-->

czwartek, 9 maja 2013

Zdrowie :: Dlaczego warto pić wodę. Relacja z warsztatów Dobrowianka

25 kwietnia miałam przyjemność uczestniczyć wraz z innymi blogerkami w warsztatach zorganizowanych przez producenta naturalnej wody mineralnej Dobrowianka.



Dlaczego warto pić wodę. Relacja z warsztatów Dobrowianka



Prawdę mówiąc, spodziewałam się banałów typu "pijcie wodę, bo jest zdrowa". Tymczasem warsztaty bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Zaproszone ekspertki – lekarz i dietetyczki, bardzo dużo i ciekawie opowiadały o roli wody w organizmie, pułapkach związanych z nie piciem lub nieprawidłowym piciem wody, błędach dietetycznych itd.



Dlaczego warto pić wodę. Relacja z warsztatów Dobrowianka



DLACZEGO WODA?


Woda jest najbardziej naturalna i neutralna dla organizmu, nie dostarcza kalorii, nie wchodzi w interakcje z pożywieniem czy lekami. 

Odwodnienie jest naszym najgorszym wrogiem. Utrata 20% wody jest bezpośrednim zagrożeniem życia, a już dwuprocentowe odwodnienie może powodować zaburzania czynności umysłowych i motorycznych. Zmęczenie, obniżenie nastroju, ból głowy, wydłużony czas reakcji, trudności z koncentracją – znacie to? Zapewne sięgacie wówczas po kawę i narzekacie na kiepską pogodę i niskie ciśnienie, a pomogłaby po prostu woda. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli pojawia się ból głowy, w trzech czwartych przypadków przechodzi po prostu po wypiciu wody. Pamiętajcie też, że uczucie pragnienia nie jest sygnałem organizmu "uwaga, nastąpi odwodnienie", tylko komunikatem "już jestem odwodniony". 

Woda wpływa na wydajność fizyczną organizmu. Odwodnienie to główna przyczyna spadku wydajności ćwiczeń, a utrata płynów w ilości 5% masy ciała powoduje spadek wydajności pracy aż o 30%. Pamiętajcie więc o uzupełnianiu wody w trakcie i po treningu (więcej o tym w dalszej części tekstu).

Woda jest również ważna dla gospodarki wodno-elektrolitowej organizmu. Wydalana przez nerki zabiera ze sobą zbędne produkty przemiany materii, a im lepsze nawodnienie, tym toksyny usuwane są w mniejszych stężeniach, co jest dla organizmu zdrowsze.

W dobrze nawodnionym organizmie dobrze nawodniona jest każda komórka, w tym komórki skóry. Ponadto woda usprawnia też mikrokrążenie, przez co komórki są lepiej dotlenione i odżywione. Woda może więc dodać blasku i elastyczności skórze.

Jeśli chcecie zachować linię lub odchudzacie się, woda jest idealnym pomocnikiem. Jak już wspomniałam, nie dostarcza kalorii (oczywiście, jeśli pijecie wodę bez dodatków), poza tym pomaga hamować uczucie głodu, bo wypełnia żołądek. 



ILE I JAK


Wszyscy wiemy, że woda jest niezbędna do życia, że ciało człowieka w 70 procentach składa się z wody, a mózg aż w 83 procentach. Czy faktycznie dostarczamy organizmowi jej odpowiednią ilość? Obawiam się, że nie. Według Europejskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności EFSA dorosły człowiek powinien spożywać 2-2,5 litra wody dziennie, Instytut Żywności i Żywienia zaleca 2,7-3,7 litra. Około 20% tej dziennej dawki wody pochodzi z pokarmów, ale pozostałą ilość trzeba wypić. To ilość optymalna, bo wodę tracimy cały czas i trzeba jej ubytek uzupełniać.

Osoby uprawiające sport powinny szczególnie pilnować odpowiedniego nawodnienia i spożywać więcej wody, również w trakcie treningu. Najlepiej 10-15 minut przed ćwiczeniami wypić szklankę wody, a później wypijać 150-350 ml co 15-20 minut. Poza tym dobrze jest się zważyć przed treningiem i po, żeby wiedzieć, ile wody zostało wydalone w postaci potu, a następnie powoli ubytek uzupełniać (jeśli pijecie wodę w trakcie treningu uwzględnijcie to w obliczeniach). Jeśli trening był intensywny, wytrzymałościowy warto sięgnąć po wody z większą zawartością sodu, aby uzupełnić straty mikroelementów.

Jak pić wodę? Pytanie może dziwne, ale ważne. Wodę trzeba pić często, małymi łykami, bo tylko w ten sposób zapewnimy organizmowi odpowiednie nawodnienie. Małe ilości wody są wchłaniane do tkanek, natomiast duża jednorazowa ilość wody po prostu zostanie przez organizm wydalona, co gorsza, może spowodować odwodnienie, bo wypłucze z organizmu elektrolity.

