-->

poniedziałek, 26 września 2011

Makijaż :: Cuda z Manhattanu

W Rossmannie trafiłam na nowości firmy Manhattan. W końcu mam idealny czarny eyeliner! Żelowy eyeliner Manhattan idealnie się rozprowadza, jest świetnie napigmentowany, i – co najważniejsze – jest bardzo trwały. Trzyma się cały dzień, nie rozmazuje się, nie "kseruje" i nie blaknie. Kosztował 20,99 zł. Kupiłam też do niego pędzelek, który okazał się równie udany, a kosztował tylko 2,99 zł (nie, to nie pomyłka).

Bardzo spodobały mi się nowe wypiekane cienie Manhattan: Intense Effect Eyeshadow. Wybrałam najbardziej uniwersalne neutralne kolory, bo mam do takich słabość: delikatny szarawy brąz dający metaliczny połysk (910G Dim Brown) i metaliczny srebrzysty (101K Slate Grey). Cienie są jedwabiste, świetnie się rozprowadzają, nie osypują, dają piękny świetlisty efekt, można stosować je na mokro (tego nie próbowałam jeszcze). Pojedynczy cień kosztuje 15,49 zł.


Manhattan, Intense Effect Eyeshadow, 910G Dim Brown
Manhattan, Intense Effect Eyeshadow, 101K Slate Grey


Cienie dostępne są w sześciu odcieniach. Strasznie kusi mnie fiolet, ale chyba się powstrzymam, mam przecież piękny fiolet z L'oreala...


11A

52M

87P

101K

610N

910G





29 komentarzy:

  1. ten pędzelek fajna sprawa. Jak sie uda, to go kupie, bo pędzli nigdy za wiele :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zakupy, cena pędzelka powala :D Z cieni, jak tylko zobaczyłam zdjęcia promocyjne, kusiły mnie turkus i fiolet, ale muszę zobaczyć je na żywo, bo szukam naprawdę intensywnych, mocno napigmentowanych kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo. Jak nie wykupią pędzelka, to za takie grosze sobie kupię, choć kreski nie są moją mocną stroną ;>

    Rzeczywiście ten fiolet jest piękny, taki zimny. Na moim oku fiolety i róże wyglądają okropnie-jakbym była zapłakana ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. @ shinodka
    :)


    @ Badzynka
    Zdecydowanie, pędzelków nigdy za wiele!


    @ Ev
    Też nie mogłam w tę cenę uwierzyć :) Turkus i fiolet wydały mi się raczej standardowo napigmentowane, bez szaleństw. Podejrzewam, że na mokro są bardzo żywe.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Ola S.
    Spróbuj upolować ten pędzelek, bo bardzo dobrze się nim maluje, kreski rysują się same :)

    Co do fioletów, próbowałaś używać ich jako akcent? Np. brązowy makijaż plus odrobina fioletu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Szukałam dziś w Rossmannie tych pędzelków, ale oczywiście nie było :( W ogóle szafa Manhattan wyglądała na daaawnooo nieuzupełnianą :|

    OdpowiedzUsuń
  7. genialne zakupy, sama się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 2, 99zł za pędzelek? Lecę do Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  9. jak zwykle kusisz ;d ja ostatnio kupiłam bardzo udany eyeliner z essence, z tym, że brązowy ;) a pędzelek tani rzeczywiście ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny połysk. Z przyjemnością zobaczyłabym je na powiece :P

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie nie ma jeszcze pędzelków:(.
    Mogłabyś powiedzieć, gdzie mniej więcej znajdują się w szafie?
    Z cieni ładny jest ten turkusowy. Może się skusze jak dopadnę te cuda. Jaka jest konsystencja eyelinera? Ten masełkowaty eyeliner z Essence powoli zaczyna mnie doprowadzać do szału.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno skuszę się na cienie. Manhattan robi je bardzo dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W mordę... Lecę po pędzelek!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. faktycznie fajnie wyglądają :)
    fiolet kusi mnie też :D

    OdpowiedzUsuń
  15. pedzelek sie bardzo ciekawie prezentuje :) nie za gruby i nie za chudy... chyba bede musiala go poszukac :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kolory cieni. A po pędzelek do linera chyba się przespaceruję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam ten pędzelek i bardzo go polubiłąm. Cena też jest świetna. Chciałam kupić też eye liner ale odezwał się mój zdrowy rozsądek, co zdarza się rzadko jeśli chodzi o kosmetyki ;]
    z cieni może skuszę sie na fioletowy.
    pozdrawiam
    eff ( http://kosmetyczny-swiat.blogspot.com/ )

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę zerknąć na ten eyeliner w żelu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. wyglądają cudownie, spodobały mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. udane te nowości :) muszę się im kiedyś bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  21. @ Pink Caster Sugar
    :( Może jeszcze nie wszędzie były dostawy i do Twojego Rossmanna w końcu dotrą?


    @ simply_a_woman
    Też mi się spodobał od razu :)


    @ white praline
    :)


    @ Mademoiselle Chaos
    Biegnij, zanim znikną :)


    @ Chochlik
    Hehe, na nagrobku chcę mieć napisane "kusicielka" :) Mam czarny z Catrice, z Essence fioletowy i zielony i niespecjalnie je lubię, Manhattan zdecydowanie bardziej mi odpowiada.


    @ hatsu-hinoiri
    Na pewno się pojawią na blogu nie raz :)

    @ Mademoiselle Chaos
    U mnie były w centralnym miejscu szafy, tam gdzie pojawiają się nowości, limitowanki czy rzeczy wyprzedażowe.

    Eyeliner ma bardziej zwartą konsystencję niż te z Esssence czy Catrice. Jest kremowy, ale nie "masłowaty".


    @ Independent Woman
    W ogóle Manhattan to dobra firma, trochę niedoceniana.


    @ *Natalia*
    :)


    @ Zzielona
    Udało się upolować?


    @ Hazel Eyed
    :-)


    @ maus
    Polubiłam go od pierwszego użycia i żałuję, że na zapas nie kupiłam :D


    @ zoila
    :)


    @ eff
    Nierozsądnie byłoby nie kupić tego eyelinera... :D


    @ GoodForYouDP
    Koniecznie :)


    @ Beauty Wizaz
    :)


    @ Daria's makeup i adrianna
    Obowiązkowo! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Super notka, musze lecieć do Rossmanna rozejrzeć się za tym pędzelkiem, cieniami i eyelinerem !;)

    OdpowiedzUsuń
  23. @ LifeManiac
    Chciałam dzisiaj dokupić drugi pędzelek na zapas, ale już nie było :( Za to cienie i eyeliner tak.

    OdpowiedzUsuń
  24. ten eye-liner fajnie się prezentuje! też mam ten pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń