-->

wtorek, 29 października 2013

Paznokcie :: Czarno!

Ostatnio było biało, dzisiaj będzie czarno i w zupełnie innym klimacie. Wydawało mi się, że niezbyt udany piasek Catrice, określony przez Sabbathę mianem "kupy wytarzanej w piasku" (strzał w dziesiątkę!) wyleczył mnie skutecznie z piaskowych lakierów. Jednak zewsząd wszyscy kusili piaskami Wibo WOW Glamour Sand i dłużej opierać się już nie mogłam: wybrałam czarny numer 4.



Wibo • Wow Glamour Sand • 4



Nie mogę przestać się zachwycać! Wygląda wspaniale i w ogóle wszystko w tym lakierze jest idealne. Łatwo się rozprowadza, szybko schnie, więc nałożenie dwóch czy trzech warstw nie jest problemem. W dodatku wyjątkowo dobrze trzyma się na moich paznokciach – żadnych odprysków! Jedyne co zauważyłam, to blaknięcie koloru z upływem czasu, ale wystarczy nałożyć dodatkową warstwę i paznokcie wyglądają na świeżo zrobione. Dotąd moim ulubionym piaskiem był Stay the Night OPI z kolekcji Mariah Carey, ale piasek Wibo triumfalnie wskoczył na jego miejsce. Wygląda elegancko, ale jednocześnie niekonwencjonalnie i intrygująco. 



Wibo • Wow Glamour Sand • 4
Wibo • Wow Glamour Sand • 4
Wibo • Wow Glamour Sand • 4
Wibo • Wow Glamour Sand • 4
Wibo • Wow Glamour Sand • 4
Wibo • Wow Glamour Sand • 4
Wibo • Wow Glamour Sand • 4



Nie wiem, czy moda na lakiery o piaskowym wykończeniu będzie trwała, czy też przeminie jak lakiery pękające czy magnetyczne, ale na razie mam zamiar się nimi cieszyć. 


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.

35 komentarzy:

  1. Odśwież sobie o dwóch dniach cienką warstwą i będzie jak nowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież napisałam, że wystarczy dołożyć warstwę po paru dniach ;)

      Usuń
    2. Ja mam tak ciężką obsesję na punkcie piasków, że zaczyna się to robić niebezpieczne. Wczoraj kupiłam kolejny z opi. Tych Wibo nie próbowałam, ale kupiłam cztery ups ;p

      Usuń
  2. Uwielbiam piaski Wibo! Myślałam, że będą słabe a tu taka niespodzianka :>

    OdpowiedzUsuń
  3. stałam ostatnio w Rossmannie chyba z 15 minut zastanawiajac się czy go wziąć, ostatecznie wzięłam różowy, bo bałam się, że ten będzie za czarny - teraz żałuję! przez Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czarny miałam w koszyku z dziesięć razy i zawsze rezygnowałam. Teraz mam to samo właśnie z różowym :D

      Usuń
  4. jestem wielką fanką piasków, szczególnie takich iskrzących z brokatowymi drobinkami

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie wygląda na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałaś już tych piasków? Kupiłaś zdaje się 1 i 4?

      Usuń
  6. faktycznie oryginalny,chyba go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak ! Wibo poszło po bandzie i zdetronizowało wszystkie piaski ceną i jakością .
    Mam bakłażana i śmiem twierdzić , że to była najlepiej zainwestowana piątka ever ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny!! mam genialny piasek z golden rose (holiday 54) i na pewno jak tylko trafię do rossmana dorwę te lakiery z wibo, bo się w piaskach zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo elegancko się prezentuje , ja jeszcze nie mam w swojej kolekcji żadnego piaskowego lakieru ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. jest świetny.. naprawdę intrygujący:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również bardzo polubiłam piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten piasek albo nr 3 ale jakos mnie nie kreci. po 2 dniach okropnie wyglada i wole go zmyc i pomalowac innym niz dolozyc warstwe

    OdpowiedzUsuń
  13. mam dwa piaski z GR, chaber i jasny róż, lubię je i to bardzo :) ten odcień piasku z Wibo jest na co drugim blogu :D pochłonął blogosferę, łyknęłyśmy bakcyla :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo udane są te piaski :)
    Mam nr 1.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupy to on nie przypomina -cudo! Do tej pory podobały mi się tylko p2, ale Wibo zrobiło im nie lada konkurencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie :) Ale ten wspomniany Catrice już z niczym innym mi się nie kojarzy... :D

      Usuń
  16. Baaardzo fajny! Ide kupić, tez dostałam hopla na puncie piasków. Tylko zmywanie ich to koszmar...

    OdpowiedzUsuń
  17. Są tak śliczne, że wczoraj skusiłam się na numer 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Coraz bardziej podobają mi się piaskowe lakiery!!! A kolor lakieru jest niesamowity!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny kolor :) Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie tez dzisiaj jego recenzja tyle ze w kolorze 3, czyli sliwie :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja właśnie dzisiaj się przełamałam i kupiłam pierwszy w życiu piasek Wibo w numerze 3 :) Kusi mnie jeszcze ta zieleń i matowy czerwony, ale narazie matowy piasek mnie troszkę wystraszył, chyba najpierw muszę zobaczyć swatche :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zarąbisty lakier :)

    Zapraszam na rozdanie: http://calaonawsieci.blogspot.com/2013/10/pierwsze-urodziny-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest zdumiewająco piękny. Myślałam, że ma srebrne drobinki jak oglądałam go w Rossie. O ja ślepa ;)

    OdpowiedzUsuń