Lepiej sięgać po wodę niegazowaną, ponieważ dwutlenek węgla, którym nasycana jest woda gazowana działa rozkurczowo na ściany żołądka – wypijamy za mało, a wydaje się nam, że to wystarczająca ilość. Oprócz wody pić można naturalne soki (jedna porcja na dobę), herbaty owocowe lub zielone, byle tylko ich nie słodzić. Jeśli lubicie kawę, nie trzeba z niej rezygnować, ale pić ją z umiarem, mając na uwadze fakt, że kawa działa moczopędnie. Trzeba pamiętać, żeby na co dzień wybierać wody niskosodowe, bo sodu dostarczamy w diecie i tak za dużo ze szkodą dla organizmu.

Nie należy obawiać się, że woda pita podczas posiłku rozcieńczy soki trawienne i negatywnie wpłynie na proces trawienia. Tak, soki i enzymy trawienne zostaną rozcieńczone, ale woda z przewodu pokarmowego wchłaniania jest bardzo szybka, więc jest to efekt krótkotrwały. A korzyści duże, bo wypicie wody z posiłkiem spowoduje, że zjemy mniej.


Mam nadzieję, że sprawdzicie, czy wasze dzienne spożycie wody jest odpowiednie. Jeśli nie, pora na lanie wody (do szklanek, rzecz jasna!). 


***

LEKKO KAŻDEGO DNIA


Dobrowianka zaprosiła mnie do programu "Lekko każdego dnia". Będę wypijać dwa litry wody dziennie, a po piętnastu dniach opowiem wam o swoich wrażeniach.

Podziel się!

44 komentarze:

  1. A mi tak ta Dobrowianka nie smakuje:( Trzy razy do niej podchodziłam i zawsze okazywała się mdła i za słodka, więc pozostałam przy Cisowiance. Z cytryną i lodem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta różnica smaku bierze się ze stopnia zmineralizowania. Dobrowianka jest niskozmineralizowana (suma składników mineralnych 420 mg/l), a Cisowianka średniozmineralizowana (suma składników mineralnych 756 mg/l).

      Usuń
  2. Moja ulubiona woda mineralna niegazowana w PL byla Dobrawa, tej Dobrowianki nie znam, czy to jej mlodsza siostra?;)
    Ja pije okolo 2 litry wody. W pracy caly czas popijam wode, wlasnie ide uzupelnic szklanke:)

    OdpowiedzUsuń
  3. staram się pić 2 litry dziennie, nie zawsze mi się to udaje.
    Zanam Dobrowiankę i czasami ją wybieram. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. http://www.pro-test.pl/tests_article/167328,0/Test+w%C3%B3d+mineralnych+i+%C5%BAr%C3%B3dlanych_Wyb%C3%B3r+wody.html
    tu jest ciekawe badanie wód mineralnych i źródlanych. Można na podstawie tego - poza zweryfikowaniem zgodności etykiety z zawartością - wybrać dobrą wodę, która zawiera minerały nas interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj rano czytałam ten test :) Warto zwrócić uwagę na fragment o stopniu mineralizacji: "nie tylko zawartość minerałów w butelce decyduje o tym, czy woda jest uznana za mineralną czy też nie, ale również stabilny skład tych pierwiastków." No i oczywiście pamiętać, że artykuł jest z końca 2011 roku i trochę mogło się pozmieniać, zarówno na rynku jak i w samych wodach.

      Usuń
    2. Nie mogłam znaleźć nic nowszego, więc można się łudzić, że przez rok zmieniło się tylko na lepsze :) Tak, stabilność jest bardzo ważna, a niewiele osób o tym wie, jeszcze mniej zna się na tym, więc łatwo nas zrobić "w butelkę" ;)
      Na zdjęciach poznałam aż 4 blogerki, które regularnie czytam. Dobrowianka wie co (kto) dobre!

      Usuń
    3. Przy okazji - zawierzyłam Ci (często o nim wspominałaś na blogu) i kupiłam wysuszacz Insta-Dri. W wakacje kupiłam Seche Vite i jak dziś próbowałam go użyć to odkryłam, że zrobił się glutowaty i zamiast przyspieszyć wysychanie to zmoczył lakier na nowo. Sam wysechł, owszem, dzięki czemu miałam na mokrym kolorowym lakierze bezbarwną folijkę z Seche, którą bez problemu mogłam ściągnąć.

      Przed chwilą wyczytałam u Ciebie, że Insta też zmienia się w glutka... I teraz nie wiem czy dobrze zrobiłam kupując go. Są jakieś płyny ratujące Insta-Dri w razie zgęstnienia?
      Czytałam o Seche Restore, ale 30zł z przesyłką i kilkudniowym oczekiwaniem zniechęciło mnie do kombinowania. Za 30zł mam Insta i mogę wyjść z domu w sandałach, a nie trampkach ;)
      Rozpisałam się, ale jakie jest Twoje zdanie na temat najpopularniejszych wysuszaczy/top coatów ? Malujesz paznokcie zdecydowanie częściej niż ja (raz na 2-3tygodnie), więc jesteś moim guru :)

      Usuń
    4. InstaDri zmienia się w glutka, podobnie jak RapiDry OPI, Good to Go Essie, Seche Vite... Taka ich uroda. Ale Seche Restore prawie ze wszystkimi sobie radzi, nie sprawdził się tylko z RapiDry. Początkowo wydawało mi się, że nie podziałał na InstaDri, bo jego konsystencja się w sumie niewiele poprawiła, nadal jest bardzo gęsty, ale stał się jakby bardziej plastyczny i znowu można go ładnie rozprowadzić na paznokciach. W Seche Restore warto zainwestować.

