka zawsze kilka otwartych, bo – choć może zabrzmi to głupio – lubię mieć wybór. Raz mam ochotę na czekoladę, kiedy indziej na owoce...




Koniec końców, czyli garść minirecenzji

Koniec końców, czyli garść minirecenzji

Ostatnio zużyłam do końca parę kosmetyków, co jest niezłym pretekstem do "denkowych" minirecenzji. Opakowania trafiły już do segregacji, a ja biorę się za wspominanie ich zawartości. Od razu uspokajam osoby oszczędne – rozcinam tubki i wydłubuję resztki, ale zdjęcia zrobiłam chwilę przed :). 




Podsumowanie roku 2011, część ósma :: Pielęgnacja ciała

Podsumowanie roku 2011, część ósma :: Pielęgnacja ciała

To już ostatnia część podsumowania ubiegłego roku. Uff. Wyszedł niezły tasiemiec :) Oto moi ulubieńcy do ciała: