-->

czwartek, 16 czerwca 2011

Pielęgnacja :: Gadżet z The Body Shop ułatwia życie, czyli jak zmyć maseczkę


Uwielbiam maseczki do twarzy, szczególnie glinki, błotka i tego typu brudasy. Zawsze jednak z niechęcią myślę to zmywaniu tych produktów – żeby ruszyć tę skorupkę na twarzy trzeba zużyć sporo wody, co jest przecież nieekologiczne.



Jakiś czas temu w The Body Shop kupiłam małe gąbki z trukwy (Smooth & Renew Facial Loofah Pads). Gąbka wyjęta z opakowania jest twarda i naprawdę ostra, ale po namoczeniu pęcznieje i robi się delikatniejsza. Ma niby służyć do złuszczania skóry twarzy, ale wydaje mi się do tego za szorstka, raczej nie polecam próbować. Natomiast do zmywania maseczek – rewelacja! Płuczę gąbkę ciepłą wodą, żeby zmiękła i delikatnie masuję twarz. Maseczka zaczyna się rozpuszczać i łatwo ją spłukać.

Opakowanie zawierające trzy sztuki gąbek kosztuje tylko 8 zł.






17 komentarzy:

  1. fajna rzecz :) przypomina mi trochę makaron z chińskich zupek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Saturday-Night
    Faktycznie, kolor i konsystencja bardzo podobne :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna, mi też przypomina ten makaron z chińskich zupek haha;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna sprawa, muszę coś takiego kupić, bo czasem ciężko idzie mi zmywanie glinek :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak szybko się taka gąbeczka zużywa ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo, jakoś nie zwróciam na nie uwagi, będę musiała zerknąc przy następnej wizycie w TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Axolen
    :-D

    @ Idalia
    Poważnie, taka gąbka baaardzo pomaga.

    @ William Rhinestone
    Na razie nie zauważyłam żadnego zużycia, a pierwszej wyjętej z opakowania używam już około dwóch miesięcy.

    @ innooka
    Opakowanie jest maleńkie (8,5x8,5 cm), łatwo przeoczyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sounds nice :)
    Nice blog honey...hope u check out & follow mine :D
    http://rakhshanda-chamberofbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna sprawa, ja zwykle zmywam mikrofibrą albo rossmannowską gąbeczką.
    A te Twoje nie kosztują wiele, to może się skuszę, tym bardziej że uwielbiam glinki. :)
    Szczególnie trudno jest ruszyć skorupę ze spiruliny.

    OdpowiedzUsuń
  10. P.S. A tak w ogóle czym jest ta cała "trukwa"? Pewnie wyszłam teraz na kompletnie nieobeznaną, ale trudno. :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. @ Rakhshanda
    Thanks :-)

    @ Czarodzielnica
    Spróbuj, naprawdę się tym elegancko zmywa. Próbowałam wcześniej ze szczoteczką, ale wszystko było ochlapane, a zwykłej gąbki nie mogłam domyć. A ta myje się super.

    OdpowiedzUsuń
  12. @ Czarodzielnica
    To naturalny surowiec: http://pl.wikipedia.org/wiki/Trukwa na pewno gdzieś widziałaś takie gąbki, są teraz chyba modne :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna sprawa, przydałaby mi się taka gąbka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Yaay, wreszcie mam po co iść do TBS! :D produkt mi potrzebny i na dodatek tani :)

    OdpowiedzUsuń
  15. @ opos-w-wannie
    Myślisz, że skończy się na tym jednym drobiazgu? :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy sposób :) gdyby nie zmywanie pewnie też bym się częściej maseczkowała.

    OdpowiedzUsuń
  17. @ adrianna
    Wypróbuj, naprawdę zmywa się łatwiej.

    OdpowiedzUsuń