Marc Anthony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Anthony. Pokaż wszystkie posty
Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 1)

Koniec końców, czyli garść mini recenzji – znowu! (część 1)

Tak, znowu uzbierałam masę pustych (z jednym wyjątkiem) opakowań po zużytych kosmetykach. Mam niezłe tempo, prawda? Jutro kolejna część.




Włosy :: Gdzie ten połysk? <br>(Marc Anthony, Moisture Gloss Renewal)

Włosy :: Gdzie ten połysk?
(Marc Anthony, Moisture Gloss Renewal)

Produkty marki MARC ANTHONY (chodzi o kanadyjskiego fryzjera, nie byłego męża Jennifer Lopez) zaciekawiły mnie od razu kiedy pojawiły się w Rossmannach. Ceny niespecjalnie niskie, z drugiej strony spore pojemności, postanowiłam więc spróbować. Skorzystałam z promocji (cena regularna to ok. 40 zł za butelkę) i kupiłam szampon i odżywkę z linii MOISTURE GLOSS RENEWAL. Długo czekały na recenzję, bo chciałam ją napisać po opróżnieniu butelek, a szło mi to fatalnie, gdyż nie polubiłam się z tymi produktami.



Marc Anthony, Moisture Gloss Renewal


Podsumowanie roku 2011, <br>część czwarta :: Włosy - pielęgnacja i stylizacja

Podsumowanie roku 2011,
część czwarta :: Włosy - pielęgnacja i stylizacja

To już prawie koniec podsumowań minionego roku. Dzisiaj o ulubionych produktach do włosów.


Prawie TAG :: Kosmetyczne zachwyty końca 2011

Prawie TAG :: Kosmetyczne zachwyty końca 2011

Od Wyznań Kosmetykoholiczki (dziękuję!) dotarł do mnie tag "Kosmetyczne zachwyty 2011". Ze względów praktycznych nie jestem w stanie się w niego wpasować. Raz, że przygotowuję podsumowanie całego roku, więc nie chcę się powtarzać, a dwa, że nie jestem w stanie ograniczyć się do pięciu produktów, choćbym nie wiem jak się starała :). W związku z tym wyłamię się i zaprezentuję moje kosmetyczne zachwyty schyłku 2011 roku, czyli produkty, po które chętnie sięgam właśnie teraz. Pozycji tych jest aż dwadzieścia trzy, chociaż – uwierzcie – starałam się być surowa i wiele rzeczy pominęłam...