      Usuń
  5. Kocham wodę, piję ją na potęgę, choć niestety zauważam, że wszyscy wokół mnie się na to dziwią :) Ciekawa jestem przestawienia się na Dobrowiankę :) Genialne te warsztaty, jechałabym w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie się dziwią, że można pić wodę, a trudno o coś bardziej naturalnego :)

      Usuń
  6. Jestem wodoholiczką!
    Uwielbiam wodę.

    Bardzo interesujący post, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybieram tylko mineralne wody. Moja ulubiona to co prawda Cisowianka jest ale Dobrowianka jest zaraz po niej :)
    inne wody niestety mi nie smakują

    OdpowiedzUsuń
  8. Również piję dużo wody, kiedyś nie lubiłam, nie potrafiłam "napić się" wodą, aż w końcu postanowiłam,że się przemęczę i przestawię się z tych wszystkich niezdrowych soków, wystarczyły 2 dni, teraz nie jestem w stanie wypić soku bo jest dla mnie za słodki ( no chyba, że wyciskany ze świeżych owoców w domu, żebym miała pewność co jest w środku);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom od słodkiego smaku łatwo się odzwyczaić, chociaż wielu osobom rzucenie gazowanych słodzonych paskudzw wydaje się niemożliwe. Dla mnie też zazwyczaj soki są za słodkie, jeśli je piję, to traktuję jak posiłek (deser), ale nie jak napój.

      Usuń
  9. Fajny wpis :)
    Wodę lubię i piję jej dużo, często u mnie gości Żywiec Zdrój, Dobrowianka właśnie, albo Woda Magnezowa.
    Jak smak wody mi nie odpowiada to wrzucam plasterek cytryny albo świeżą miętę i taki mix zdecydowanie poprawia jej smak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuch dziewczyna!

      Dobra jest też woda z plastrem świeżego ogórka, oczywiście jeśli się lubi.

      Usuń
  10. Ciekawy post, ja piję zdecydowanie za mało wody w ciągu dnia niestety (od dzisiaj to zmieniam). Czekam na Twoją relację z picia wody:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś nie rozumiałam jak można wypić butelkę, dwie wody, a teraz to norma. na wieki wieków kocham Nałęczowiankę. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jakimś cudem ta woda się gdzieś mieści i wcale się do niej nie zmuszasz :) Brawo!

      Usuń
  12. Nie wiem czemu, ale przeczytałam: Dlaczego warto pić wódę? Chyba czas się nad sobą zastanowić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buahahahahaha Spragnionemu wóda ma myśli?

      Usuń
  13. Bardzo podoba mi się idea tych warsztatów :) Sama za piciem wody nie przepadam, ale staram się jak mogę, żeby pić jej więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę Ci tych warsztatów.Co do samej wody to ja jej akurat nie piję tyle ile powinnam.Pamiętam kiedyś piłam około jednej butelki 1,5 litrowej na dzień ale co chwilę musiałam latać do ubikacji heh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ciągle biegam siku ;) Ale wbrew pozorom, jeśli się nie pije to też się wydziela mocz, tyle że organizm zużywa na niego swoje zapasy wody.

      Usuń
  15. Ja wypijam około dwóch półtoralitrowych butelek dziennie, przy czym mniej więcej litr podczas samych ćwiczeń i tuż po nich (trenuję codziennie), nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez wody, w zasadzie niczym innym nie jestem w stanie się orzeźwić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny post. Oczywiście jestem świadoma tego, że źle pije wodę, ale właśnie dzięki takim informacjom jestem coraz bliżej prawidłowego spożywania tego drogocennego płynu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żle pijesz wodę? Tzn. większe ilości na raz? To i tak lepiej niż nie pić w ogóle :)

      Usuń
  17. Przytoczę mojej rodzince jeden akapit z Twojej notki, jak się będą mnie czepiać, że nie powinnam popijać w trakcie posiłku :P
    Bardzo ciekawy post i widać, że spotkanie też było ciekawe. Fajne są takie wydarzenia, na których można nie tylko miło spędzić czas, ale też poszerzyć swoją wiedzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Picie w czasie posiłku pomaga też połykać :)

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy post. Ja niestety jestem świadoma tego, że nie wypijam tych dwóch litrów wody dziennie, ale może dzięki takim informacjom, jakie podałaś - zmienię to:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za wprowadzenie planu w życie!

      Usuń
  19. Ja kilka lat temu przekonałam się do wody i na szczęście mi nie przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomóż wykształcić u Polaków zdrowy nawyk picia wody :) https://www.facebook.com/pijwode

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam pić wodę, myślę, że każdy może się do tego przyzwyczaić a nawet, z czasem, polubić :)

    OdpowiedzUsuń